W książce „Mała błękitna
kropka” Karla Sagan skomentował unikalną
fotografię naszej planety zza orbity Saturna, powtórzoną w lipcu 2013 roku
przez sondę Cassini.

„Spójrz raz jeszcze na tę kropkę.
To tutaj, to jest nasz dom, to jesteśmy my. Na niej każdy, kogo kochasz,
każdy, kogo znasz, każdy, o kim kiedykolwiek słyszałeś, każde ludzkie
istnienie, które kiedykolwiek było, toczyło swój byt. Całe nasze
szczęście i całe cierpienie, tysiące zbyt pewnych siebie religii i
ideologii, doktryn politycznych, każdy łowca i każdy zbieracz, każdy
bohater i każdy tchórz, każdy twórca i niszczyciel cywilizacji, każdy
król i każdy chłop, każda młoda zakochana para, każda matka i każdy
ojciec, każde dziecko, każdy wynalazca i każdy odkrywca, każdy
nauczyciel moralności i każdy skorumpowany polityk, każda 'gwiazda’,
każdy 'najwyższy przywódca’, każdy święty i każdy grzesznik w historii
naszego gatunku żył tutaj, na źdźble kurzu zawieszonym na słonecznym
promieniu. Ziemia jest bardzo małą sceną w przeogromnej arenie kosmosu.
Pomyśl o rzekach krwi przelanych przez generałów i cesarzy po to, by w
glorii i chwale mogli na chwilę stać się panami ułamka tej kropki.
Pomyśl o niekończących się okrucieństwach, które mieszkańcy jednego
krańca tego piksla są gotowi uczynić ledwie odróżnialnym mieszkańcom
innego krańca, jak częste są ich zatargi i nieporozumienia, jak chętnie
zabijają się nawzajem, jak płomienna jest ich nienawiść. Nasze pozy,
nasza wyimaginowana ważność, złudzenie specjalnej i uprzywilejowanej
pozycji we Wszechświecie są kwestionowane przez ten punkt bladego
światełka. Nasza planeta jest samotną drobinką w ogromnej,
oszałamiającej ciemności kosmosu. W tym mroku, w tej pustce, nic nie
wskazuje, żeby pomoc mogła nadejść skądkolwiek, aby uratować nas przed
nami samymi. Czy Ci się to podoba, czy nie, na razie Ziemia jest
wszystkim, co mamy. Dla mnie to zdjęcie tylko podkreśla naszą
odpowiedzialność, aby traktować się nawzajem z większą uprzejmością, a
także, aby zachowywać i troszczyć się o bladą niebieską kropkę, jedyny
dom, jaki kiedykolwiek znaliśmy”.









