Nowoczesną lokomotywę Siemensa wprowadziła wczoraj do eksploatacji spółka Przewozy Regionalne. Jeździ ze Szczecina do Warszawy.

Typowy obrazek na polskich torach to pociąg z lokomotywą o konstrukcji rodem z lat 60. XX wieku. I to niezależnie od tego, czy jedziemy drogim Intercity czy patrzymy na pociąg z węglem. Tymczasem wprowadzona wczoraj na linię Szczecin – Warszawa lokomotywa Siemensa to napakowany komputerami, 87-tonowy cud techniki. Na testach w Niemczech pojazd pędził 357 km na godzinę.
– Tyle na naszych torach na pewno nie pojedziemy – śmiał się Marek Bęczkowski, maszynista z 35-letnim stażem, przed wyruszeniem w trasę do stolicy. – Mamy ograniczenie do 140 km na godzinę.
Maszynista miał kłopot z wymienieniem różnic między nową lokomotywą a tymi dotychczas spotykanymi. Bo różni się niemal wszystko. Od komfortu, jaki ma prowadzący pociąg, po wspomaganą komputerowo obsługę.
– Lokomotywę prowadzi się łagodniej, płynniej, na pewno jest zdecydowanie mniej awaryjna, a to już wszystko cechy, które są ważne także dla pasażerów pociągu, a nie tylko maszynisty – tłumaczył Bęczkowski.
Należąca do samorządów spółka Przewozy Regionalne planuje na początek zakup lub wzięcie w leasing trzech takich lokomotyw. Marszałkowie województw, jako udziałowcy, wyrazili już na to zgodę, a producent nie czekając na zakończenie formalności przekazał już jeden z pojazdów (oficjalnie do testów). Spółka PR już eksploatuje także dwie inne, nowoczesne lokomotywy produkcji firmy Bombardier. Zaprezentowany wczoraj na Dworcu Głównym Siemens jest już na stałe przypisany do linii Szczecin – Warszawa. Kosztuje 16 mln zł.
Źródło wyborcza.biz









