Grenlandczycy mają ostatnio bardzo poważne problemy ze śniegiem i mrozem. Słynny polarny maraton, który nazywany jest najzimniejszym na świecie, tym razem minął pod znakiem… braku śniegu.
Grenlandia z roku na rok traci kolejne swoje atrakcje. Od kilku lat nie odbywa się słynny Festiwal Śniegu, ponieważ albo w ogóle nie ma śniegu, albo jest go zbyt niewiele, aby tworzyć lodowe rzeźby. Jakby tego było mało, w tym roku w nietypowej scenerii odbył się Maraton Koła Polarnego, który jest nazywany najzimniejszym maratonem na całej Ziemi.
Biegacze przemierzają surowe górskie przestrzenie w rejonie miejscowości Kangerlussuaq na południu Grenlandii. Towarzyszą im zasypane śniegiem i skute lodem krajobrazy. Temperatura potrafi spadać poniżej minus 20 stopni. Nic więc dziwnego, że uczestniczą w nim jedynie zahartowani biegacze, którym nie są straszne nawet największe mrozy.
Jednak tegoroczny maraton przybrał zupełnie nie zimowe oblicze. W Kangerlussuaq temperatura wynosiła tylko minus 2 stopnie i nie było silnego mrozu. W dodatku trzy dni przed maratonem termometry pokazywały aż 10 stopni powyżej zera. To właśnie wtedy resztki śniegu zdążyły się roztopić i biegacze pokonywali wolne od białego puchu ścieżki. W jednym punkcie, gdzie pokrywa śnieżna osiągała zwykle kilkadziesiąt centymetrów wysokości, tym razem szlak maratonu pokrywała jedynie bardzo cienka warstwa roztapiającego się lodu.
Po 3 godzinach najszybsi biegacze przekroczyli linię mety. Również u kresu biegu krajobrazy przypominały jesień, a nie zimę. Śniegu nie było widać aż po horyzont. W kategorii mężczyzn wygrał Jesper Rygaard Hansen z Danii, zaś w kategorii kobiet zwyciężczynią była Maja Boe z Danii. Organizatorzy w związku z nietypową pogodą chcieli już przełożyć maraton na okres, gdy pogoda będzie bardziej przypominać tę porę roku i grenlandzki klimat, jednak meteorolodzy szybko ich od tego odwiedli swymi „ciepłymi” prognozami, które się sprawdziły.
Nawet w ostatnich dniach temperatura w Kangerlussuaq dochodziła do 5 stopni powyżej zera. W najbliższym czasie spodziewane są tęgie mrozy, ale śniegu nadal będzie jak na lekarstwo. Grenlandczycy zastanawiają się czy w marcu odbędzie się słynny Festiwal Śniegu, po kilkuletniej przerwie spowodowanej brakiem białego szaleństwa. Jeśli znów zostanie odwołany, to mieszkańcy utrzymujący się z turystyki znów będą mieć puste kieszenie. Poniżej zdjęcia z tegorocznej edycji Maratonu Koła Polarnego



Maraton Koła Polarnego w tym roku zupełnie bez śniegu. Dane: Lars Fyhr / www.polar-circle-marathon.com
Źródło: TwojaPogoda









