Najnowsze badania naukowe wskazują, że rozpoczęła się reakcja łańcuchowa, która może doprowadzić do powtórki wydarzeń sprzed 55 milionów lat, gdy wyginęła większa część gatunków na Ziemi.
Bardzo ciekawe są wyniki badań przeprowadzonych przez geologa Matthew Hornbacha z Southern Methodist University w Teksasie.
Badania wskazały na fakt, że ocieplający się Prąd Zatokowy destabilizuje gigantyczne złoża klatratu metanu.
Jest to substancja składająca się z cząsteczek metanu i wody. Według obecnego stanu nauki wiemy, że może to doprowadzić do dalszego postępowania zmian klimatycznych.
Cieplejsze temperatury wody, według badań Hornbacha, mają destabilizować pokłady wodzianu metanu wzdłuż stoku kontynentalnego na wschodzie Stanów Zjednoczonych.
Obliczane są one na 2,5 miliarda ton. Jest to obszar, którego powierzchnia ma aż 10 tysięcy kilometrów kwadratowych.
Wcześniejsze teoretyczne badania wskazywały, że do podobnego zdarzenia mogło dojść 55 milionów lat temu podczas tak zwanego paleoceńsko-eoceńskiego maksimum termicznego, kiedy to w ciągu 20 tysięcy lat zanotowano globalny wzrost temperatury o 6 stopni Celsjusza.

Paloeceńsko-eoceńskie maksimum termiczne. Źródło: Wikipedia
Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że amerykańskie pokłady klatratu metanu mają 2,5 miliarda ton, a jest to zaledwie 0,2 procenta ilości koniecznej do wywołania takiego zdarzenia jak paleoceńsko-eoceńskie maksimum termiczne.
Badania te są jednak bardzo ważne, gdyż dostarczają jednego z niewielu twardych dowodów na trwające w chwili obecnej nieantropogeniczne (a więc takie, do którego człowiek nie przyłożył ręki) ocieplenie klimatu.
A co się zdarzyło 55 milionów lat temu podczas podobnego zjawiska? Wówczas wzrost temperatury był spowodowany przez intensywną aktywność wulkaniczną. Do atmosfery były emitowane gigantyczne ilości dwutlenku węgla, co doprowadziło do ocieplenia się wód oceanów i emisji metanu z hydratów z dna oceanów.
Wreszcie topnienie wiecznej zmarzliny doprowadziło do dalszej emisji metanu, tym razem z mikroorganizmów żywiących się szczątkami organicznymi. Czyżby historia miała się powtórzyć, ale z innym winowajcą w roli głównej?
Źródło: Twoja Pogoda
Więcej: Nature









