Adán Herrera, płynąc kajakiem przez zalane z powodu uderzenia huraganu Eta tereny swojej wioski, dokonał oględzin szkód, jakie ten żywioł dokonał. „W porównaniu z huraganem Mitch, ten spowodował więcej szkód, bo woda szybko przybierała”, powiedział Herrera, 33-letni rolnik, który wraz z żoną i dziećmi mieszka na szczycie pobliskiego wału. Wszyscy czekają na ustąpienie wód powodziowych: „Obawiamy się, że możemy nie mieć nic do jedzenia.”
Huragan Mitch z 1998 roku był najbardziej niszczycielskim żywiołem, jaki uderzył w Amerykę Środkową. Jednak to tegoroczny huragan Eta doprowadził do większych strat. Setki tysięcy rolników straciło wszystko, po tym, jak Eta uderzył w wybrzeże Nikaragui, 3 listopada. Żywioł miał wtedy czwartą kategorię w pięciostopniowej skali Saffira-Simpsona. Dwa tygodnie później pojawił się kolejny huragan, Jota, który tylko pogorszył tragiczną sytuację w regionie.
Klimatolodzy twierdzą, że tegoroczny rekordowy sezon huraganów i bezprecedensowy podwójny cios dla Ameryki Środkowej ma wyraźny związek z kryzysem klimatycznym, nasilającym się z roku na rok. „W ciągu 36 godzin [Eta] przeszła od depresji do bardzo silnej kategorii 4″, powiedział Bob Bunting, dyrektor generalny pozarządowej organizacji Climate Adaptation Center. „To po prostu jest nienormalne. Prawdopodobnie było to najszybsze nasilenie się z depresji do wielkiego huraganu [red.: kategorii 4 lub 5] w historii.”
Dowodem na wpływ ocieplającego się klimatu jest nie tyle rekordowe 30 atlantyckich burz tropikalnych w tym roku, ale ich duża energia, szybka intensyfikacja oraz towarzyszące im sumy opadów.
„Cieplejsze wody oceanu, jakie niosą ze sobą zmiany klimatu, mają sprawić, że silniejsze sztormy staną się jeszcze silniejsze, a ich gwałtowna intensyfikacja będzie częstsza i szybsza”, powiedział dr Jeff Masters, meteorolog i współpracownik Yale Climate Connections. „Te zjawiska zostały już zaobserwowane, szczególnie na Atlantyku, a w nadchodzących dziesięcioleciach będzie ich coraz więcej”.
Region Ameryki Środkowej jest jednym z miejsc najbardziej dotkniętych skutkami globalnego ocieplenia. Czy to w postaci huraganów takich jak Mitch i Eta, czy innymi zdarzeniami pogodowymi związanymi z tzw. suchym korytarzem, rozciągającym się od północnej Kostaryki aż po południowy Meksyk. Ten suchy korytarz to obszar często występujących uciążliwych susz i następujących po nich intensywnych opadów deszczu. W takiej sytuacji normą są powodzie błyskawiczne, niszczące uprawy. Rolnicy w tym regionie produkujący żywność na własne potrzeby starali się dostosować do nowej rzeczywistości, lecz wielu z nich poddało się i odeszło. Kryzys klimatyczny – i głód, który z nim przychodzi – jest coraz częściej uznawany za główną siłę napędową emigracji z tego regionu.
„Nie widzę zbyt wielu możliwości dla Ameryki Środkowej, aby poradziła sobie z problemem globalnego ocieplenia”, powiedział Masters. „Będzie wielu imigrantów i faktem jest, że wiele migracji, które już mają miejsce w ostatnich latach, jest spowodowanych suszą, która zaczęła dotykać Amerykę Środkową w 2015 roku”.
Mieszkańcy Hondurasu wyemigrowali do USA w znaczącej liczbie po raz pierwszy po huraganie Mitch. W 2019 roku, jeszcze przed pandemią Covid-19, ponad 250 tysięcy obywateli Hondurasu zostało zatrzymanych na południowo-zachodniej granicy USA, ponad dwukrotnie więcej niż rok wcześniej i ustępując jedynie liczbie migrantów z leżącej na północ od Hondurasu Gwatemali, których od października 2018 do września 2019 liczba u granic USA sięgnęła blisko 260 tysięcy.
Według danych Czerwonego Krzyża huragan Eta dotknął co najmniej 2,5 mln osób, w tym 1,7 mln w samym Hondurasie. Wiele osób, które straciły wszystko po przejściu żywiołu, już rozważa lub planuje migrację do USA, a grupy za pośrednictwem mediów społecznościowych dla bezpieczeństwa zaczynają organizować się w karawany.
Kraje Ameryki Środkowej miały problemy z zaspokojeniem potrzeb swoich obywateli jeszcze przed pandemią. Obecny kryzys gospodarczy popchnął zaś ich finanse na krawędź przepaści. Co gorsza, w odróżnieniu od sytuacji z poprzednich klęsk żywiołowych, społeczność międzynarodowa boryka się obecnie z własnymi problemami związanymi z pandemią i prawdopodobnie nie udzieli potrzebnej pomocy.
Huragan Jota może doprowadził do szczególnie poważnych zniszczeń w regionie. Już zanim nadszedł, na wielu obszarach nadal występował wysoki poziom wody po przejściu huraganu Eta, poważnie naruszone były wały przeciwpowodziowe, a nasiąknięty grunt sprzyjał kolejnym osunięciom się ziemi.
Sezon huraganów atlantyckich ma trwać do grudnia tego roku, co oznacza, że Iota może nie być ostatnia…
Hubert Bułgajewski na podst. Scientists link record-breaking hurricane season to climate crisis










