Parlament Europejski 18 maja 2010 roku w drugim czytaniu przyjął nowelizację dyrektywy o charakterystyce energetycznej budynków (2002/91/EC, tzw. dyrektywa EPBD). Wcześniej, 14 kwietnia 2010, nowelizację zaakceptowała Rada Unii Europejskiej. Jest już pewne, że od 2020 roku wszystkie nowobudowane budynki będą musiały spełniać wysokie wymagania w zakresie efektywności energetycznej.
W Europie budynki konsumują 40% całej produkowanej energii, w Polsce zużywają jej 25%. Budownictwo jest procentowo największym źródłem emisji gazów cieplarnianych i odpowiada za 36% europejskiej emisji. Nowelizacja dyrektywy EPBD zmierza do ograniczenia wpływu budownictwa na klimat i zmniejszenia zużycia energii. Ma także przyczynić się do powstania licznych nowych miejsc pracy w sektorze budownictwa oraz do zwiększenia się bezpieczeństwa energetycznego Europy. Dla użytkowników budynków nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że poprawa efektywności energetycznej budynków wpływa na obniżenie rachunków, np. za ogrzewanie.
Dyrektywa EPBD w starym brzmieniu przewidywała stymulowanie efektywności energetycznej w budownictwie głównie za pomocą obowiązkowych, minimalnych standardów energetycznych określonych w krajowych przepisach budowlanych oraz za pomocą certyfikatów charakterystyki energetycznej budynków, które są wydawane nabywcy każdego nowego budynku lub mieszkania. Polska wdrożyła jej postanowienia we wrześniu 2007 roku, czyli prawie półtora roku po obligatoryjnym terminie implementacji przewidzianym przez Unię Europejską.
Znowelizowana dyrektywa wprowadza obowiązek stosowania standardu budynku prawie zeroenergetycznego (ang. nearly zero-energy building) od roku 2020 w przypadku każdego nowo wznoszonego budynku. Budynki użyteczności publicznej będą musiały już od 2018 roku być budowane zgodnie z tym standardem. Przewiduje on, że nowe budynki mają konsumować jak najmniej energii w trakcie eksploatacji, a większość zużywanej energii powinna być produkowana ze źródeł odnawialnych.
Choć standard jest już ogólnie znany, to dokładne określenie minimalnego poziomu efektywności energetycznej nastąpi dopiero po wypracowaniu przez Komisję Europejską sposobu jego obliczania. Metodologia ma uwzględniać koszty budowy i eksploatacji budynków w trakcie ich życia. Jej ogłoszenie ma nastąpić do 30 czerwca 2011 roku. Następnie państwa członkowskie będą miały rok na wykonanie pierwszego obliczenia minimalnego poziomu efektywności energetycznej na swoim obszarze i przedstawienie wyników Komisji Europejskiej. Jeśli wynik obliczeń będzie znacznie lepszy od obowiązującego w danym państwie standardu efektywności energetycznej, kraj będzie musiał podwyższyć swoje wymagania wobec sektora budownictwa. Takie obliczenia będą wykonywane co najmniej raz na pięć lat. W ten sposób wdrożony zostanie mechanizm stałej kontroli i podnoszenia wymagań w zakresie efektywności energetycznej budynków.
Oprócz wymagań dla nowych budynków nowelizacja EPBD przewiduje też, że budynki podlegające renowacji powinny – jeśli to tylko możliwe – osiągać minimalny standard w zakresie efektywności energetycznej. Według stanowiska europejskiej Partii Zielonych przepisy dotyczące tego zagadnienia są jednak mało zobowiązujące i nie zapewniają, że przyniosą skutki w postaci redukcji emisji.
Nowelizacja EPBD przewiduje również, że Unia Europejska zapewni dodatkowe środki finansowe na rzecz poprawy efektywności energetycznej budynków, a Komisja Europejska co trzy lata będzie dokonywała przeglądu krajowych programów finansowych wspierających poprawę efektywności energetycznej budynków i pomagała państwom członkowskim w ich realizacji i wdrażaniu nowelizacji dyrektywy.
Dzięki nowelizacji EPBD ma wzrosnąć znaczenie certyfikatów charakterystyki energetycznej budynków. Wartość zużycia energii powinna być prezentowana w reklamach i ogłoszeniach sprzedaży certyfikowanego budynku lub mieszkania.
W Polsce mamy obecnie jedne z najniższych wśród krajów europejskich wymagań dotyczących efektywności energetycznej nowo budowanych budynków. Wykazały to porównania międzynarodowe wykonane przez Institut Wohnen und Umwelt z Darmstadt w 2008 roku1 oraz FEWE na zlecenie WWF w 20092 roku. Nowe budynki w Polsce mogą być dużo mniej efektywne niż w Danii, Szwecji, Belgii, Luksemburgu, Niemczech, Austrii czy Francji. Porównywalnie słabe standardy efektywności energetycznej obowiązują jedynie w Czechach. Porównanie to pokazuje zamieszczony poniżej wykres (rys.1) pochodzący z raportu FEWE pt: „Analiza potencjału zmniejszenia zużycia energii w nowych budynkach w wyniku zastosowania wyższych standardów w zakresie izolacyjności przegród zewnętrznych”.

Rys. 1. Zapotrzebowanie na energię pierwotną w nowych budynkach wielorodzinnych
Olgierd Dziekoński, podsekretarz stanu ds. budownictwa w Ministerstwie Infrastruktury, 21 kwietnia 2010 roku podczas debaty Instytutu na rzecz Ekorozwoju „Jak poprawić efektywność energetyczną polskiego budownictwa?” zapowiedział, że chce, aby przepisy znowelizowanej dyrektywy EPBD zostały wdrożone w Polsce przed wymaganym terminem.
Przypisy:
1. Raport dostępny jest pod adresem http://www.iwu.de/en/forschung/energie/completed-projects/comparison-level-of-energy-performance-requirements-in-europe/
2. Raport dostępny jest pod adresem http://www.wwfpl.panda.org/fakty_ciekawostki/biblioteka/?2860/Analiza-potencjalu-zmniejszenia-zuzycia-energii-w-nowych-budynkach-w-wyniku-zastosowania-wyzszych-standardow-w-zakresie-izolacyjnoci-przegrod-zewntrznych
Wojciech Szymalski, Instytut na rzecz Ekorozwoju
Źródło: Chrońmy Klimat








