Zasada jest prosta: można więcej zarobić ścinając je, niż pozwalając, by
rosły dalej. Przy braku sankcji lasy giną w tempie 10 hektarów na
minutę. Niemal połowa światowej wycinki (48%) ma miejsce w Brazylii, na
drugim miejscu niechlubnego rankingu znajduje się Indonezja (13%),
pozostała część lasów znika z innych krajów Ameryki Południowej, Azji
południowo-wschodniej i – na najmniejszą skalę – państw afrykańskich.

Dlaczego opłaca się ścinać lasy tropikalne? Do lat 80. ubiegłego wieku, wycinki w niektórych krajach – zwłaszcza Brazylii i Indonezji – wynikały w dużej mierze z polityki rządowej, promującej zajmowanie nowych terenów pod uprawy. Od tamtego czasu za zmiatanie lasów z powierzchni ziemi odpowiadają głównie przedsiębiorstwa i lobbyści.
W Indonezji, Malezji i innych krajach azjatyckich lasy deszczowe zastępują teraz rozległe plantacje palmy oleistej, z której uzyskuje się olej palmowy. Z kolei Brazylia postawiła głównie na uprawy trzciny cukrowej, wykorzystywanej do produkcji etanolu.
Czyli: wycina się lasy, by móc produkować biopaliwa. W imię zmniejszenia emisji szkodliwych gazów powstających podczas spalania tradycyjnych paliw, a także ograniczenia zależności od ropy naftowej, przywódcy wielu państw już od jakiegoś czasu promują stosowanie „”paliwa ekologicznego””, wytworzonego na bazie roślin.
Teoretycznie takie paliwa są proekologiczne z powodu zerowego bilansu CO2 – spalone w silnikach dostarczą do atmosfery tyle samo dwutlenku węgla, ile zużyły rośliny podczas wzrostu. Nie jest to do końca prawda, ponieważ np. pracujące na polu traktory zanieczyszczają powietrze, a w dodatku zajmowanie milionów hektarów ziemi przez uprawy roślin energetycznych przyczynia się do gwałtownego wzrostu cen żywności (coraz mniej miejsca na inne uprawy), nie mówiąc już o niewyobrażalnych stratach spowodowanych wycinaniem puszczy tropikalnej.
Samo drewno tropikalne dostarcza zysków w postaci mebli, papieru i pałeczek do jedzenia.
Obecnie przywódcy światowi zaczynają dostrzegać, do czego doprowadziło bezkrytyczne promowanie biopaliw. Dlatego rozważa się pobieranie podatku ekologicznego od rolników, jak również wprowadzenie dopłat za utrzymywanie lasów tropikalnych, tak by ich wycinanie przestało się opłacać.
Źródło: EkoNews









