Z najnowszej publikacji Brytyjskiej Służby Pogodowej (Met Office) obecne spowolnienie wzrostu średniej temperatury na naszej planecie względem postępowania ocieplenia klimatu to trend zupełnie naturalny. Symulacje komputerowe pokazują, że przynajmniej raz na osiemdziesiąt lat ocieplenie spowalnia do tego stopnia, że wzrost średniej temperatury nie następuje, a nawet osiąga wartości ujemne, gdyż temperatura spada poniżej normy wieloletniej.

Logo Brytyjskiej Służby Pogodowej (Met Office)
To oznacza, że kilka chłodniejszych lat z rzędu wcale nie kończy fazy ocieplania się klimatu. Jest to jedynie spowolnienie, które jednak może się okazać dla nas mylące. Brytyjscy naukowcy są zdania, że obecnie znajdujemy się we wstępnej fazie ocieplenia, które postępuje dość wolno. Znacznie gorzej będzie między 2010 a 2015 rokiem, kiedy prognozuje się znaczne przyspieszenie ocieplenia. Za niecałe 5 lat skutki tego zjawiska będą odczuwane na całej planecie.
Jednocześnie naukowcy przedstawili długoterminowe prognozy dotyczące dalszego wzrostu średniej globalnej temperatury. Okazuje się, że do 2060 roku prognozuje się wzrost temperatury o 4 stopnie. W rzeczywistości oznacza to, że w gorące letnie dni tam, gdzie temperatura zwykle dochodzi do 30 stopni, może osiągać aż 40 stopni. Także w okresie zimowym tam, gdzie panują 10-stopniowe mrozy temperatura będzie oscylować w pobliżu zera.
Najnowsze badania nad postępowaniem ocieplenia przeprowadzono w prestiżowym Centrum im. Hadley’a ds. Zmian Klimatycznych w brytyjskim Exeter we współpracy z naukowcami z Amerykańskiego Towarzystwa Meteorologicznego (AMS). Prognozy są mniej optymistyczne niż te przedstawione w 2007 roku przez ekspertów ONZ-owskiego Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych (IPCC).
Źródło: Twoja Pogoda










