Raport ONZ: Apokalipsa trwa i nabiera tempa

145 specjalistów z 50 krajów, pracujących na zlecenie ONZ w ramach Międzyrządowej Platformy ds. Różnorodności Biologicznej i Funkcji Ekosystemu (IPBES) opisało obecny stan i przyszłość naszej planety. Wnioski zaprezentowano (streszczenie raportu) po tygodniu obrad z udziałem przedstawicieli ponad 130 krajów w głównej siedzibie UNESCO w Paryżu. Są ona przygnębiające:

Z około ośmiu milionów gatunków zwierząt i roślin na Ziemi, nawet milion gatunków jest obecnie zagrożonych wyginięciem, wiele z nich - w ciągu najbliższych dekad. Obecne tempo wymierania gatunków na świecie jest dziesiątki do setek razy szybsze niż średnia z ostatnich 10 milionów lat, a tempo to przyspiesza. Wygięcie grozi 40 procentom gatunkom płazów, jednej trzeciej gatunków koralowców tworzących rafy, rekinów oraz ssaków morskich. Wśród owadów, zagrożonych jest 10 procent gatunków.

3/4 środowiska lądowego i 2/3 środowiska morskiego uległo znacznym zmianom w wyniku działań człowieka. Średnia liczebność gatunków rodzimych w większości głównych siedlisk lądowych spadła od początku XX wieku o co najmniej 20%.

Od 1970 liczba ludzi na świecie wzrosła ponaddwukrotnie – z niecałych 4 miliardów do blisko 8 i nadal rośnie. Jednocześnie, tylko od 1992 roku podwoiła się powierzchnia terenów zurbanizowanych. Rośnie presja na obszary naturalne. Na całym świecie toczy się obecnie około 2500 konfliktów o paliwa kopalne, wodę, żywność i ziemię. Tendencja ta utrzyma się szczególnie na obszarach, w których przewiduje się znaczące negatywne skutki zmiany klimatu i utraty bioróżnorodności i gdzie jednocześnie mieszka najwięcej ludności rdzennej i  najuboższych.

Ekosystemy, życie na planecie i gatunki znikają w bezprecedensowym tempie, ludzka gospodarka i jej wpływ szybko rosną. Tylko od 1980 r. nastąpiło dziesięciokrotne zwiększenie zanieczyszczenia plastikiem.

Przyczyny eksterminacji sieci życia

Autorzy oceny wyszczególnili pięciu „winowajców”, odpowiadających  za obecną sytuację. Są to (w porządku malejącym): zmiany w użytkowaniu lądowym i morskim, bezpośrednia eksploatacja żywych organizmów, zmiany klimatyczne, zanieczyszczenie i inwazyjne gatunki obce.

Użytkowanie gruntów

Najważniejszą przyczyną utraty bioróżnorodności jest coraz bardziej uprzemysłowione rolnictwo. Dąży ono do zapewnienia każdemu zuniformizowanej w skali świata diety, z coraz większą ilością mięsa, tłuszczu i cukru.

Około jednej trzeciej powierzchni ziemi na świecie i 75% zasobów wody słodkiej przeznacza się na produkcję roślinną lub zwierzęcą. Tempo ekspansji rolnictwa na nienaruszone jeszcze ekosystemy różni się w zależności od kraju, ale w latach 1980-2000 utracono 100 mln hektarów lasów tropikalnych, głównie w wyniku hodowli bydła w Ameryce Łacińskiej (około 42 mln hektarów) oraz plantacji w Azji Południowo-Wschodniej (około 7,5 mln hektarów, z czego 80 % przeznaczone jest na olej palmowy, wykorzystywany głównie do produkcji żywności, kosmetyków, środków czyszczących i paliwa. Szacuje się, że w porównaniu z poziomem sprzed epoki przemysłowej utracono prawie jedną trzecią obszarów leśnych na świecie.

Na 23% obszarów rolnych spadła wydajność produkcji rolnej spowodowana degradacją gruntów. Można by temu zapobiec przez upowszechnienie uprawy ekologiczne i wdrożenie praktyk rekultywacyjnych.

Aż 75% światowych upraw żywności bazuje na zapylaniu przez owady, a obecne, intensywne metody upraw grożą przetrwaniu wielu z nich. Może to doprowadzić do strat o wartości około 235-577 mld USD rocznie.

Około 25% emisji gazów cieplarnianych powstaje w wyniku wylesiania gruntów, produkcji roślinnej i nawożenia, przy czym 75% emisji pochodzi od zwierząt.

Małe gospodarstwa nie tylko pomagają utrzymać bogatą różnorodność biologiczną, ale także w większym (w przeliczeniu na powierzchnię) stopniu przyczyniają się do światowej produkcji roślinnej i zaopatrzenia w żywność niż większe gospodarstwa: około 30%: światowej produkcji roślinna i światowa podaż żywności jest zapewniona przez małe gospodarstwa rolne (poniżej 2 ha), wykorzystujące około 25% gruntów rolnych. Tymczasem kraje OECD subsydiują rolnictwo, które może być potencjalnie szkodliwe dla środowiska, kwotą około 100 mld USD rocznie (dane za 2015 r.).

Zmiana klimatu a różnorodność biologiczna

Zmiana klimatu pogłębia utratę różnorodności biologicznej. Jednocześnie, skutki zmiany klimatu są mocniej odczuwalne tam, gdzie przyroda jest uboższa.

Autorzy z IPBES porównali swoje modele z przyszłymi scenariuszami klimatycznymi IPCC, aby sprawdzić, w jaki sposób wzrost temperatury i związany z nim kryzys klimatyczny może mieć wpływ na różnorodność biologiczną. Konkludują, że szacowany odsetek gatunków zagrożonych wyginięciem z samego tylko ocieplenia o 2°C wynosi 5%, w porównaniu z 16% przy ociepleniu o 4,3°C (obecna trajektoria). Strategie, które mogą ograniczyć wzrost temperatury do 1,5°C, dają również największe szanse na zachowanie możliwie największej różnorodności biologicznej.

W raporcie IPBES termin „zmiana klimatu” pojawia się niemal w każdym rozdziale. Wynika to z faktu, że stan środowiska naturalnego w dużej mierze zależy od tempa tych zmian. Podnosząca się temperatura oznacza inne warunki życia dla wielu zwierząt i roślin, przyczyniając się do ich wymierania (jak np.: w przypadku raf koralowych). Z drugiej strony, niszczenie ekosystemów powoduje słabszą ochronę przed naturalnymi zagrożeniami, a utrata bioróżnorodności –  trudniejsze dostosowanie się do zachodzących zmian. Im mniej jest gatunków, im mniej odmian roślin i zwierząt hodowlanych, tym pula genowa uboższa, co ogranicza możliwość dostosowania się do nowego klimatu Ziemi, szkodników czy chorób. IPBES podkreśla wnioski z raportu IPCC 1,5°C, dotyczące tego, jak zmieni się środowisko naturalne wraz z ociepleniem. Ocieplenie o 2°C w porównaniu do 1,5°C oznacza większe przesunięcie zasięgów występowania gatunków, przez co  będą one wymierać nawet na terenach chronionych. W przypadku raf koralowych te 0,5°C różnicy to właściwie granica istnienia – szacuje się że przy ociepleniu o 2°C ekosystemy te przeżyją na mniej niż 1%  historycznie zajmowanych obszarów.

Morza i rybołówstwo

Główne zasoby ryb morskich zanikają z powodu przełowienia; 33% zasobów ryb morskich w 2015 r. poławia się na poziomie niezrównoważonym; 60% poławia się na maksymalnym poziomie granicznym regeneracji, a zaledwie 7% poniżej tego poziomu. Zrównoważone praktyki połowowe upowszechniają się zbyt wolno i na zbyt małą skalę, aby w sposób znaczący zaradzić temu kryzysowi. Autorzy przewidują spadek biomasy rybnej o 3-25% do końca wieku, odpowiednio w scenariuszach niskiego i wysokiego ocieplenia klimatu.

Raport zwraca też uwagę, że koncentracja działalności połowowej i produkcji jest wysoce nieproporcjonalna. Podczas gdy mniejsze rybołówstwo zatrudnia ponad 90% rybaków (ponad 100 mln osób), a także daje prawie połowę (46%) całkowitych światowych połowów ryb, reszta światowej produkcji ryb jest skoncentrowana w kilku krajach i kilku korporacjach. Jednocześnie, 57% z 35 mld dotacji wydawanych na wsparcie dla rybołówstwa na świecie jest nastawione na zwiększenie jego potencjału, co prowadzi do dalszego przełowienia.

Naukowcy uwzględnili też ekosystemy przybrzeżne, które już obecnie są martwe ze względu na powodowaną przez nawozy niską zawartość tlenu w wodzie – jest ich 400, a ich łączny obszar przekracza 245 tys. km2 (co odpowiada 4/5 powierzchni Polski). Ogólnie, degradacja ekosystemów przybrzeżnych (jak np. destrukcja lasów namorzynowych) spowodowała większe zagrożenie powodziami i huraganami dla od 100 do 300 mln ludzi.

Długa lista problemów

Raport wymienia też wiele innych przyczyn pogarszania się sytuacji, w tym m.in.:

  • na świecie działa 17 tysięcy kopalni
  • od 1992 zanotowaliśmy wzrost obszarów miejskich o 100 procent
  • przewiduje się budowę 25 mln km dróg do 2050 roku

Warto zauważyć, że wielu ludzi i polityków traktuje wysokie wskaźniki wzrostu na tej liście w kategoriach sukcesu. Pracowicie piłujemy gałąź, na której siedzimy…

Autorzy raportu zauważają też, że ponad 820 milionów ludzi w Azji i Afryce jest pozbawionych bezpieczeństwa żywnościowego, a 40 proc. ludzi na Ziemi nie ma dostępu do czystej i zdatnej do picia wody. Wyliczają też dane dotyczące zanieczyszczeń – znacząca większość nieoczyszczonych ścieków trafia do środowiska. 300-400 milionów ton metali ciężkich, rozpuszczalników, toksycznych osadów i innych odpadów z zakładów przemysłowych wyrzucanych jest corocznie do wód na całym świecie.

Co z tego wynika?

Raport pokazuje, że ani rządy, ani światowy biznes w wyniku rabunkowego korzystania z zasobów nie podążają drogą konieczną do osiągnięcia celów, zarówno jeśli chodzi zarówno o Porozumienie paryskie jak i ochronę bioróżnorodności (tzw. cele Aichi) oraz cele zrównoważonego rozwoju ONZ.

„Ten dokument przypomina o oczywistej prawdzie: obecne pokolenia mają obowiązek przekazać przyszłym pokoleniom planetę, która nie zostanie nieodwracalnie zniszczona przez działalność człowieka. Mamy rozwiązania, więc nie możemy dłużej uciekać od odpowiedzialności. Musimy żyć na Ziemi inaczej.”, skomentowała Audrey Azoulay, dyrektor generalna UNESCO.

Jednym z istotnych wniosków jest uznanie (pkt. D10), że:

Kluczowym elementem zrównoważonych scenariuszy jest ewolucja globalnych systemów finansowych i gospodarczych w celu zbudowania globalnej zrównoważonej gospodarki, odchodzącej od obecnego ograniczonego paradygmatu wzrostu gospodarczego. Oznacza to włączenie do ścieżek rozwoju zmniejszania nierówności, ograniczanie nadmiernej konsumpcji i ilości odpadów oraz zaadresowania konsekwencji aktywności gospodarczej, przenoszonych na środowisko jako koszty zewnętrzne, zarówno w skali lokalnej jak i globalnej. Taka ewolucja może być przeprowadzona za pośrednictwem miksu polityk i narzędzi (takich jak programy zachęt, certyfikacja i normy wydajności) oraz uspójnienia opodatkowania w skali międzynarodowej, wspieranego przez umowy wielostronne oraz wzmocniony monitoring i ocenę oddziaływania na środowisko. Wiązałoby się to również z wyjściem poza standardowe wskaźniki ekonomiczne, takie jak PKB, z uwzględnieniem tych, które są w stanie uchwycić bardziej holistyczne, długoterminowe spojrzenie na gospodarkę i jakość życia.

To, że tak wiele krajów zgodziło się na podpisanie się pod postulatem odejścia od paradygmatu wzrostu gospodarczego za wszelką cenę, mającego w ekonomii i polityce status bliski religijnego, z jednej strony pozytywnie zaskakuje, z drugiej pokazuje, w jak ewidentnie katastrofalną sytuację zabrnęliśmy.

Czytaj więcej w:

IPBES. Global Assessment

Polityka. Nowy raport ONZ: Wkroczyliśmy na ścieżkę biologicznej zagłady

Smoglab. Raport ONZ: więcej odpadów z plastiku i chemikaliów, mniej lasów i wymierające gatunki

ThinkProgress. The other alarming facts from the new UN species extinction report

Earther. Everything Is Fucked, Major New Extinction Report Finds

Komentarze

08.05.2019 6:45 Logic

Niestety ale ta cywilizacja jest do wylania do kibla.
Jest przynajmniej o te 4-6 mld ludzi za późno żeby zapobiec katastrofie.

08.05.2019 7:18 Felek

*Dzieci twe znienawidzą Ciebie i tych, którzy przed nimi byli. Zobaczą coście uczynili i ocenią was i patrzeć będą odtąd z odrazą."

Brzmi niemal jak biblijny cytat ale nim raczej nie jest. Podobieństwo zupełnie przypadkowe, w zasadzie przeczytałem tylko jej fragmenty.

Tak się właśnie jednak stanie, nasi potomkowie w końcu uświadomią sobie brzydką prawdę. Natura człowieka podpowie im kogo obwinić ale czy coś z tym zrobią? Zapewne nie, nikt ich tego nie uczy i już pewnie nie nauczy, jak skutecznie działać. Klęska pokolenia ludzi XX/XXI wieku jest sromotna ale musimy to przyznać, że było nam bardzo wygodnie i ponieśliśmy klęskę przez zaniechanie.

No chyba, że to wszystko co widzimy w środkach masowego przekazu to tylko ułożony skrypt i plan? To zdanie na początku tekstu o raporcie na ZLECENIE ONZ jest trochę podejrzane. Nawet jeśli to tylko przypadkowy dobór słów w tekście, sformułowany przez autora. Nie mnie jednak, chcę przez to powiedzieć, że absolutnie nie wierzę w tzw authorities, ani w ONZ, ani w WHO, ani w EU, ani w NATO ani jakąkolwiek inną organizację rzekomego światowego pożytku bo oni istnieją "z" i "dla" jednego powodu - pieniądze.
Jeśli jest im na rękę wprowadzać świat w rzekomy kryzys i zwątpienie, zrobią to bez wahania. Tym bardziej, że to daje zielone śiatło dla ogromnych wręcz wydatków jak choćby masowe zbrojenia. Taśmy nagrane u Sowy są przykładem tego co tak naprawdę siedzi w głowie polityka nawet w takiej nic nie znaczacej globalnie Polsce, a co dopiero może się dziać za kulisami, wśród kudzi, którzy są w top 100 dysponujących największym bogactwem na Ziemi.

Czy więc wierzę w globalne ocieplenie? No może to się wydać dziwne ale pomimo, że tu zaglądam od lat - to nie, nie do końca wierzę w mityczne global warming. Coś mi się tutaj nie spina, za dużo dezinformacji, a za,l mało informacji w tym wszystkim. Wierzę natomiast w destrukcyjność i niszczycielstwo człowieka, to jest prawda i fakt na 110%.

08.05.2019 8:44 Marek Marszałek

Mam dziś dobry humor. Ruszam za raz przywieść sobie kilka dyszek, wspaniale, wolność. Karmi Marcin banałami, zapętlił się jak pętla w kodzie. Wiosna piękna cieszmy się łagodną aurą, dla mnie do wszelkich prac na polu i w domu to z 10 stopni starczy. Zobaczcie, podziwiajcie boski ład jaki jest w przyrodzie. Ideologia sączy się ze wszelkich mediów
tutajj też jest. Ateizm jest z pewnością fundamentalną przyczyną destrukcji środowiska. Bardzo, bardzo osłabłem w gorliwości chrześcijańskiej ale jeszcze trzyma mnie przy nim Różaniec i Droga krzyżowa.

08.05.2019 12:11 Criuthne

@Felek: masz rację co do autorytetów, nie ma większego sensu bezkrytycznie ufać komukolwiek w dzisiejszych czasach, bo to zawsze są tylko opinie, przefiltrowane przez czyjeś dotychczasowe spojrzenie lub co gorsza, będące częścią promocji takich czy innych postaw. Opinie autorytetów często zastępują prawdę w dzisiejszym świecie, a to jej powinno się szukać w pierwszej kolejności, a potem warto zastanowić się, co z niej wynika.
Jedyną sensowną wg mnie opcją jest patrzenie na rzeczywistość od strony zachodzących procesów, bazując na własnych obserwacjach oraz możliwie najmniej przetworzonych wynikach analiz i pomiarów. Każda akcja powoduje reakcję, więc zamiast śledzić przebieg akcji, lepiej starać się obserwować reakcje, na pewno są one trudniejsze do zamiecenia pod dywan. Jeśli wiedzę film o uprawie warzyw na Grenlandii i lodowce spływające do oceanu, to trudno mi uwierzyć, że to CGI mające na celu zmanipulowanie opinii publicznej. Wyniki Antarktydy cieplejszej o 3,5 oC w porównaniu do czasów sprzed zaledwie 70 lat również mnie przekonują do prawdziwości zmian klimatycznych. Obecne 413 ppm CO2 i 1900 ppb metanu w atmosferze też wydaje się dość symptomatyczne.
To oczywiście tylko moje prywatne dywagacje, jak każdy mam swoje powody, żeby pisać takie a nie inne banialuki, więc można to brać na poważnie lub nie, do miana autorytetu nie mam zamiaru pretendować.

08.05.2019 12:52 WJ

@MAREK MARSZAŁEK
Sądzę, że gdyby-
" Ateizm jest z pewnością fundamentalną przyczyną destrukcji środowiska"-
problem byłby maleńki.
Większość miażdżąca Planetę to wyznawcy jakiejś religii ( darujmy sobie banały o kulcie "pieniądza", bo temu też hołduje przytłaczająca ilość Ludzi..)

Z ludzkimi słabościami każdy musi się sam zmierzyć.

"Karmi Marcin banałami"
Przede wszystkim jednak działa. Doceń, że unika zabierania nadziei i stara się motywować Innych , a myślę, że to trudne przy zasobie pewnej wiedzy i świadomości.

08.05.2019 13:09 J23

@MAREK MARSZAŁEK

Różańcem Nas karmią ok. 2000 lat i do czego doszliśmy... pewnie pójdziesz do nieba ze świadomością , że to nie Ty jesteś winny tylko Oni.
Raczej religijne odniesienia tu pasują jak wół do karety.

08.05.2019 16:41 SONAER

"Autorzy oceny wyszczególnili pięciu „winowajców”, odpowiadających za obecną sytuację. Są to (w porządku malejącym): zmiany w użytkowaniu lądowym i morskim, bezpośrednia eksploatacja żywych organizmów, zmiany klimatyczne, zanieczyszczenie i inwazyjne gatunki obce."

A jakie są pierwotne przyczyny tych pięciu czynników?
Na to już zabrakło im inteligencji?

Dopóki będziemy mieli takich ekspertów, takie oceny przyczyn i takie wnioski nic się nie zmieni.
Zrównowazony rozwój? Widział ktos kiedyś cos takiego? ;)

08.05.2019 16:51 Ryan

@Sonaer

No nie, nie widzieliśmy bo w zamkniętym ekosystemie, rozwój jednego jego elementu jest zawsze kosztem drugiego.
Pół biedy jak kosztem natury nieożywionej ale już znacznie gorzej jeśli ożywionej. Bądź też zależności są tak głębokie, że każda zmiana pociąga za sobą np. obsianie całego środowiska naturalnego substancjami toksycznymi czy tworzywami sztucznymi.
Eksperci zakładają z góry, że nadmiar ludzkiego mrowia to nie jest problem.

08.05.2019 17:01 Logic

@Ryan
A spróbuj ich skrytykować ze za durzo mrowia.
To za raz ci zaczną pierdolić - "zacznij redukcje od siebie" albo "na Syberii jest wiele miejsca" - to mnie rozwala najbardziej. To niech baran powie to Putinowi ze ma połowe Indii i Afryki brać.
I to nawet tutaj takie teksty lecą.
Administracja tego portalu tez nie grzeszy rozumem bo artykułów ktore by poruszały problem przeludnienia ze świecą szukać.
Ja rozumiem ze ktos moze lubić dzieci ale do cholery mozna chyba sie ograniczyć w płodzeniu i wziąsc pod uwagę w jakim swiecie przyjdzie zyc tym dzieciom i jakie szanse beda one miały zeby zyc tak jak ich rodzice.

08.05.2019 17:27 Ludomir

Polecam wszystkim lekturę "Świat na rozdrożu" tam Marcin wykazał dowodnie, że przyczyną katastrofy jest chciwość a konkretnie wymuszające nieustanny wzrost gospodarczy oprocentowanie kapitału. Gwoździem do trumny biosfery jaką znamy, moim zdaniem, było zniesienie w 1971 parytetu złota. Ta decyzja zlikwidowała naturalne (ilość złota) ograniczenie ekspansji kredytu i kapitału. W konsekwencji wąska grupa kreująca kapitał uzyskała pozorną władzę nad Światem. Pozorną bo nie udało się uszczelnić systemu (Chiny) i zaczęły się problemy środowiskowe. Na koniec, a rozumna mniejszość ludzkości już go widzi, cwani kapitanowie cywilizacji mają taką władzę nad Światem jak kapitan Tytanika nad okrętem na pięć minut przed zderzeniem. Moją gorzką satysfakcją jest myśl, że ten statek Ziemia nie ma szalupy ratunkowej.

08.05.2019 18:43 papa ohara

Żegnaj korniku, witaj kleszczu! Co oznaczają dla nas zmiany klimatyczne?

https://tech.wp.pl/zegnaj-korniku-witaj-kleszczu-co-oznaczaja-dla-nas-zmiany-klimatyczne-6378747175601793a

08.05.2019 19:37 Devak

WJ Trudno się z tobą nie zgodzić ...

09.05.2019 0:19 Cruithne

@PAPA OHARA: Artykuł w sumie całkiem sensowny jak na wp, ale za to w komentarzach jak zwykle na tym serwisie - dramat.

09.05.2019 8:13 papa ohara

@CRUITHNE to fakt. Komentarze jak zawsze na poziomie człowieka bezmózgiego. Zauważyłem, że mało kto już neguje to, że klimat się ociepla bo to widać gołym okiem. Jeszcze kilka lat temu więcej było tych co ocieplenie wyśmiewało. Za to teraz te osoby tłumaczą obecnie odczuwalne ocieplenie dosłownie wszystkim tylko nie tym, że to my się do tego przyczyniliśmy.

W komentarzach w całym internecie jako przyczyny ocieplenia klimatu królują obecnie:

- przebiegunowanie ziemi
- chemtrails
- HAARP
- geoinżynieria
- próby nowej broni prowadzonej przez wojsko a mającej sterować klimatem
- klimat zmieniał się zawsze no więc się zmienia i to co mamy teraz jest naturalne
- wulkany
- tylko słońce

09.05.2019 8:24 papa ohara

Zapomniałem tam jeszcze dodać jedną pozycję:
- Putin

Jednak w gąszczu idiotyzmów znalazłem tam taki komentarz i co ciekawe miał sporo ocen pozytywnych co świadczy, że normalni i świadomi ludzie też są tylko nie mają siły na walkę i pisanie z bezmózgowcami:

"ludzie emitują do ziemskiej atmosfery miliardy ton spalin rocznie co musi zmieniać klimat bo zwyczajnie zmienia się jej skład chemiczny więc zatrzymuje ona więcej ciepła a ciepło to energia, która zamienia się w coraz bardziej niszczycielskie zjawiska pogodowe, jak to mówią nic w przyrodzie nie ginie, ale mamy multum upośledzonych nawiedzeńców co tłumaczą to chemtrails, haarpem czy też przebiegunowaniem ziemi, myślę, że to dlatego, że w Polsce na wizytę u psychiatry czeka się nawet rok czasu :) według tych nawiedzonych wybuch jednego wulkanu zmieni klimat i ma na niego wpływ ale miliardy kominów i rur wydechowych już wpływu żadnego nie mają :) dla przykładu wszystkie wulkany świata rocznie emitują około 400 milionów ton CO2 a człowiek blisko 40 miliardów ton, jak ktoś skończył podstawówkę to wnioski z różnicy wyciągnie sobie sam a jak nie skończył to niestety pozostają mu teorie spiskowe :) dzisiaj stężenie CO2 to już 415 ppm, zresztą gołym okiem widać że mamy coraz cieplej, zim w Polsce w zasadzie już nie ma, z łezką w oku wspominam te zimy z mojego dzieciństwa :(( "

09.05.2019 19:53 Logic

W dodatku ziemska atmosfera nie jest wcale gruba.
Realnie jest to ok 10-15 km czyli bardzo niewiele w porównaniu z rozmiarami całej ziemi.

09.05.2019 22:21 Nadzieja

@papa ohara uważam że bardzo trafne są twe spostrzeżenia i wnioski, od długiego czasu czytam ziemię na rozjeździe ale jak dotąd ani razu się nie wypowiadałem, a powiem Wam, że kiedyś jako dziecko i młodzieniec troszczyłem się bardzo o środowisko, były to lata 70-80-te i oburzało mnie jak bardzo zatruwamy i niszczymy naszą Ziemię, zupełnie tego nie rozumiałem i nie ogarniałem, bo jak można było przedkładać dobra takie jak rdzewiejące fiaty czy polonezy czy magnetowidy sanyo, sony z tandetnymi filmami z usa nad piękno środowiska naturalnego

dzisiaj jest tak, że cieszę się, że tak się dzieje bo nienawidzę rasy ludzkiej i świadomość, że ta zaraza wkrótce zniknie z powierzchni Ziemi napawa mnie szczęściem

dzisiaj po zrozumieniu wielu faktów mam nadzieję, że jeszcze więcej paliw kopalnych będziemy spalać, mam nadzieję, że jeszcze bardziej będziemy truć chemią środowisko, mam nadzieje, że wszystkie lody, lądolody i lodowce szybko się roztopią, mam wielką nadzieję na całkowity rozkład wiecznej zmarzliny i hydratów metanu

giń zarazo! raso ludzka!

Ziemia bez tej homosapieńskiej zgnilizny i tak się po milionach lat odrodzi, miejmy tylko nadzieję, że nie przetrwają żadne geny z gatunku "myślących"

09.05.2019 23:29 dns900

Podpisuję się pod tym obiema rekami i obiema nogami!
" jako dziecko i młodzieniec troszczyłem się bardzo o środowisko, były to lata 70-80-te i oburzało mnie jak bardzo zatruwamy i niszczymy naszą Ziemię, zupełnie tego nie rozumiałem i nie ogarniałem, bo jak można było przedkładać dobra takie jak rdzewiejące fiaty czy polonezy czy magnetowidy sanyo, sony z tandetnymi filmami z usa nad piękno środowiska naturalnego

dzisiaj jest tak, że cieszę się, że tak się dzieje bo nienawidzę rasy ludzkiej i świadomość, że ta zaraza wkrótce zniknie z powierzchni Ziemi napawa mnie szczęściem

dzisiaj po zrozumieniu wielu faktów mam nadzieję, że jeszcze więcej paliw kopalnych będziemy spalać, mam nadzieję, że jeszcze bardziej będziemy truć chemią środowisko, mam nadzieje, że wszystkie lody, lądolody i lodowce szybko się roztopią, mam wielką nadzieję na całkowity rozkład wiecznej zmarzliny i hydratów metanu

giń zarazo! raso ludzka!

Ziemia bez tej homosapieńskiej zgnilizny i tak się po milionach lat odrodzi, miejmy tylko nadzieję, że nie przetrwają żadne geny z gatunku "myślących" "

Fantastyczny post !!! Jeszce takiego na ZNR nigdy nie było. Ja dokładnie myślę tak samo i ostatnio staram się emitować ile tylko wlezie o czym już wcześniej pisałem. Zakupiłem paliwożerne auta i razem z rodziną latam i zamierzam latać samolotami nawet bez celu samolotami byle tylko spalały dzięki temu lataniu jak najwięcej. Trzymajmy kciuki za ocieplenie rzędu 4-6-10-12 i więcej stopni. Oby szybko i nagle. Ciekawe co wtedy zrobi te złodziejstwo banksterskie i ile będą warte te ich bezwartościowe miliardy zrabowanych $.

10.05.2019 0:17 Logic

Ja mam tylko nadzieje ze jak juz nadejdzie anarchia to los pozwoli mi byc w odpowiednim czasie i miejscu z bronią i pozwoli mi spotkać takiego miliarderka.
Odczytam mu cos w rodzaju wyroku jaki odczytywała armia krajowa kapusiom i szmalcownikom.
Tylko ze to bedzie wyrok za zniszczenie planety wykonany na jednym z nielicznych najbardziej winnych.

10.05.2019 9:16 mw_wonsik

Witam wszystkich. To mój pierwszy post na ZnR.

@Nadzieja
@DNS900

Ciekawe podejście. Takim myśleniem o rasie ludzkiej nie powstydziłby się nawet Hitler.

Faktem jest, że obecne działania człowieka są destrukcyjne dla planety i zostawią ślad na ziemi na jeszcze długo po nas. Nie ma już od tego odwrotu, zaszliśmy za daleko.

ALE

Żyjemy tu i teraz, w czasach kiedy można jeszcze nieco złagodzić skutki nadchodzącej katastrofy, tak aby nie była apokalipsą. Nie robienie nic i nawet nie próbowanie, oznacza pokazanie środkowego palca naszym dzieciom, wnukom i następnym pokoleniom. Ja nie akceptuje takiego stanu.

Jeżeli, komuś nie zależy na swoim dziecku/dzieciach, ich przyszłości, tym jak będą żyli po nas to faktycznie, nie róbcie nic. Mając w głowie tylko niechęć do rasy ludzkiej i całego otoczenia, oraz całkowicie pesymistyczną wizję przyszłości, może lepiej wziąć pistolet i strzelić sobie w łeb.
Bo nic innego nie zostało.

10.05.2019 10:48 Carlinfan

@MW_WONSIK
Co mają zrobić biedacy ? Ruch 50000 biedaków będzie miał mniejszy wpływ niż ruch 1 bogacza. Dlatego, że ruch 1 bogacza może kapitałem zmobilizować, więcej niż 50000 biedaków. Nie zapominajmy, że 1% ludności posiada ponad 50% zasobów Planety.

10.05.2019 12:44 mw_wonsik

Puki co mamy taki stan, ze bogaci są coraz bogatsi i nie zanosi się na zmianę, tym bardziej, że nadchodząca katastrofa dotknie ich zapewne najpóźniej. Faktem jest to o czym piszesz, że mogli by coś zrobić... ciągle liczę na jakiś pozytywne działania. Tylko mało ich jakoś :(

Faktem jest też, że NAS JEST WIĘCEJ i nie ma żadnej możliwości, żeby 1% najbogatszych ludzi na świecie wyemitowało więcej CO2 niż cała reszta ludzkości świata. Na świecie jeździ obecnie ponad 1 miliard samochodów - 1 miliard rur wydechowych. Czy tym miliardem samochodów jeździ tylko 1% najbogatszych? Codziennie na świecie lata około 200 tys lotów pasażerskich. Czy tymi samolotami lata tylko 1% najbogatszych na wczasy i wycieczki? I na koniec, czy 1% najbogatszych systematycznie wymienia smartfony, tablety, komputery, telewizory, motocykle, samochody i cały ten szajs przy okazji żrąc miliony tony mięsa oraz generując miliardy ton śmieci? Zmiana sposobu życia 1% najbogatszych nie zmieni nic. Zmiana sposobu życia nawet 50% ludzkości jest w stanie zrobić wiele dobrego. Możemy się przerzucać odpowiedzialnością, kto ma i co zrobić i czekać w nieskończoność na efekt, którego nie będzie, albo zacząć od siebie! i przy okazji tego nakłaniać innych, rodzinę, znajomych do powolnych ustępstw z ww. rzeczy.

PS. Może w tym roku zamiast wczasów w "ciepłych krajach" instalacja OZE?

Pozdrawiam tych co jeszcze mają nadzieje

10.05.2019 13:17 Logic

@MW_wonsik
Jakie dzieci ? Teraz ? W życiu, chyba bym był głupi
mam skazywać świadomie kogos na zycie w nędzy i zagożeniu życia ?
Najgorzej jak to wszystko upadnie beda miec wlasnie rodziny z dziećmi.
Zakładanie rodziny teraz jest conajmniej nieodpowiedzialne.
Strzelić sobie w łeb zawsze zdążę.

10.05.2019 13:57 mw_wonsik

@Logic
Nikt Ci nie każe dzieci produkować. To Twoja decyzja, rób co chcesz.

Przypominam tylko, że nie wszyscy dziś mają możliwość dokonania takiego wyboru. Zapewne użytkownicy na tym portalu to ludzie w różnym wieku i różnym statusie społecznym tzn. że niektórzy mają już rodziny i dzieci i nie będą już mogli zdecydować. I nie dotyczy to tylko tego portalu... Tak czy inaczej Ci którzy są już na tym świecie, muszą i będą musieli się mierzyć z błędami popełnionymi przez nasze i poprzednie pokolenie. Doprowadziliśmy planetę do agonii, ale to nie oznacza, że musimy ją dobić do końca.

Cytując mój wcześniejszy wpis
"Żyjemy tu i teraz, w czasach kiedy można jeszcze nieco złagodzić skutki nadchodzącej katastrofy, tak aby nie była apokalipsą."

10.05.2019 14:53 Logic

@MW_wonsik
Ok ale nic sie nie dzieje co miało by to zatrzymać lub złagodzić, przeciwnie jest coraz gorzej.
Bandyci USA/Izrael wysyłają jednostki na bliski wschód celem rozpętania wojny z Iranem.
Dzieje sie dokładnie to samo co przed inwazją na Irak.
Czemu nikt nie protestuje ?
Jestem przeciwny islamowi ale do cholery tam to niech oni sobie żyją. Tylko tu ma ich nie być.
A ewentualna wojna spowoduje nową fale nachodzców.

10.05.2019 17:38 SONAER

Ci uchodźcy nie będą uciekać do Ameryki, ale do Europy. I o to m.in. chodzi - osłabić Europę. Amerykanie nie tolerują konkurencji i dalej będą dążyć do panowania nad całym światem za każdą cenę. Powstrzyma ich tylko wojna światowa lub wewnętrzne problemy i bankructwo.

11.05.2019 13:58 SONAER

EU Overshoot Day 2019: If EU consumption was the global norm, the Earth’s yearly budget would be exhausted on 10 May

http://www.wwf.eu/?uNewsID=346835

12.05.2019 0:53 gupol(szukam w OZE)

apokalipsa? być może ale nie nasza.
my rozkwitamy i rośniemy w siłę. od jakiegoś miliona lat z drobnymi przerwami;p.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto