„Światowe dążenie do poprawy efektywności energetycznej będą osią strategii Prezydenta Obamy w przeciwdziałaniu zmianom klimatu”, stwierdził Steven Chu, amerykański Sekretarz ds. Energii.
„Międzynarodowe działania ukierunkowane na zredukowanie ilości energii zużywanej przez budynki i pojazdy jest równie ważne jak czyste wytwarzanie energii, a w krótkim horyzoncie czasowym również znacznie tańsze.
Najszybszą i najłatwiejszą drogą do ograniczenia emisji węglowych jest poprawa efektywności wykorzystywania energii. To nawet nie jest nisko wiszący owoc – on wręcz leży przed nami na ziemi.”
Chu wzywa do ogólnoświatowego inwestowania w projektowanie „zielonych” budynków pozwalających na ograniczenie energii zużywanej przez firmy i osoby prywatne. Dodaje, że zmniejszy to również koszty opłat za energię u konsumentów, a także stworzy nowe miejsca pracy i możliwości biznesowe.

„Pracując razem, społeczność międzynarodowa może dać inżynierom i architektom narzędzia do projektowania budynków, które będą zużywać o 80 procent mniej energii od obecnych konstrukcji. A ponieważ budowa domów daje zatrudnienie lokalne, współpraca ta nie będzie prowadzić do znaczącego zaburzenia konkurencyjności między krajami, stworzy też lokalne miejsca pracy”.
Działania powinny objąć również nowe ambitne standardy efektywności energetycznej dla samochodów i sprzętów domowych – wszystkiego od piecyków po klimatyzację, lampy i zmywarki, a także zachęty finansowe do budowania nowych „niskoemisyjnych budynków”.
więcej w timesonline








