Czołowy prognostyk Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis ostrzega, że
znacznie trudniej, niż dotychczas sądzono, przewidzieć kiedy nastąpią
drastyczne zmiany w naturalnym systemie Ziemi. To niepokojące odkrycie
dla naukowców próbujących zidentyfikować punkty zwrotne, które mogłyby
popchnąć zmiany klimatyczne w kierunku nieodwracalnej globalnej
katastrofy.

Prof. Alan Hastings. CV
„Wielu naukowców od lat poszukuje znaków ostrzegawczych, które zwiastowałyby nagłe zmiany w naturalnych systemach, w nadziei, że uda się im zapobiec lub przyspieszyć przygotowania na ich nadejście. Nasze nowe badanie niestety wskazało, że zmiany z potencjalnie dużymi konsekwencjami mogą nastąpić bez ostrzeżenia – mogą pojawić się gwałtownie” – powiedział ekolog teoretyk prof. Alan Hastings z Uniwersytetu Kalifornijskiego.
„Oznacza to, że niektóre skutki globalnych zmian klimatu w ekosystemach mogą wystąpić tylko raz. Z tego punktu widzenia osiągnięcie stanu poprzedniego w ekosystemach będzie bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe” – dodał.
Obecne badanie koncentruje się na modelach z ekologii, ale odkrycia mogą być zastosowane do innych kompleksów systemów, szczególnie dotyczących zaangażowania aktywności ludzkiej takiej jak: zbieranie plonów, zasobów ryb czy rynków finansowych – podano w informacji prasowej zamieszczonej w serwisie „EurekAlert”.
Prof. Hastings jest światowej sławy ekspertem wykorzystującym symulacje matematyczne w pracach nad poznaniem systemów naturalnych. W 2006 roku naukowiec otrzymał prestiżową nagrodę im. Roberta H. MacArthura, przyznawaną przez Towarzystwo Ekologiczne Ameryki. Naukowcy są zgodni co do tego, że globalne zmiany klimatyczne spowodowały już poważne zmiany w środowisku – w częstotliwości opadów, suszach, falach gorąca i pożarach lasów, podnoszeniu się poziomu morza, limitowaniu wody w wyjałowionych rejonach oraz rozszerzaniu się serii patogenów tropikalnych powodujących choroby ludzi.
Wśród punktów zwrotnych naukowcy wymieniają: całkowity zanik latem lodu na Morzu Arktycznym, prowadzący do dramatycznych zmian w cyrkulacji oceanu i wzorach klimatycznych na całej półkuli północnej, przyspieszając topnienie lodu na Grenlandii i w Antarktyce, co z kolei wpłynie na wzrostu poziomu morza do 1,8 metra lub więcej w ciągu stulecia, a także zakwaszenie oceanu w wyniku absorpcji dwutlenku węgla, powodując potężną dezorganizację łańcucha pokarmowego w oceanach.
Źródło: Chrońmy
Klimat









