Chiny sprzeciwiły się rozważanym przez USA planom opodatkowania cłem emisyjnym towarów z krajów, które nie ograniczają emisji dwutlenku węgla.
Propozycje takie pojawiły się w przygotowywanej obecnie w USA ustawie majacej na celu ograniczenie emisji gazów cieplarnianych.
Ograniczenie emisji CO2 będzie wiązać się z dużymi kosztami, przez co istnieje ryzyko przenoszenia produkcji do krajów nie mających takich regulacji i negatywne konsekwencje gospodarcze. Stany Zjednoczone już teraz borykają się z odpływem miejsc pracy do Chin, a nasilenie tego procesu może mieć dla nich poważne konsekwencje. Ustawodawcy w USA rozważają więc możliwość „wyrównania szans” poprzez nałożenie ceł na towary wytwarzane w krajach, które nadal będą eksternalizować koszty swoich emisji.

„Zdecydowanie protestujemy przeciwko próbom wprowadzenia polityk protekcjonistycznych pod płaszczykiem przeciwdziałania zmianom klimatu”, stwierdził wiceminister spraw zagranicznych Chin He Yafei. „Takie pomysły nie posłużą powrotowi światowej gospodarki na ścieżkę wzrostu i nikomu nie służą”, dodał chiński minister.
więcej w The Washington Post










