W zasadzie powinien to być komentarz, ale zrobię wyjątek i opublikuję to w formie artykułu.
Od
momentu powstania na portalu ZiemiaNaRozdrozu opublikowaliśmy tysiące
różnorodnych artykułów. Wiele napisałem i przetłumaczyłem, w innych pomogli mi liczni
współpracownicy, jeszcze inne to przedruki z miejsc, które zechciały
podzielić się swoimi artykułami.
Patrzymy na sytuację świata w
różnych aspektach i z różnych perspektyw. Piszemy na tematy
kontrowersyjne i trudne, także światopoglądowo. Spotykam się z
komentarzami, że „boję się wchodzić na ZnR, bo wolę nie wiedzieć, jak
wiele złego dzieje się na świecie”. Różne osoby mają różne poglądy (co
pokazuje choćby ostatnia dyskusja o JKM). Jedni wolą czytać o kwestiach
gospodarczych, inni o Oil Peak, zasobach i granicach wzrostu, inni o
klimacie, inni o kwestiach psychologiczno-społecznych, a jeszcze inni o
rozwiązaniach. Bywa, że niektóre tematy czy punkty widzenia tak bardzo
gryzą się z czyimś światopoglądem, że dają temu wyraz w komentarzach,
pisząc, że nie cierpią artykułów z Exignoranta lub, że „Jeszcze raz
pojawi się nazwisko Kulik, a już na tą stronę nigdy nie wejdę…”,
krytykują Kościół w tekstach o wypowiedziach Papieża albo stwierdzają,
że pisanie o fotowoltaice na stadionach to bezsensowne peany zachwytu…
Staramy
się publikować artykuły wartościowe, pokazujące sytuację świata,
zachęcające do myślenia, promujące różnorodne sensowne rozwiązania i pokazujące słabe strony innych. Moja
osobista wizja, którą staram się popychać do przodu, to (w wielkim
skrócie) gospodarka niskoemisyjna: maksymalnie wydajna energetycznie i
oparta o odnawialne źródła energii. Nie podpisałbym się pod wszystkim, co piszą Exignorant czy Ryszard Kulik, ale ich głosy uważam za ważny przyczynek do dyskusji i rozumienia otaczającego nas świata.
Bardzo chciałbym mieć
więcej czasu na pisanie własnych artykułów i tłumaczenie/streszczanie wartościowych anglojęzycznych artykułów i raportów. Robię, co mogę, ale równocześnie prowadzę tyle projektów, że nie wyrabiam czasowo. W zasadzie jednoosobowo wypracowuję tyle, co niejedna fundacja. Ostatnio na przykład:
- prowadzę
serię wykładów dla gmin z przygotowywania planów gospodarki
niskoemisyjnej. To ponad 100 wielogodzinnych wykładów, z którymi
docieram do wszystkich gmin w Polsce, wyjaśniając, dlaczego to
konieczność, na jakie ryzyka odpowiadamy, jakie korzyści z tego będziemy
mieli oraz co i jak warto zrobić. Do tego dochodzą informacje, jak
zaplanować transformację energetyczną, skąd wziąć na to środki itd.
Pierwsze szkolenia „wbiły w fotele” i mam nadzieję, zmotywowały do
działań z pełnym przekonaniem, że jest to jedynie sensowny kierunek. - z włoskim ASPO przygotowałem włoską wersją gry „Świat na Rozdrożu”. Planujemy zrobienie dedykowanej strony dla gry i wersji 2.0
- z niemiecką fundacją przygotowałem wniosek na znacznie ulepszoną międzynarodową wersję HeatMastera
- z polską fundacją przygotowałem wniosek na kalkulator do fotowoltaiki
- piszę artykuły dla portalu NaukaoKlimacie.pl
- współpracuję z wieloma organizacjami, pomagając im w różnych kwestiach, a przy okazji zarażając „Ziemiorozdrożowym” myśleniem i postrzeganiem świata
- …
A
na koniec prośba: zamiast narzekać, że artykuły nie takie, że nie dość
często itp. – WŁĄCZCIE SIĘ. Potrzebuję pomocy w tłumaczeniach – jak z 10
osób każda przetłumaczy w miesiącu trzy artykuły, nikt się nie
przemęczy, a na portalu codziennie będzie coś nowego „z górnej półki”.
Jak ktoś ma wiedzę ekspercką, niech pisze. Jak ktoś ma pomysły na memy,
quizy czy cokolwiek innego, niech też dołączy do Redakcji!








