Światowa niskowęglowa transformacja gospodarki może być poważnie zagrożona przez niedobory kluczowych metali, ostrzega raport Stockholm Environment Institute (SEI).
Analiza dotyczy zasobów i lokalizacji pięciu metali – indu, telluru, neodymu, litu i kobaltu. Są to niezbędne surowce do tworzenia turbin wiatrowych, paneli słonecznych, a także samochodów hybrydowych i elektrycznych. Zapotrzebowanie na te metale jest olbrzymie. Moc elektrowni wiatrowych na świecie gwałtownie wzrosła z poziomu 24 GW w 2001 roku do prawie 240 GW w 2011 roku. Tylko w ubiegłym roku zainstalowano elektrownie wiatrowe o mocy 42 GW.
Jeżeli decydenci i przedsiębiorcy nie stworzą planu efektywnego wykorzystywania metali, gotowego do natychmiastowego wprowadzenia w życie, może ucierpieć produkcja szeregu zaawansowanych technologii. Raport stwierdza, że istnieje poważne ryzyko związane ze średnio- i długoterminowymi dostawami indu i telluru, umiarkowane zagrożenie jeśli chodzi o średnioterminowe i poważne w wypadku długoterminowych dostaw neodymu i niewielkie ryzyko długoterminowych dostaw kobaltu i litu.

Nadwyżki/deficyty metali w 2035 roku w przewidywań SEI
Niedobory metali postrzegane są zwykle jako kwestia technologiczna, kluczowe kwestie ekonomiczne i polityczne są często ignorowane. Chiny są szczególnym problemem. W wywiadzie przeprowadzonym pod koniec lutego, dyrektor PwC ds. zrównoważonego rozwoju i zmiany klimatu Allan Zhang przyznał, że w Chinach wydobycie surowców zwalnia. „Teraz panuje deficyt wszystkiego, włącznie z rzadkimi surowcami – a Chiny są ich największym światowym producentem. Woda, praca … wszystko jest towarem deficytowym – włącznie z minerałami takimi jak wolfram czy cyna”.
SEI uważa, że nie należy skupiać się jedynie na kwestii rzadkości występowania metali, a brać też pod uwagę uwarunkowania polityczne i gospodarcze. “Większość naszych wniosków dotyczących przyszłych dostaw wynikała głównie z powodów geopolitycznych, niż górniczo-geologicznych,” powiedziała. „Nie chodzi tu o faktyczną małą ilość minerałów w skorupie ziemskiej, lecz o stworzenie adekwatnej infrastruktury.”
Raport zawiera prognozy przyszłej dostępności (deficytu lub nadmiaru) metali w różnych przedziałach czasowych do 2020 roku, a nawet 2035 roku. Wyniki badań pokazują, że zarówno polityka energetyczna jak i handlowa mogą mieć wpływ na dostawy tych cennych metali, a im większy będzie popyt wynikający z rozwoju odnawialnych źródeł energii i im bardziej ambitne działania względem przeciwdziałania zmianie klimatu zostaną podjęte, tym trudniej będzie zaspokoić popyt i z tym poważniejszym deficytem należy się liczyć.
Szereg firm już szuka możliwych substytutów, zarówno pośród innych metali jak i tworzyw sztucznych. SEI zauważa, że w rozwoju tych badań mogą pomóc właściwe decyzje polityczne.
Sporo można uzyskać, poprawiając procesy wydobycia i produkcji metali, szczególnie tych wydobywanych jako produkt uboczny. Bardzo wiele pozostaje do zrobienia w kwestii odzyskiwania metali ze zużytych produktów. Należy zwrócić uwagę na cały cykl życia tych produktów i rozważnie pomyśleć o ich projektowaniu, aby pod koniec użytkowania mogły być rozmontowane i wykorzystane ponownie. Musimy skończyć z myśleniem o produktach, których cykl życia przebiega liniowo od surowca do wysypiska. Tu chodzi o utrzymanie surowców w obiegu gospodarczym tak długu, jak to tylko możliwe. Często jest to trudne, ponieważ niektóre metale są wykorzystywane w produktach w tak niewielkich ilościach, że może być ciężko stworzyć rynek dla recyklingu.
Istotnym obszarem usprawniania współpracy rządów i przedsiębiorców jest tworzenie właściwych mechanizmów i infrastruktury, by recycling stał się priorytetem.
Więcej: RTCC









