W związku ze spotkaniem przywódców europejskich w Brukseli, na którym
mają zapaść ważne decyzje, między innymi w kwestii celu redukcyjnego
Unii Europejskiej do roku 2020, podczas Konferencji Klimatycznej w
Kopenhadze zaprezentowano raport, który udowadnia, że Unia Europejska
mogłaby dwukrotnie zwiększyć redukcję emisji gazów cieplarnianych – z
20% do 40%.

Young Friends of the Earth żąda przyjęcia celu co najmniej 40% redukcji przez kraje rozwinięte
Podczas szczytu europejskiego przywódcy krajów członkowskich mają
zdecydować, czy podnieść cel redukcyjny Unii z 20% do 30% do 2020 roku.
Wybór nie powinien być trudny, gdyż – zdaniem np. Eda Millibanda,
Sekretarza Stanu ds. energii i zmian klimatu Wielkiej Brytanii – „z
powodu kryzysu gospodarczego, pod względem kosztów i obciążeń
proponowany cel redukcji w wysokości 30% można porównać do wcześniej
ustalonego celu o wartości 20% redukcji emisji”.
Zdaniem Koalicji Klimatycznej, dowodem prawdziwej determinacji w
działaniu ograniczającym zmiany klimatu byłoby przyjęcie celu co
najmniej 40% redukcji. Tym bardziej, że istnieją wyniki badań, które
potwierdzają, że jest to możliwe. Możliwe bez ryzyka finansowego i bez
wykorzystywania niebezpiecznych czy niesprawdzonych technologii. Według
raportu pt. “Udział Europy w stawianiu czoła wyzwaniom klimatycznym:
działania wewnętrzne i obowiązki międzynarodowe w celu ochrony Planety”
(“Europe’s Share of the Climate Challenge: Domestic Actions and
International Obligations to Protect the Planet”), cele te można
osiągnąć poprzez połączenie działań na rzecz radykalnej poprawy
efektywności energetycznej, przyspieszonego wycofania paliw kopalnych,
znacznego zwiększenia produkcji energii ze źródeł odnawialnych i zmiany
stylu życia.
Zbigniew Karaczun, prezes Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu
Mazowieckiego (PKE OM), należącego do organizacji Friends of the Earth,
podkreśla, że “Polska powinna również ograniczyć emisje o 40% do roku
2020 i – wbrew temu, co mówi rząd – wcale nie musi na tym stracić.
Raport pokazuje wyraźnie, że działania na rzecz redukcji emisji i
wiążąca się z nimi zmiana kierunku rozwoju gospodarczego, pozwolą
zmniejszyć przepaść między najbogatszymi i najbiedniejszymi państwami
członkowskimi Unii. Pozwolą stworzyć nowe miejsca pracy, przyniosą
znaczne oszczędności, wynikające z poprawy efektywności energetycznej,
poprawią także standard życia i stan zdrowia mieszkańców naszego
kraju”.
Wprowadzenie tego scenariusza w życie będzie kosztowało około 1,94
biliona euro. Kwota ta odpowiada w przybliżeniu 2% zdyskontowanego,
łącznego unijnego PKB w latach 2010 – 2020 (111 bln euro), czyli około
2 euro dziennie na osobę. Jest to wartość zbliżona do wyników innych
badań na ten temat. Dr Charles Heaps z Stockholm Environment Institute
(SEI), główny autor raportu, uważa że: „Skala i tempo niezbędnych zmian
mogą wydawać się przytłaczające i rzeczywiście będą wymagały
mobilizacji gospodarek europejskich. Jednakże brak działań będzie
kosztował dużo więcej.”
Do pobrania:
informacja prasowa w wersji PDF
Źródło: Chrońmy Klimat









