ArtykulyZmiany klimatu

‘Globalne ocieplenie się skończyło’, czyli najcieplejszy maj w historii pomiarów

Na często spotykane stwierdzenie, że globalne ocieplenie skończyło się kilkanaście lat temu, można odpowiedzieć tylko: „nie, nie skończyło się”, po czym zadać rozmówcy pytanie, na czym właściwie polega globalne ocieplenie (na zaburzeniu bilansu radiacyjnego planety przez zwiększenie stężenia gazów cieplarnianych, blokujących ucieczkę wypromieniowywanego przez powierzchnię Ziemi promieniowania podczerwonego). Jeśli wie, są szanse, że zrozumie i resztę. Jeśli nie, są szanse, że zda sobie sprawę, że nie jest ekspertem w temacie.

Krótko mówiąc: czynniki naturalne działały w kierunku ochłodzenia (niska aktywność Słońca, chłodna faza prądów oceanicznych), a i tak ziemski system klimatyczny pochłania energię w bezprecedensowym tempie (ponad 90% nadwyżki energetycznej trafia do oceanów). Do tego, nawet jeśli w analizie ograniczyć się tylko do analizy temperatury atmosfery przy powierzchni, to i tak temperatury od 1998 roku i tak rosły szybciej, niż wskazywał wcześniejszy trend (szczególnie biorąc pod uwagę pomijanie przez niektóre serie pomiarowe danych z Arktyki – najszybciej ocieplającego się regionu globu).

Tak czy inaczej, przy rosnącej koncentracji gazów cieplarnianych, kolejne rekordy temperatury są tylko kwestią czasu. Właśnie doczekaliśmy się kolejnego.

Według NASA GISS obecny maj był najcieplejszy w historii pomiarów i to aż o 0,06 stopnia, z wartością anomalii 0,76 C wobec okresu bazowego 1951-1980.

Rysunek 1. Średnia temperatura powierzchni w maju (okres 1980-2014). Źródło: NASA GISS

Drugie i trzecie miejsce zajmują niezbyt dawne lata 2010 i 2012 (oba z anomalią 0,70°C). Rok 1998, z rekordowo silnym El Niño, po którym rzekomo globalne ocieplenie się skończyło, nie zmieścił się na podium (czwarte miejsce z anomalią 0,68°C).

Rysunek 2. Odchylenie temperatury powierzchni Ziemi od średniej z okresu bazowego 1961-1980. Źródło: NASA GISS.

Cały okres wiosenny (marzec-maj), wg NASA GISS był drugim najcieplejszym w historii pomiarów (za 2010), ale wg Japońskiej Agencji Meteorologicznej stwierdziła, że cały okres wiosenny (marzec-maj) był najcieplejszy w historii pomiarów.

Jeśli zapowiadające się na Pacyfiku El Niño rzeczywiście się rozpocznie, to możemy oczekiwać kolejnych rekordów miesięcznych, a być może również, tego, że rok 2014 będzie najcieplejszym w historii pomiarów (przy czym całkiem prawdopodobne, że jedynie na krótki czas, ustępując tytułu na rzecz roku 2015).

Wszyscy zapowiadający globalne ochłodzenie (łącznie z wytrwałym szeroko promowanym w polskich mediach Habibullo Abdusamatovem) znowu będą musieli przełożyć swoje prognozy o kolejny rok, choć znając upór zaprzeczających zmianie klimatu rok czy dwa później tak czy inaczej usłyszymy, że „globalne ocieplenie skończyło się w 2014 (lub 2015) roku”.

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly