ArtykulyPowiązania

Rio +20: Nikt nie musi nic robić, nie ma celów i harmonogramów działania

Rio +20: Nikt nie musi nic robić, nie
ma celów i harmonogramów działania

Konferencja “Rio 20+” odbywa się w dwudziestą rocznicę szczytu Ziemi w Rio z
czerwca 1992 roku i jest uznawany za jedno z najważniejszych wydarzeń w
historii ochrony naszej planety.

Tym razem oczekiwania są znacznie niższe i wciąż spadają, szczególnie od pojawienia
się dwa dni temu szkicu tekstu końcowego, zatytułowanego „Przyszłość, której
chcemy” („The Future We Want”).
Tekst o tak wspaniałej nazwie nie zawiera jednak żadnych konkretnych ustaleń, w
wyniku których ktokolwiek musiałby cokolwiek zrobić, nie ma konkretnych celów i
harmonogramów i nic nie wskazuje na to, żeby przed zatwierdzeniem ostatecznej
wersji cokolwiek miało zmienić się na lepsze.

Redakcja ZiemiNaRozdrożu ze smutkiem musi zgodzić się z Antonio Hillem z
Oxfam, który zauważył: „Szczyt zakończył się, zanim się w ogóle rozpoczął. Światowi
przywódcy zmarnowali okazję. Szczyt zostanie uznany za porażkę – wielki zawód w
kwestiach równości, ekologii i gospodarki. Zdawaliśmy sobie sprawę, że ambicje
rządów są niskie, ale ostateczne porozumienie nie zawiera ani jednego nowego
znaczącego zobowiązania”.

I tylko, w smutnej refleksji nad stanem współczesnej polityki, która zgubiła gdzieś obecną jeszcze 20 lat temu odpowiedzialność, przychodzi na myśl przejmujące przemówienie, które dała Severn Suzuki na sesji plenarnej 20 lat temu. Severn miała wtedy
dwanaście lat.

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly