To prognozy czołowego chińskiego ośrodka badawczego Centre for Forecasting Science. Eksperci z Centre for Forecasting Science są przekonani, że w tym roku gospodarka Chin będzie rozwijać się w dwucyfrowym tempie. Ich zdaniem w pierwszym kwartale wzrost PKB sięgnie 11 proc., a w kolejnych tylko nieznacznie zwolni.

Wzrosną inwestycje, co będzie efektem rządowego pakietu stymulacyjnego, wartego 4 bln juanów, czyli 586 mld dol. Większość tych pieniędzy została już wpompowana w formie kredytów firmowych.
W 2009 r., gdy większość państw zmagała się z recesją, chińska gospodarka urosła o 8,7 proc. i – zdaniem analityków – prześcignęła Japonię.
Centre for Forecasting Science przestrzega jednak przed rosnącą inflacją. Władze w Pekinie szykują się do walki z rosnącymi cenami i już zapowiedziały, że w tym roku przykręcą kurek z kredytami.
Liu Mingkang, szef Komisji Nadzoru Bankowego, pod koniec stycznia zapowiedział, że banki powinny ograniczyć kredytowanie do ok. 7,5 bln juanów, czyli o ok. 1,1 bln dol. To oznaczałoby 22-proc. spadek w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Źródło: wyborcza.biz









