ArtykulyZmiany klimatu

To absolutnie bez związku

UWAGA: jest niezwykle ważne, aby nie
dokonywać powiązań. Kiedy widzisz zdjęcia rumowisk, jak tych zrobionych
niedawno w Joplin w stanie Missouri
, nie należy się zastanawiać: czy jest to
jakoś powiązane z tornadami, które dwa tygodnie wcześniej zdewastowały w
Tuscaloosa w stanie Alabama, lub olbrzymią serią trąb powietrznych kilka
tygodni wcześniej (co wzięte razem, stanowi najbardziej aktywny kwiecień, jeśli
chodzi o tornada w historii USA). Nie, to absolutnie nic nie znaczy.

Tornado w Joplin

Zniszczony dom w Joplin

Tornado w Joplin

Bank Handlowy w Joplin, ocalał tylko skarbiec

Tornado w Joplin

Owinięty wokół drzewa samochód, El Reno

O wiele lepiej jest określać te wydarzenia jako niezwiązane
ze sobą, nieprzewidywalne i wyjątkowe. Nie jest wskazane, aby próbować je
połączyć w swoim umyśle z – powiedzmy – pożarami w rekordowo wysuszonym Teksasie,
które pochłonęły większy obszar Ameryki, niż kiedykolwiek wcześniej w tym
okresie. Teksas i przyległe tereny Oklahomy i Nowego Meksyku są suchsze niż
kiedykolwiek – susza jest gorsza niż podczas Dust Bowl [w latach 30-tych]. Ale
nie zastanawiaj się, czy są one w jakiś sposób ze sobą powiązane.

Bo widzisz, jeśli
się tak zaczniesz zastanawiać, to będziesz się wkrótce zastanawiać, czy rekordowe
w tym roku opady śniegu i deszczu w środkowej części USA – powodujące rekordowe
powodzie wzdłuż Missisipi – są też być może w jakiś sposób z tym wszystkim powiązane.
I wtedy może się okazać, że Twoje myśli zaczną dryfować do, powiedzmy,
globalnego ocieplenia, i przypomni Ci się, że klimatolodzy przewidywali od lat,
że w miarę jak zalewamy atmosferę dwutlenkiem węgla, doprowadzimy zarówno do
powodzi, jak i suszy w różnych regionach planety, ponieważ ciepłe powietrze może
pomieścić więcej pary wodnej, niż zimne.

Znacznie bardziej eleganckie jest powtarzanie sobie pocieszającej
mantry, że pojedyncze wydarzenia pogodowe nigdy nie mogą być bezpośrednio powiązane
ze zmianami klimatu. Tornada i powodzie zdarzały się też wcześniej – to jest
istotne! Tylko uważaj, żeby nie zacząć się zastanawiać, dlaczego te wszystkie
rekordowe wydarzenia dzieją się niemal jednocześnie.  To znaczy, dlaczego w ubiegłym roku doszło do
bezprecedensowych megapowodzi w Australii, Nowej Zelandii i w Pakistanie.
Dlaczego właśnie teraz, Arktyka rozpuszcza się po raz pierwszy od tysięcy lat.
Nie, lepiej skupić się na raportach ofiar, oglądać kasety wideo na ekranach z
półek sklepowych rozwalanych przez wichurę. Lepiej jest oglądać dziennikarza
brodzącego w stroju rybackim w rzece, podczas gdy poziom wody zbliża mu się do
klatki piersiowej.

Bo jeśli zapytasz, jakie znaczenie miał fakt, że Amazonia właśnie
przeszła przez swoją drugą „stuletnią suszę” w ciągu ostatnich pięciu lat, letnie
upały w Rosji pobiły rekordy na poziomie „raz na sto tysięcy lat”, lub dlaczego
sosnowe lasy w zachodniej części kontynentu północnoamerykańskiego zostały w
ostatniej dekadzie zdewastowane przez chrząszcze – to wtedy możesz zadać inne
pytania. Na przykład: czy prezydent Obama powinien niedawno udostępnić  wydobycie węgla na ogromnym obszarze stanu
Wyoming? Czy sekretarz stanu Hillary Clinton powinna latem tego roku podpisać
zezwolenie umożliwiające budowę ogromnego nowego rurociągu do sprowadzenia ropy
z piasków roponośnych w Albercie? Można też być wtedy zmuszonym zadać sobie
pytanie: czy mamy większy problem niż benzyna w cenie 4 dolarów za galon?

Lepiej jest przyłączyć się do amerykańskiej Izby
Reprezentantów, która tej wiosny przegłosowała stosunkiem głosów 240 do 184 anulowanie
proponowanej rezolucji mówiącej po prostu, że „zmiany klimatyczne
zachodzą, są spowodowana w dużej mierze przez działalność człowieka i stanowią
poważne zagrożenie dla zdrowia społecznego i dobrobytu „. Zaproponuj swoje
własne prawa fizyki. Zignoruj zupełnie fizykę. Tylko nie zacznij zadawać sobie
pytań, czy nie ma jakiegoś związku pomiędzy nieurodzajem w Rosji po fali
upałów, klęską nieurodzaju zboża w Queensland w Australii spowodowanymi
rekordowymi powodziami, wywołanych przez suszę nieurodzajem we Francji i w
Niemczech, zniszczeniem upraw pszenicy ozimej w Teksasie, problemami rolników w
centralnej części USA z uprawą kukurydzy w rozmokłych glebach i rekordową suszą
w Chinach.  Rekordowe ceny żywności są bez
wątpienia tylko rezultatem chwilowych odchyleń, a nie oznaką jakichś trwałych
zmian systemowych, prawda?

To bardzo ważne, żeby zachować spokój. Jeśli zaczniesz się
tym wszystkim martwić, to możesz zapomnieć, jak istotne jest, aby nie zakłócić
rekordowych zysków naszych koncernów paliw kopalnych. A kiedy najgorsze prognozy
sie spełnią to należy pamiętać, co Izba Handlowa USA (U.S. Chamber of Commerce)
powiedziała niedawno Agencji Ochrony Środowiska w jednym z ostatnich komunikatów:
nie trzeba się martwić, bo „ludności może się zaaklimatyzować do
cieplejszego klimatu poprzez szereg zmian zachowawczych, fizjologicznych i
technologicznych.”

Jestem pewien, że to właśnie powtarzają
sobie dzisiaj mieszkańcy Joplin.

Autor artykułu, Bill McKibben jest założycielem globalnej akcji
na rzecz klimatu 350.org i zasłużonym uczonym
w Middlebury College w stanie Vermont, USA.

Tłumaczenie: Irek Zawadzki. Źródło:
Washington Post

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly