„Musimy poprosić o pomoc, żeby nie pogorszyć sytuacji naszego kraju” – powiedział w środę podczas telewizyjnego wystąpienia ustępujący premier Portugalii Jose Socrates.
Portugalia po Grecji i Irlandii jest trzecim krajem, który chce skorzystać z pomocy Unii Europejskiej i Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Analitycy oceniają, że kraj będzie potrzebował ok. 80 mld euro. W kwietniu potrzebuje ok. 4,3 mld euro na wykup obligacji, w czerwcu – 4,9 mld. Nie jest jasne, ile gotówki ma Portugalia, ale specjaliści są zdania, że nie byłoby jej stać na czerwcową spłatę.
Od dawna zanosiło się na to, że ten jeden z najsłabszych gospodarczo krajów strefy euro będzie potrzebował pomocy.
Oto odsetki, które Portugalia musi proponować za swoje 10-letnie obligacje. Wszyscy oczekiwali, że do tego dojdzie, ale teraz kluczowe jest pytanie czy jest to ostatni kraj UE proszący o pomoc?









