ArtykulyZmiany klimatu

Rząd wyciąga głowę z piasku?

Ministerstwo Środowiska opublikowało analizę „Strategiczny
plan adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do roku
2020 z perspektywą do roku 2030
”. W świetle dotychczasowego podejścia
naszego rządu do zmiany klimatu dokument można uznać za szokujący.

Cytując za analizą Ministerstwa Środowiska:

„Dwa ostatnie 10-lecia XX wieku i pierwsza dekada XXI wieku
są najcieplejszymi w historii instrumentalnych obserwacji w Polsce. We
wszystkich porach roku obserwowany jest wzrost temperatury powietrza (…) Zauważalny
wzrost temperatur ekstremalnych ma miejsce od roku 1981.”

„Największy wpływ na warunki klimatyczne wywierają zjawiska
ekstremalne,  których obecne nasilanie się
zauważalnie zmienia dynamikę cech klimatu w Polsce. Wśród zjawisk termicznych
niekorzystnych i uciążliwych dla ludności, środowiska i gospodarki należy
wymienić pojawianie się, szczególnie od lat 90-tych dotkliwych fal upałów (ciągi
dni z maksymalną temperaturą dobową powietrza ≥30°C utrzymującą się przez co
najmniej 3 dni) i dni upalnych (z temperaturą ≥30°C), najczęściej występujących
w rejonie południowo-zachodniej części Polski.”

„Na większości obszaru Polski nastąpiła zmiana struktury
opadów polegająca na zdecydowanym wzroście liczby dni z opadem o dużym
natężeniu: opad dobowy 50
mm o 2 dni/dekadę wystąpił wyraźnie w Polsce południowej, miejscami na północy.”

„Analiza długości okresów bezopadowych (liczba dni bez opadu
lub z opadem poniżej 1 mm) wskazuje, że w okresie ostatnich 12 lat (1991-2002),
w całej Polsce wschodniej (od Wisły na wschód), wydłuża się okres bezdeszczowy,
nawet o 5 dni/dekadę. Jest to rejon kraju, który w okresie 1991-2002 był najczęściej
nawiedzany klęską suszy. W całym XX wieku susze wystąpiły 24 razy, a od
początku XXI wieku tj. od rok u 2001–2011, susze wystąpiły 9 razy w różnych
okresach roku.”

„Obserwuje się coraz częstsze pojawianie się bardzo dużych
prędkości wiatrów trwających wiele godzin lub nawet kilka dni. Szkwały i trąby
powietrzne (prędkości wiatru w wirze od 50 do 100 m/s) zdarzały się średnio 6 razy
rocznie, przy czym w ostatnich trzech latach, tj. 2008–2010, ich częstość
wzrosła do 7-20 w roku.”

„Skutki zmian klimatu, zwłaszcza wzrost temperatury,
częstotliwości i nasilenia zjawisk ekstremalnych, występujące w ostatnich kilku
dekadach pogłębiają się i z tego względu stały się przedmiotem zainteresowania
rządów i społeczności międzynarodowej. Wyniki badań naukowych jednoznacznie wskazują,
że zjawiska powodowane przez zmiany klimatu stanową zagrożenie dla społecznego
i gospodarczego rozwoju wielu krajów na świecie, w tym także dla Polski.”

„Łączną wartość strat bezpośrednich spowodowanych przez
niekorzystne zjawiska pogodowe i klimatyczne w kraju w latach 2001-2011
oszacowano na ponad 56 mld zł. Zakładając, że straty pośrednie stanowią około
60 % strat bezpośrednich, można przyjąć, że łączne straty spowodowane przez
niekorzystne zjawiska atmosferyczne w Polsce w latach 2001-2011 wynoszą około 90
mld zł.”

Koszty zmiany klimatu w Polsce

Szacunek strat spowodowanych niekorzystnymi zjawiskami
atmosferycznymi w Polsce (zdeflowanych wskaźnikiem cen inwestycyjnych 2010 w
mld zł).

„Koszty wdrożenia zidentyfikowanych działań adaptacyjnych do
realizacji w sektorach i obszarach wrażliwych w latach 2014-2020 zostały
oszacowane na ponad 62 mld zł. Należy przy tym podkreślić, że zarejestrowane
straty powstałe w latach 2001-2010 wynosiły ok. 54 mld zł. W przypadku
niepodjęcia działań w przyszłości, prawdopodobną konsekwencją byłyby straty
szacowane na poziomie około 86 mld zł w latach 2011-2020, a nawet 119 mld zł w
latach 2021-2030.”

Jakby bez tego naszej gospodarki nie czekała seria
problemów. A to wszystko przy ociepleniu zaledwie o 1°C. Nic tylko poczekać na zanik Arktyki, przyspieszenie ocieplenia i zmiany wzorców pogodowych na półkuli północnej…

Więcej w analizie Ministerstwa Środowiska „Strategiczny
plan adaptacji dla sektorów i obszarów wrażliwych na zmiany klimatu do roku
2020 z perspektywą do roku 2030
”.

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly