ArtykulyRozwiązania systemowe

Czegoś nie sprzedali? Nie będą mogli zniszczyć

Francja wprowadza nowe prawo. Cel: ukrócenie niszczenia będących w dobrym stanie towarów, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i pomoc potrzebującym.

Wiele firm we Francji, jak chociażby Amazon, będzie musiało się zmienić. 1 stycznia w kraju tym wejdzie w życie prawo zakazujące pozbywania się produktów niespożywczych, które nie zostały sprzedane lub zostały zwrócone, ale są w dobrym stanie. Obejmie ono m.in. elektronikę, baterie, meble, ubrania, pieluchy, artykuły higieniczne, kosmetyki, sprzęt do gotowania, sprzęt hobbistyczny, książki i przybory szkolne.

Nie sprzedali, nie wyrzucą

Nowe przepisy są elementem ustawy antyodpadowej. Obejmą producentów, importerów i dystrybutorów, którzy będą mieli obowiązek ponownego użycia, redystrybucji bądź recyklingu towarów.

W ten sposób Francja chce walczyć z wielkim problemem – marnowaniem surowców, energii i wszystkich innych zasobów, których marnować nie powinniśmy. A firmy je marnują, bo żyjemy w świecie, w którym im się to opłaca. Taniej jest coś wyprodukować, przetransportować i w przypadku braku sprzedaży wyrzucić (często na innym kontynencie) bądź spalić, niż przechowywać w magazynie. Firmy wolą też zamówić więcej i nie sprzedać, niż zamówić mniej i pozbawić się większego potencjalnego zysku. Bo to też jest bardziej opłacalne.

Nowe prawo ma to zmienić, doprowadzając w ten sposób do zmniejszenia ilości odpadów i emisji gazów cieplarnianych. Z jednej strony ich duże ilości uwalniane są przy spalaniu odpadów, z drugiej – przy produkcji czy transporcie towarów, które w przypadku braku sprzedaży są niepotrzebnie „usuwane”.

Od ekspresu po pieluszki

Jak przypomina „New York Times”, na początku 2021 r. program śledczy we francuskiej sieci M6, podążał ścieżką zupełnie nowych, ale niesprzedanych towarów przeznaczonych do wyrzucenia we francuskim magazynie Amazona. Zabawki, ekspres do kawy, zapieczętowane paczki pieluszek i wiele innych towarów wywieziono.

Niektóre towary trafiły do zakładów gospodarowania odpadami i tam je zniszczono, inne skończyły na składowisku.

Jednym z celów ustawy jest też „większa solidarność”. Przykładowo 9% niesprzedanych produktów higienicznych i pielęgnacyjnych dla dzieci jest spalanych. Jednocześnie 3 miliony osób we Francji pozbawione jest podstawowych produktów higienicznych, a 1,7 mln kobiet nie ma wystarczającej ochrony higienicznej. Od stycznia towary tego typu – jak wyjaśnia rząd – „muszą być przedmiotem priorytetowej darowizny” na cele charytatywne. Inicjatywa ta zdaniem władzy publicznej „uczyni wiele produktów bardziej dostępnymi dla rodzin w niepewnej sytuacji”.

Za naruszenie przepisów każda osoba prawna będzie mogła być ukarana grzywną w wysokości do 15 000 euro za każde naruszenie.

Szymon Bujalski

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly