ArtykulyRozwiązania systemowe

Niemcy odejdą od węgla do 2030 r.? Tak deklarują partie zawiązującej się koalicji

Ilustracja 1: Kolejki do głosowania podczas wrześniowych wyborów parlamentarnych w Niemczech. Źródło: Shisma, CC BY 4.0, Wikimedia Commons.

Po wrześniowych wyborach parlamentarnych w Niemczech trzy partie usiadły do stołu, by stworzyć koalicję. To socjaldemokraci z SPD, Zieloni i Wolna Partia Demokratyczna (FDP). Liderzy ugrupowań zaprezentowali wyniki wstępnych rozmów i zapowiedzieli, że ich partie są gotowe do formalnych negocjacji koalicyjnych. I co ważne w kontekście klimatu – zapowiedziały, że chcą znacząco przyspieszyć odejście od węgla.

„Aby zrealizować cele klimatyczne, potrzebne jest przyspieszone odejście od energetyki węglowej. Idealny scenariusz zakłada, że zostanie to osiągnięte do 2030 roku” – napisały strony w dokumencie, będącym podstawą do formalnych rozmów.

2% gruntów na energetykę wiatrową

„To wielki sukces Zielonych, którzy przed wyborami wzywali do wycofania się z węgla do 2030 r. i opisywali obecne plany wycofania węgla w 2038 r. jako niezgodne z celami klimatycznymi kraju” – ocenia „Politico”.

Inne uzgodnione punkty zakładają m.in. szybki rozwój odnawialnych źródeł energii (w tym przeznaczenie 2% gruntów pod energetykę wiatrową), wprowadzenie nakazu umieszczania paneli słonecznych na dachach nowych budynków i tych, które się do tego nadają, a także skrócenie o połowę czasu załatwiania formalności przy tego typu projektach.

Dokument wyraża również poparcie dla unijnego pakietu „Fit for 55” oraz zobowiązuje potencjalnych koalicjantów do wprowadzenia „natychmiastowego programu ochrony klimatu”. „Uważamy, że naszym głównym wspólnym zadaniem jest skierowanie Niemiec na ścieżkę prowadzącą do ograniczenia globalnego ocieplenia do 1,5°C, zgodnie z zapisami Porozumienia Paryskiego” – piszą partie.

Jest ryzyko

„Transformacja nie jest pozbawiona ryzyka. Za konserwatywnej kanclerz Angeli Merkel Niemcy postanowiły zamknąć elektrownie jądrowe i nie zainwestowały jeszcze wystarczająco w alternatywne rozwiązania. Firmy energetyczne ostrzegają, że ryzyko awarii zasilania będzie rosło, ponieważ elektryfikacja zwiększy popyt na energię. Zależność Niemiec od gazu prawdopodobnie wzrośnie.” – pisze w analizie Bloomberg.

Jednocześnie według nowej analizy niemieckiego think tanku Agora Energiewende odejście od węgla do 2030 r. jest możliwe. I to nie tylko w samych Niemczech, lecz całej Unii Europejskiej (patrz artykuł Odejście od węgla w UE możliwe w 2030 r. Także w Polsce)

Dokument przygotowany przez SPD, Zielonych i FDP nie jest równoznaczny z porozumieniem koalicyjnym. Do jego zawarcia dojdzie wtedy, gdy wszystkie strony pomyślnie zakończą formalne negocjacje. Według zapowiedzi powinno to nastąpić w grudniu.

Szymon Bujalski

Podobne wpisy

Leave a reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Więcej w Artykuly