Artykuly

Wartość przyszłości

Nie tylko poszczególne osoby mają tendencję do traktowania przyszłości jako mniej ważnej od teraźniejszości – podobnym rozumowaniem kierują się podejmujący decyzje ekonomiczne. Jeśli masz w ręku 100 złotych, które możesz zainwestować, oczekujesz, że pieniądze wypracują zysk. Powiedzmy, że możesz bezpiecznie zainwestować swoje pieniądze z realną stopą zwrotu 5% rocznie. W takim razie Twoje dzisiejsze 100 złotych przekłada się na 105 złotych za rok i 110,25 złotych za dwa lata – i tak dalej. Za 14 lat Twoja inwestycja, zgodnie z zasadami procentu składanego, będzie warta blisko 200 złotych, a więc dwukrotnie więcej, niż masz obecnie. 100 złotych dziś jest więc warte dla Ciebie tyle, co 200 złotych za 14 lat – środki posiadane dziś przy 5% stopie zwrotu mają więc ponad 2-krotnie większą wartość, niż te same realne środki za 14 lat.

Działa to też w drugą stronę. Gdyby ktoś wypłacał Ci co roku 100 złotych (inflację pomijamy), to środki te wypłacone za 14 lat miałyby dla Ciebie wartość dwukrotnie mniejszą, niż gdybyś otrzymał je w tym roku.

Wartość przyszłości

Pokazuje to czerwona linia. Pieniądze otrzymane za 14 lat są dla nas warte o połowę mniej, niż gdybyśmy otrzymali je obecnie, a otrzymane za 50 lat nawet ponaddziesięciokrotnie mniej warte. Czerwona linia bardzo szybko dąży do zera, odległa przyszłość jest już dla nas zupełnie bezwartościowa.

Obecny rok to 4,8% postrzeganej wartości całości przychodów pozyskanych aż do końca Wszechświata. Wraz z następnym rokiem to 9,3%, 5 pierwszych lat to już 21,6%. Co najciekawsze to to, że całkowita wartość pieniędzy zarobionych w ciągu najbliższych 15 lat jest dla nas większa od wartości wszystkich pieniędzy zarobionych od 15 roku do końca Wszechświata. Pokazuje to linia niebieska.

Ekonomiści wykonują identyczny rachunek dla usług środowiska, kosztów zmiany klimatu i wszystkich innych interesujących nas kwestii. W takich wyliczeniach, jeśli jakiś ekosystem świadczy nam usługi o pewnej wartości, to jego przyszłe usługi są dla nas mało warte – lepiej jest wycisnąć go jak cytrynę i zarobić jak najszybciej. Nieuniknionym wnioskiem wypływającym z tych obliczeń jest to, że zupełnie nie opłaca się zachować środowiska czy nawet życia na planecie przed totalną zagładą, jeśli tylko wiąże się to z ograniczniem przychodów w krótkim horyzoncie czasowym. Inaczej mówiąc – ratowanie planety, a nawet nasze przeżycie nie są opłacalne ekonomicznie. Jeśli uważasz, że to tak idiotyczne, że aż niemożliwe, to zachęcam do sprawdzenia, w jaki sposób wyliczenia takie prowadzą ekonomiści.

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly