Artykuly

Chiny dążą do neutralności węglowej do 2060 r.

Według instytutu ekonomicznego Bernstein Research przełomowa zapowiedź chińskich władz o planowanym osiągnięciu do neutralności węglowej do 2060 roku oznacza że po osiągnięciu szczytu zużycia węgla w Państwie Środka w 2013 roku, jego spalanie będzie już nieodwracalnie dalej spadać, a szczyt zapotrzebowania na ropę naftową zostanie przez Chiny osiągnięty już w 2025 roku.

Zapowiedź ogłoszonej kilkanaście dni temu przez Xi Jinpinga jest składową radykalnej transformacji energetycznej największego obecnie na świecie konsumenta energii i emitenta gazów cieplarnianych. Prezydent Chin zapowiedział też, że kraj, odpowiadający za 28% światowych emisji CO2 osiągnie szczyt jego emisji jeszcze przed 2030 rokiem.

Odwrócenie dotychczasowego trendu energetycznego Chin, związanego ze wzrostem popytu na paliwa kopalne będzie mieć swoje konsekwencje dla świata. Chiński smok przez lata nakręcał światowy rynek surowców energetycznych. To właśnie szybko rozwijające się, liczące ponad miliard ludzi Chiny, doprowadziły do rekordowo wysokich cen ropy w latach 2007-2014. Teraz sytuacja ma się zmienić, co nie pozostanie bez wpływu na cenę ropy na rynku światowym oraz dochody eksporterów paliw kopalnych takich jak Arabia Saudyjska czy Australia.

„Kluczowym przesłaniem jest to, że w rezultacie strategii, którą przedstawiły Chiny, spodziewamy się bardzo ograniczonego wzrostu popytu na ropę”, powiedział Neil Beveridge, starszy analityk ds. ropy i gazu z Hongkongu. Instytut przewiduje, że popyt na ropę w Chinach w latach 2025-2030 będzie utrzymywał się na poziomie około 14 mln baryłek dziennie, a potem zacznie spadać do 2050 roku do poziomu 6 mln baryłek.

Z kolei zużycie gazu ziemnego w Chinach podwoi się do 2030 roku z 330 do 600 mld m3. Potem jednak trend może się odwrócić. „Wciąż uważamy, że w najbliższej dekadzie gaz będzie w trendzie wzrostowym, ale na dłuższą metę [popyt na to paliwo] też stoi to pod znakiem zapytania”, dodał Beveridge.<p. jednak="" największy="" wpływ="" na="" rynek="" światowy="" ma="" zmiana="" chińskiego="" popytu="" węgiel,="" który="" obecnie="" 57-procentowy="" udział="" w="" miksie="" elektroenergetycznym="" kraju,="" i="" według="" bernstein="" research="" do="" 2050="" roku="" spadnie="" niemal="" zera.="" „uważamy,="" że="" spadek="" cen="" węgla="" jego="" udziału="" energetycznym="" chin="" to="" jedyny="" scenariusz”,="" powiedziała="" analityk="" odnawialnych="" źródeł="" energii="" lu="" wang="" z="" research.

Spadek cen węgla na rynkach światowych to z perspektywy polskich kopalń będzie oznaczać zupełną utratę ich konkurencyjności, a planowane przez rząd na 2049 rok wygaszenie górnictwa dokona się dużo szybciej.

<p. jednak="" największy="" wpływ="" na="" rynek="" światowy="" ma="" zmiana="" chińskiego="" popytu="" węgiel,="" który="" obecnie="" 57-procentowy="" udział="" w="" miksie="" elektroenergetycznym="" kraju,="" i="" według="" bernstein="" research="" do="" 2050="" roku="" spadnie="" niemal="" zera.="" „uważamy,="" że="" spadek="" cen="" węgla="" jego="" udziału="" energetycznym="" chin="" to="" jedyny="" scenariusz”,="" powiedziała="" analityk="" odnawialnych="" źródeł="" energii="" lu="" wang="" z="" research.

Odnawialne źródła energii skazane na wzrost

Udział węgla będzie się stale zmniejszać do 2050 roku i w końcu zniknie z miksu energetycznego Chin. Będą za to dynamicznie rozwijać się odnawialne źródła energii. Moc obecnej fotowoltaiki w Chinach wynosząca blisko 300 GW wzrośnie do 2050 roku blisko 10-krotnie, a udział energii słonecznej z obecnych 3% zwiększy się do 32%. Wzrost mocy z energii wiatrowej, również mocno wzrośnie. Dziś Chiny mają w wietrze 210 GW, a w 2050 roku wg Berstein Research będzie to prawie 1400 GW.

Wielkim beneficjentem rewolucji będzie wodór, na który zapotrzebowanie może wrosnąć z niecałych 10 mln ton obecnie do 140 mln ton w 2050 roku. Udział instalacji zasilanych wodorem w miksie sięgnie 11%.

Wiceprzewodniczący Wood Mackenzie Asia Pacific, Gavin Thompson, podkreślił, że nadal istnieją poważne pytania dotyczące celu Chin, w tym doprecyzowania „neutralności węglowej” oraz planu działania na rzecz jej osiągnięcia.

Jednak tak czy inaczej firma konsultingowa spodziewa się zwiększonych inwestycji w sektorze energii wiatrowej, słonecznej, pojazdów elektrycznych i akumulatorów, a także wsparcia dla bezemisyjnego wodoru oraz technologii wychwytu i składowania dwutlenku węgla (CCS). Szacuje się, że (przy obecnych emisjach na poziomie 10 mld ton CO2 rocznie), dla zrealizowania celu zera emisji CO2 netto w 2060 roku Chiny będą potrzebowały zdolność wychwytu CO2 w sektorze energetycznym i przemysłowym na poziomie miliarda ton.

„To naprawdę herkulesowe wyzwanie, które będzie wymagało wielkich intestacji”, powiedział dr Beveridge z Bernstein Research mówiąc o chińskiej transformacji energetycznej. Instytut szacuje, że do połowy lat 30. tego wieku wymagane inwestycje będą musiały wynieść 250 mld dolarów rocznie. Potem wydatki będą już maleć. W ciągu następnych 30 lat program inwestycyjny transformacji energetycznej będzie wart średnio ok. 184 mld dolarów rocznie, czyli w sumie ok. 5,5 biliona dolarów.

Dr Beveridge powiedział, że chińska deklaracja wywrze presję na inne kraje, aby też podjęły zobowiązania dekarbonizacji. „Z pewnością, jeśli spojrzeć na takie kraje jak Japonia, Australia – bogate kraje OECD, które nie zobowiązały się do osiągnięcia zerowego poziomu emisji netto do roku 2050 lub 2060 – myślę, że teraz nie mają na to żadnego wytłumaczenia.”

Podobnie w Polsce, nie da się już zasłaniać argumentem, że (jako jedyny kraj UE) nie mamy określonej daty dekarbonizacji, „bo Chiny nie zamierzają nic robić dla ochrony klimatu”.

Hubert Bułgajewski na podst. Peak Oil: China’s net-zero goal to send coal, oil demand diving

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly