Brytyjczycy cieszą się z szybkiego końca fali nieznośnych upałów. Tymczasem brytyjskie służby medyczne dokonując statystyk, mają bardzo niepokojące informacje.
Okazuje się, że temperatura sięgająca w cieniu 32 stopni okazała się zabójcza dla bardzo wielu starszych osób. Chociaż wydaje się, że to niezbyt duży upał, to jednak po pierwsze Brytyjczycy nie są przyzwyczajeni do temperatury przekraczającej 30 stopni, a po drugie upał panował przy wysokiej wilgotności powietrza, która podnosiła temperaturę odczuwaną przez ludzie ciało. Złożenie się tych czynników sprawiło, że osoby powyżej 50. roku życia skarżyły się na problemy z oddychaniem i bóle serca.
Kilkaset osób w całej południowo-wschodniej i wschodniej Anglii trafiło do szpitali.
Brytyjska Narodowa Służba Medyczna (NHS) bada statystyki zgonów z ostatnich kilku dni, bowiem okazuje się, że liczba ofiar chorób związanych bezpośrednio z wysoką temperaturą znacząco wzrosła. Wystarczyło porównać liczbę zgonów z ostatnich 2 tygodni ze średnią liczbą z tego samego okresu w ostatnich 10 latach. Okazało się, że liczba zgonów wzrosła o kilkaset.
Mimo iż meteorolodzy i medycy każdego dnia ostrzegali mieszkańców przed wychodzeniem z domów w porze największych upałów, to jednak nie wszyscy ich posłuchali. Osoby starsze mdlały na ulicach, w sklepach oraz w autobusach i metrze. Karetki nie nadążały z odwożeniem ich do szpitali.
Brytyjczycy przez ostatnich 7 lat przygotowywali się na powtórkę rekordowych upałów. Latem 2003 roku, gdy temperatura sięgnęła 38 stopni, z powodu odwodnienia i przegrzania organizmu zginęło 900 osób.
Według ostatniego raportu rządowego w średnim scenariuszu, który jest najbardziej prawdopodobny, do 2080 roku w porze letniej w Anglii temperatury będą wyższe o 4 stopnie. Oznacza to, że jeśli obecnie w letni dzień temperatura sięga najwyżej 30 stopni, to za 70 lat będzie standardowo osiągać 34 stopnie, a to już bardzo dużo, zwłaszcza jeśli pojawią się dni najbardziej upalne. Wówczas do 2080 roku należy się spodziewać, że przynajmniej raz temperatura na ulicach Londynu wzrośnie w cieniu do aż 41 stopni.
Nawet w najbardziej łagodnym scenariuszu, według którego poziom emisji dwutlenku węgla zmniejszy się, wówczas i tak do 2040 roku średnia temperatura na południu Anglii wzrośnie o 2,3 stopnia wobec stanu obecnego. Jak powiedział podczas konferencji brytyjski minister środowiska, aby przystosować się do nowych warunków klimatycznych, konieczna będzie zmiana sposobu życia.
Źródło: www.twojapogoda.pl










