NASA opublikowała mapy z anomaliami temperatury sprzed okresu gwałtownego rozwoju przemysłu oraz z czasów obecnych. Trend systematycznego podnoszenia się temperatury globalnej jest widoczny wyraźnie.
Dane na podstawie których powstały mapy, zebrano z 6300 stacji meteorologicznych, stacji na statkach, bojach, platformach wiertniczych i dzięki satelitom meteorologicznym. Pierwsza mapa obrazuje odchylenie średniej temperatury od normy w całych latach 70. ubiegłego wieku.
Okazuje się, że w wielu regionach świata temperatura była niższa od bazowej z lat 1951-1980. Najbardziej chłodno w tym okresie było w Ameryce Północnej, Ameryce Południowej, Afryce, na południu Azji i Europy oraz na północy Australii. Cieplej niż być powinno było w północnej Europie, w znacznej części Azji oraz nad oceanami południowej półkuli.

Tymczasem mapa odchylenia średniej temperatury od normy w ciągu ostatnich 10 lat, wygląda zupełnie inaczej. Obszarów ze znaczącymi anomaliami temperatury jest dużo więcej. Wyjątkowo ciepło było zwłaszcza na wysokich szerokościach geograficznych północnej półkuli Ziemi. Im bliżej bieguna północnego, tym anomalia były pokaźniejsze.
Ocieplenie najbardziej odczuli mieszkańcy Arktyki, Ameryki Północnej, Europy i Azji. Wśród czerwonych kolorów można się jednak doszukać miejsc, gdzie ostatnia dekada była chłodniejsza w porównaniu z normą z lat 1951-1980. Tak było u południowo-wschodniego wybrzeża USA, u zachodniego wybrzeża Ekwadoru, w rejonie Hawajów i w kilku miejscach na Antarktydzie.
Jest to potwierdzeniem założenia, że od 1880 roku średnia temperatura na Ziemi wzrosła o 0,8 stopnia. Dwie trzecie tego wzrostu temperatury przypada po roku 1975, kiedy temperatura wzrastała średnio o 0,15-0,20 stopni na każdą dekadę.

Dane: Goddard Institute for Space Studies
Źródło: Twoja Pogoda








