ArtykulyPowiązania

Ruiny Detroit

Jeśli któreś z amerykańskich miast można było przed laty nazwać symbolem dynamicznego rozwoju ekonomicznego i postępu technologicznego, to z pewnością byłoby to Detroit. Jednak miasto przez bardzo długi czas bardziej martwiło się tym jak wyglądają jego budynki, niż tym czy będą do czegoś rzeczywiście potrzebne w przyszłości. Dzisiaj z powodu krótkowzrocznej polityki Detroit jest w poważnych tarapatach i wygląda jak miasto z apokaliptycznej wizji.

Zdjęcia prezentujemy dzięki uprzejmości dwóch francuskich fotografów, Yvesa Marchanda i Romaina Meffre, autorów zbioru fotografii „The Ruins od Detroit”.

Ponad 50 proc. populacji tego miasta wyemigrowało pozostawiając domy, szkoły, centra medyczne, sklepy i fabryki opuszczone. Cześć ludności mieszka teraz w ogromnej aglomeracji miejskiej.

W Detroit znajduje się najwięcej opuszczonych budynków, w przeliczeniu na ogólną powierzchnię miasta.

W ciągu ostatnich lat miasto nazywane „stolicą motoryzacyjną” USA ucierpiało bardziej niż jakiekolwiek inne miasto w Stanach. Nie przez terroryzm, wandalizm, czy zaniedbanie inwestycji. Raczej przez zbyt wielką ilość inwestycji i głęboki kryzys ekonomiczny.

Jak mówią mieszkający w Detroit ludzie „nieokiełznana recesja urbanizacyjna miasta krzyczy”. Dzisiaj na przedmieściach, które w założeniu planistów miały stać się centrum miasta, można zobaczyć ogrom zniszczeń dokonanych przez czas.

Ważne budynki użyteczności publicznej stanowiące prawdziwe architektoniczne perły stoją zrujnowane i opuszczone. Należą do nich jeden z największych dworców w USA, który tak naprawdę nigdy nie został wykorzystany, prawie 13-kilometrowa kolej nadziemna, która nie jeździ, szkoły, fabryki, mieszkania, przychodnie, gabinety. Dawniej stanowiły one dumę mieszkańców Detroit. Dzisiaj są tylko świadectwem upadku gospodarczego miasta.

-Te ruiny są widocznym symbolem zmian w naszym społeczeństwie, małymi kawałkami zatrzymanej historii. Stan ruin kształtowany jest przez naturę, wandalizm – mówi autor filmu o ruinach w Detroit. Nazywa przestrzenie i ruiny „inspirującymi”. Jako jedną z przyczyn dla których część miasta została opuszczona było wybudowanie „Centrum Renesansu”. W 1977 roku był to najnowocześniejszy i najbardziej kosztowny budynek w historii USA. Budowniczy nowoczesnego centrum nie przewidzieli, że ściągną do niego firmy z obrzeży miasta, opuszczając i porzucając swoje dawne lokale.

Detroit zostało założone w 1701 roku. W XIX stuleciu przeżywało swój „złoty wiek” dzięki dogodnemu położeniu przy Wielkich Jeziorach.

Miasto jest jednym z najważniejszych na świecie ośrodków przemysłu samochodowego. Swoją siedzibę mają w nim Ford, General Motors i Chrysler. W Detroit żyje około 250 tysięcy Polaków.

Niektórzy twierdzą też, że wcale nic złego się nie stało. Widoki zrujnowanych budynków nazywają naturalną ewolucją miasta w stronę miejsca bardziej przyjaznego i naturalnego.

Zdjęcia prezentujemy dzięki uprzejmości dwóch francuskich fotografów, Yvesa Marchanda i Romaina Meffre, autorów zbioru fotografii "The Ruins od Detroit".

„The Ruins od Detroit”

Michigan Central Station

Michigan Central Station

Bagley-Clifford Office of the National Bank of Detroit

Bagley-Clifford Office of the National Bank of Detroit

Old First Unitarian Church

Old First Unitarian Church

William Livingstone House

William Livingstone House

Atrium, Farwell Building

Atrium, Farwell Building

Pianino, Saint Albertus School

Pianino, Saint Albertus School

David Whitney Building

David Whitney Building

pl Więcej: Onet.pl

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly