Trzydzieści lat temu James Hansen, naukowiec klimatu w NASA był jednym z pierwszych ostrzegających, że spalanie paliw kopalnych powoduje ogrzewanie Ziemi co doprowadzi do poważnych konsekwencji. Rozczarowany tym, że bardzo niewiele ludzi zwracało uwagę na jego alarmy, kilka lat temu przyłączył się do otwartego protestu w formie obywatelskiego nieposłuszeństwa. Został on dwa razy aresztowany za protest, w 2009 roku w Zachodniej Virginii, przeciwko wydobyciu węgla metodą usuwania szczytów gór, oraz przed Białym Domem w 2010 roku.
Obecnie, w wieku 70 lat Hansen jest szefem Instytutu NASA Goddard do spraw badań kosmosu w Nowym Jorku. W czerwcu tego roku przyłączył się on do Bill’a McKibben’a, autora ze stanu Vermont, profesora i założyciela organizacji ekologicznej 350.org, w celu koordynacji dwutygodniowej akcji protestacyjnej przed Białym Domem przeciwko rurociągowi Keystone XL. Celem protestu jest przekonanie administracji Obamy do odrzucenia aplikacji kanadyjskiej firmy TransCanada do skonstruowania kosztem 7 miliardów dolarów rurociągu o długości 2700 km, który transportowałby ciężką ropę z piasków roponośnych w kanadyjskim stanie Alberta do rafinerii nad Zatoką Meksykańską.
W piątek, 26 sierpnia, urzędnicy Departamentu Stanu wydali ostateczną analizę ekologiczną proponowanego przez TransCanada rurociągu, w której stwierdzili, że projekt „będzie miał ograniczony negatywny wpływ na środowisko”. Rząd ma podjąć decyzję w sprawie projektu Keystone XL przed końcem tego roku.
W poniższym wywiadzie przeprowadzonym przez Internet przez portal SolveClimate News, Hansen mówi o związku pomiędzy piaskami roponśnymi i emisjami gazów zatrzymujących ciepło, oraz o tym dlaczego zdecydował on znów ryzykować aresztowanie w stolicy USA.
SolveClimate News (SCN): Czy możesz wyjaśnić dlaczego powiedziałeś, że przegramy walkę na froncie klimatycznym, jeśli rurociąg Keystone XL zostanie zbudowany?
James Hansen (JH): Prezydent George W. Bush powiedział, że Stany Zjednoczone są uzależnioneod ropy [tak jak narkomani uzależnieni są od narkotyków]. Zatem jaka będzie odpowiedź USA w tej sytuacji? Czy kraj zacznie się stopniowo wycofywać z używania paliw kopalnych i iść w kierunku czystej energii czy też pożyczy on najbrudniejszej igły od znajomego narkomana? Takie pytanie stoi teraz przed prezydentem Obamą.
Jeśli wybierze on brudną igłę to będzie po zawodach, bo taka decyzja potwierdzi, że Obama stosuje tzw. „greenwashing”, tzn. że nie różni się on od wielu innych polityków, popieranych przez firmy naftowe i węglowe, i nie ma rzeczywistego zamiaru osiągnięcia odwyku od nałogu. Kanada sprzeda swój narkotyk jeśli znajdzie kupca. I jeśli Ameryka kupi to najbrudniejsze paliwo, to bez wątpienia zacznie też ona wydobycie z najgłębszych oceanów, w Arktyce i w pokładach łupkowych, oraz będzie kontynuować wydobycie węgla metodą usuwania gór. Obama udowodni w ten sposób, że jest beznadziejnym nałogowcem.
SCN: Określiłeś kiedyś rurociąg Keystone XL jako “lont do największej bomby węglowej na naszej planecie.” Jaki będzie rzeczywisty wpływ eksploatacji piasków roponośnych na ilość dwutlenku węgla w powietrzu?
JH: Jeśli cały węgiel z piasków zostałby uwolniony, byłoby to równe 150 części na million. Podobnie jak z innymi paliwami kopalnymi, ilość węgla w powietrzu spada do około 20 procent po tysiącu lat. Oczywiście, tylko mała część ropy z piasków może być obecnie ekonomicznie wydobyta. Ale jeśli postawisz na kontynuację nałogu i zbudujesz wielki rurociąg do Teksasu, ilość ekonomicznie dostępnej ropy będzie rosnąć z czasem. Co więcej, znane zasoby też będą rosły ponieważ nie wszystkie zostały już odkryte.
Każdy zatruwacz atmosfery ci powie – i będzie miał rację – że jego wpływ jest mały w porównaniu do całkowitej ilości zanieczyszczeń emitowanych na całym świecie. Jednak co jest szczególnie ohydne jeśli chodzi o piaski roponośne, to fakt, że ilość energii z nich uzyskanej w przeliczeniu na emisję dwutlenku węgla jest bardzo niska. To tak jakby palić węglem w samochodzie. My po prostu nie możemy być tacy głupi jeśli chcemy zachować naszą planetę dla naszych dzieci i wnuków.
Dopisek redaktora: według naukowców, przed Rewolucją Przemysłową ilość dwutlenku węgla w powietrzu wynosiła około 280 ppm (części na milion). Dzisiaj wynosi ona około 390 ppm. Aby utrzymać zmiany klimatyczne na minimalnym poziomie, wielu naukowców ostrzega, że ilość ta nie powinna przekroczyć 350 ppm.
SCN: Byłeś jednym z pierwszych naukowców, którzy ostrzegali o nadchodzących zmianach klimatu. Czy wyobrażałeś sobie kiedyś, że rurociąg jak Keystone XL stanie się centralnym punktem klimatycznego aktywizmu?
JH: Nie. W moim pierwszym poważnym artykule na ten temat, w 1981 roku w czasopiśmie Science, podałem ilość dwutlenku węgla, które zostanie wyemitowane po spaleniu zasobów każdego z paliw kopalnych. Doszedłem wtedy do wniosku, że świat rozpozna ten problem i wycofa się z używania węgla przed całkowitym spaleniem jego zasobów, oraz, że nie będziemy eksploatować niekonwencjonalnych paliw kopalnych takich jak piaski roponośne. Zakładałem, że politycy będą myśleć racjonalnie. Nie zdawałem sobie sprawy z potężnego wpływu jaki ludzie z interesami w paliwach kopalnych mają na polityków i na społeczeństwo.
SCN: Niekórzy cytują bezpieczeństwo narodowe jako powód na zezwolenie na budowę Keystone XL. Mówią oni, że lepiej jest importować rozcieńczony bitumin od przyjaznego sąsiada niż sprowadzać ropę z krajów wrogich. Czy można to zmienić?
JH: Nie, ten argument nie jest logiczny. W swojej analizie grupa czterogwiazdkowych generałów doszła do wniosku, że zmiana klimatu, o ile nic pod tym względem nie zrobimy, będzie największym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa narodowego. Wydobycie niekonwencjonalnych paliw kopalnych jak piaski roponośnie jest najlepszym dowodem, że nic nie robimy na temat zmiany klimatu. W ten sposób praktycznie gwarantujemy, że stworzymy znacznie większe zagrożenie dla bezpieczeństwa kraju.
Ten argument to nonsens, ponieważ ropa jest przedmiotem międzynarodowego handlu i źródło jej pochodzenia w praktyce nie ma znaczenia. Jest tylko istotna ilość importowanej ropy. Potrzebna jest nam polityka energetyczna, która ustali cenę węgla taką, abyśmy zmniejszyli nasz nałóg. Jest to jedyna metoda na osiągnięcie bezpieczeństwa narodowego.
SCN: Czy możesz podać trzy powody, dla których prezydent powinien posłuchać twojej rady i odrzucić podanie na budowę Keystone XL?
JH: Nasze dzieci i wnuki, inne gatunki naszej planety, i całe stworzenie.
SCN: Większość ludzi nie rozumie połączenia pomiędzy rurociągiem jak Keystone XL a zmianą klimatu. Co można z tym zrobić?
JH: Jest to bardzo trudne. Włącz telewizor i posłuchaj reklam nadawanych przez firmy żyjące z paliw kopalnych. Jak możemy rywalizować z takimi potężnymi i dysponującymi olbrzymim kapitałem korporacjami? Przypomnij sobie, jak trudno było walczyć z firmami tytoniowymi. A te ostatnie są nikim w porównaniu do interesów powiązanych z paliwami kopalnymi, które na dodatek mają olbrzymi wpływ na rządy na całym świecie. Ta dynamika może się zmienić i zmieni się, ale wymaga to rosnącego ruchu społecznego. Nie wiem dokładnie jak można to zrobić, ale wiem, że musimy to zrobić.
SCN: Co ciebie motywuje do podróży do Białego Domu i ryzkowanie aresztu?
JH: Einstein powiedział, że myśleć a nie działać jest przestępstwem. Jeśli rozumiemy sytuację, musimy to wszystkim jasno przedstawić. Zdecydowałem sześć czy siedem lat temu, że nie mogę pozwolić, żeby moje wnuki kiedyś w przyszłości powiedziały: „Dziadek rozumiał co się działo, ale jasno tego wszystkim nie powiedział.”
Tłumaczenie: Irek Zawadzki
P.S. 29 sierpnia 2011 roku Dr. dames Hansen, wierny swoim słowom, został aresztowany podczas protestu przed Białym Domem.
Źródło: solveclimatenews.com








