Dzisiaj historyczny dzień dla mieszkańców Moskwy. Temperatura pobiła poprzedni rekord ciepła sprzed lat. Tak gorącego popołudnia na ulicach rosyjskiej stolicy jeszcze nie było. Absolutne rekordy temperatury zanotowano na wszystkich podmoskiewskich lotniskach. W porcie lotniczym Wnukowo było 36,4 stopnia, w Szeremietiewie 36,5 stopnia, w Domodiedowie 36,7 stopnia, w Bykowie 36,9 stopnia.

Rekord dla całego miasta padł w samym centrum Moskwy w pobliżu Hotelu Baltschug Kempinski nad rzeką Moskwa, gdzie temperatura sięgnęła 37,1 stopnia. Poprzedni rekord zanotowany 7 sierpnia 1920 roku wynosił 36,8 stopnia. Do końca lipca może paść kolejny rekord ciepła, ponieważ prognozy wskazują na to, że w niedzielę (25.07) na ulicach Moskwy będzie 37 stopni, a od środy do soboty (28-31.07) nawet 38-39 stopni.
Niewątpliwie Moskwianie przeżywają największą falę upałów w swoim życiu oraz w całej historii rosyjskiej meteorologii zapoczątkowanej przeszło 100 lat temu. Żar leje się z nieba w całej europejskiej części Rosji. W Smoleńsku, Tambowie i Tuli zanotowano nowe rekordy ciepła dla lipca, rzędu ponad 34 stopni. W Tambowie nowy rekord to 38,5 stopnia. To 2,5 stopnia powyżej rekordu dla dnia i 0,1 stopnia powyżej rekordu dla lipca. Upały nie omijają też najzimniejszej części Rosji, czyli Jakucji. Na biegunie zimna północnej półkuli Ziemi było w ostatnich dniach grubo ponad 30 kresek.
W Wierchojańsku termometry pokazały w cieniu 34,5 stopnia. Już po raz piąty w tym miesiącu temperatura bije rekord wszech czasów. Nadzwyczaj gorąco jest także w Ojmiakonie, najzimniejszej ludzkiej osadzie na wszystkich kontynentach poza Antarktydą. Temperatura sięgnęła tam 30,5 stopnia.
Źródło: Twoja Pogoda










