Artykuly

Symptomy kryzysu wzrostu

Ekonomiści i politycy liczą, że jak tylko ogarniemy problemy rynku nieruchomości w USA,
deficyt Grecji i reszty krajów strefy Euro, słabą kondycję banków i parę innych „drobiazgów” to gospodarka wróci do
„normy”, czyli dalszego wzrostu. Jednak mylą symptomy z przyczynami. Wzrost gospodarczy napotkał na twarde ograniczenia, od wysokości długu,
przez deficyt i rosnące ceny paliw kopalnych, żywności i innych
surowców.

Powiązanie pomiędzy wzrostem gospodarczym, a zużyciem zasobów jest uderzające. PKB rośnie identycznie jak zużycie energii. Obecnym system finansowo-gospodarczy nie jest stabilny przy braku wzrostu gospodarczego – albo rośnie, albo załamuje się. Do kryzysu finansowo-gospodarczego wcale nie trzeba spadku ilości dostępnej energii czy innych zasobów – wystarczy do tego spadek wzrostu tempa ich dostępności – czego jesteśmy świadkami, szczególnie w krajach zachodu, w których trendy te są dodatkowo wzmacniane przez brak wzrostu ludności (po co budować więc nowe domy, drogi i fabryki) oraz przenoszenie produkcji do krajów o taniej sile roboczej, nie mających uciążliwych dla przemysłu regulacji środowiskowych czy pracowniczych.

Jeszcze na początku 2008 roku światowa gospodarka wydawała się silna i odporna. Dziś sytuacja wygląda inaczej. Wraz ze zbliżaniem się końca epoki wzrostu po kolei sypią się najsłabsze ogniwa systemu. Gdzie jesteśmy dziś? Wystarczy rzucić okiem na artykułu działu gospodarczego Gazety Wyborczej:

Brytyjczycy
przygotowują się na upadek strefy euro

Grecy
wybierają pieniądze ze swoich banków

Europa
się wykrwawi, wtedy Chińczycy tanio ją „uratują”

American
Airlines wnosi o bankructwo, by się zrestrukturyzować

Włosi
sprzedali obligacje, ale jakim kosztem!

S&P
obniży perspektywę ratingu Francji do negatywnej?

Wielka
emigracja Portugalczyków. Pół narodu szuka pracy za granicą

Fitch
utrzymał rating USA, ale grozi obniżeniem – kolos się chwieje

Walka o
ocieplenie, czyli klimat przegrywa z kryzysem

OECD: Politycy muszą
być przygotowani na najgorsze

Barclays
Capital przewiduje recesję w strefie euro w 2012 r.

MFW zaprzecza: Nie ma
rozmów o pożyczce dla Włoch

„Financial
Times”: Strefa euro ma jeszcze 10 dni

Szef
greckiej agencji statystycznej do więzienia za zbytnią uczciwość?

Agencja Moody’s:
Ratingi krajów UE są zagrożone

Grecki kłopot z
prywatyzacją. Brak chętnych?

Banki
przechodzą na tryb awaryjny z obawy przed zapaścią euro

Ryzyko
upadku unii walutowej wysokie, mogą ucierpieć sąsiedzi euro

Czy Węgry będą w stanie
spłacić swoje długi?

Standard &
Poor’s obniżył rating Belgii z AA+ do AA

Grecja:
Realizacja celów budżetowych tylko z dodatkowymi cięciami

Włochy
pod ścianą. Oprocentowanie obligacji najwyższe od 1997

Rating
Portugalii obniżony przez Fitch do poziomu śmieciowego

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly