Nowy raport WWF wskazuje, że przetrwanie wielorybów na całej półkuli południowej zależy od zatrzymania ich połowów na Oceanie Antarktycznym. Raport został przygotowany w związku z rozpoczynającym się 62. spotkaniem Międzynarodowej Komisji Wielorybnictwa, podczas którego rządy mają zdecydować, czy przywrócić połowy wielorybów na cele handlowe w wodach wokół Antarktydy.
Raport Save the Whale, Save the Southern Ocean (Uratuj wieloryby, uratuj Ocean Antarktyczny) ujawnia, jak tragiczny jest stan populacji wielkich wielorybów. Przetrwanie wielu z nich jest całkowicie uzależnione od Oceanu Antarktycznego, ponieważ jest to jedyne miejsce, w którym żerują. Jeżeli populacje wielorybów w Oceanie Antarktycznym znów zostaną zdziesiątkowane, możliwe, że znikną one także z mórz wokół Afryki, Oceanii, wysp na Pacyfiku i Ameryki Południowej.
Połowy wielorybów na Oceanie Antarktycznym przez lata były zabronione, gdyż nadmierne, niekontrolowane połowy w poprzednim stuleciu doprowadziły niektóre gatunki na skraj wymarcia. W 1994 roku Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa ustanowiła Rezerwat Wielorybów na Oceanie Antarktycznym. Mimo to, od momentu kiedy na świecie zaczął obowiązywać zakaz połowów wielorybów na cele handlowe, Japonia, pod pretekstem „badań naukowych”, zabiła na Oceanie Antarktycznym aż 9 409 tych wspaniałych ssaków.
Obecnie populacje większości gatunków wielkich wielorybów są znacznie mniej liczne niż przed rozpoczęciem połowów. Kiedyś w Oceanie Antarktycznym żyło ponad 200 000 płetwali błękitnych, tymczasem według ostatnich szacunków po rzezi w XX wieku zostało ich zaledwie 2 300. Podczas dozwolonych kiedyś połowów na cele handlowe zginęło również 725 000 finwali. Obecnie są one na liście gatunków zagrożonych. Tym niemniej Międzynarodowa Komisja Wielorybnictwa proponuje, aby przywrócić możliwość polowań na cele handlowe na ten gatunek na Oceanie Antarktycznym.
Wieloryby na Oceanie Antarktycznym muszą być objęte ścisłą ochroną – mówi Magdalena Romanowicz, kierownik projektu Ograniczenie nielegalnego handlu zagrożonymi gatunkami WWF Polska. Całkowite zakończenie połowów wielorybów na tym obszarze powinno stanowić niepodważalny obowiązek wszystkich państw należących do Międzynarodowej Komisji Wielorybnictwa, Jej obecne spotkanie jest wspaniałą okazją, aby przełamać trwający od lat konflikt między rządami należącymi do Komisji i troskę o wieloryby przedłożyć ponad polityczne spory. Zielone światło dla połowów wielorybów byłoby katastrofą dla przyrody i porażką dla rządów wchodzących w skład Komisji.
Kolejne zagrożenia, z którymi muszą mierzyć się wieloryby to zmiany klimatu, zderzenia ze statkami, nadmierne połowy, które mogą drastycznie ograniczyć źródła ich pożywienia, wplątywanie się w sieci, zanieczyszczenia chemiczne i hałas. Stan populacji wielorybów ma znaczne konsekwencje ekonomiczne. Wieloryby przynoszą duże dochody branży turystycznej na półkuli południowej. W samej Ameryce Południowej obserwowanie wielorybów przynosi rocznie 278,1 mln dolarów amerykańskich. Wieloryby rozmnażają się wolno, przetrzebiona populacja potrzebuje zatem wielu lat, aby się obudować. Dla przykładu, płetwale błękitne osiągają dojrzałość płciową pomiędzy 5 a 15 rokiem życia, rodząc potomstwo raz na dwa lub trzy lata. Chociaż są największymi ssakami na Ziemi, los tych niezwykłych zwierząt zależy od dobrej woli człowieka. WWF ma nadzieję, że w konflikcie o wieloryby zwycięży troska o przyrodnicze dziedzictwo, a nie interesy gospodarcze.
Źródło: EkoNews











