Niedawno opublikowaliśmy
animację pokazującą historyczne zmiany temperatury w postaci rozwijającej się
spirali. Bazując na tej wizualizacji, Jay Alder z US Geological Survey zrobił animację
pokazującą dalsze zmiany klimatu w scenariuszu biznes-jak-zwykle (RCP 8.5) do 2100 roku.

Świat balansuje
na krawędzi progu ocieplenia o 1,5°C względem poziomu z epoki przedprzemysłowej.
Ostatni wzrost zawdzięczamy podnoszącemu średnią temperaturę zjawisku El Niño, wzmacniającemu
długotrwały trend ocieplenia związany z naszą emisją gazów cieplarnianych.
Jednak już za mniej więcej dekadę, kontynuując dotychczasową ścieżkę emisji,
możemy permanentnie przekroczyć próg ocieplenia o 1,5°C. Po kolejnych
kilkunastu latach przebijemy powszechnie uznawany za próg niebezpiecznej zmiany
klimatu poziom 2°C. Do 2100 roku wszystkie miesiące będą cieplejsze o 5°C.
To różnica
większa od tej dzielącej znany nam stabilny klimat holocenu z ostatnich tysięcy
lat od klimatu maksimum epok lodowych. I w tym scenariuszu wcale nie będzie to jeszcze koniec wzrostu temperatury – będzie on 2-3 razy wyższy. To droga do kilkudziesięciometrowego wzrostu
poziomu morza, zakwaszania oceanów, hekatomby ekosystemów, drastycznego przesuwania
się stref klimatycznych, bezprecedensowo wielkich migracji i innych „atrakcji”, których sprezentowanie naszym dzieciom i wnukom byłoby zwyczajnym …stwem.
Pokazana
spirala reprezentuje oczywiście tylko jeden ze scenariuszy dalszego rozwoju
sytuacji, bez wątpienia jednak mocno niepożądany.
Marcin Popkiewicz na podst. The Temperature Spiral Has an Update. It’s Not Pretty.








