Państwowy Instytut Geologiczny opublikował szacunki
zasobów gazu łupkowego w Polsce. Najbardziej prawdopodobna jego ilość to 350-770
mld m3. W kwietniu 2011 r. amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że
Polska ma 5300
mld m3 możliwego do eksploatacji gazu łupkowego. Szacunki PIG są więc dziesięciokrotnie niższe od prognoz EIA.
To olbrzymia
różnica – choć podane wyniki to wstępne szacunki – dokument powinien być
traktowany jako raport otwarcia, ponieważ opracowany został na podstawie danych
archiwalnych, uzyskanych z 39 otworów wiertniczych, które powstały w Polsce w
latach 1950-1990. Wraz z napływem danych z wierceń poszukiwawczych i
rozpoznawczych, prowadzonych od 2010 roku, szacunki będą weryfikowane – wg PIG maksymalne
zasoby gazu łupkowego mogą okazać się wyższe i wynieść do 1,92 bln m3.
Przy obecnym rocznym zapotrzebowaniu na gaz ziemny w Polsce (14,5 mld m3),
oszacowane zasoby wydobywalne gazu ziemnego ze złóż konwencjonalnych (145 mld m3)
oraz niekonwencjonalnych (350-770 mld m3), odpowiadają polskiemu
zużyciu przez 34-63 lat.
Biorąc jednak pod uwagę, że gaz zaspokaja jedynie niecałe 13% naszych
potrzeb energetycznych, posiadane przez Polskę zasoby gazu odpowiadają kilku
latom obecnego polskiego zużycia energii – nie mówiąc o jego wzroście bądź
eksporcie surowca.
Minister skarbu Mikołaj Budzanowski uważa, że Polska może „z klienta o
słabiej pozycji negocjacyjnej”, stać się „potencjalnym eksporterem
gazu”.









