Nowe zdjęcia satelitarne Europejskiej Agencji Kosmicznej pokazują ogromne ilości lodu, które odłamują się od szelfu lodowego w zachodniej części Półwyspu Antarktycznego.

Szelf lodowy Wilkinsa był stabilny przez większość ostatniego stulecia, lecz zaczął się cofać w latach ‘90. Naukowcy są przekonani, że był on utrzymywany przez most lodowy łączący Wyspę Charcot z główną częścią Antarktydy. Jednak w zeszłym roku ten most o powierzchni 330 km2 stracił dwa olbrzymie kawały lodu i następnie całkowicie rozpadł się w dniu 5 kwietnia tego roku.
„W wyniku rozpadu, szczeliny wzdłuż całej północnej krawędzi lodu, poszerzały się i tworzyły nowe pęknięcia” - stwierdziła Europejska Agencja Kosmiczna.
Pierwsza góra lodowa rozpoczęła odłamywać się w piątek 24 kwietnia, a od tego czasu do oceanu wpadło około 700 kilometrów kwadratowych lodu. Wilkins, który jest wielkości Jamajki, w zeszłym roku stracił 14 procent swojej masy.
Według badań średnia temperatura na Półwyspie Antarktycznym w ostatnich 50 latach wzrosła o 2.5 stopnia C – znacznie więcej niż średni wzrost globalny. „Jest niewątpliwe, aby te zmiany były efektem ocieplania się atmosfery”, powiedział David Vaughan z the British Antarctic Survey. „Cofanie się lodowca szelfowego Wilkinsa jest ostatnim i największym takim przypadkiem. Ten sam proces cofania się w ostatnich dekadach obserwujemy u ośmiu kolejnych lodowców szelfowych wzdłuż Półwyspu Antarktycznego”.
Naukowcy szacują, że w przeciągu kilku następnych tygodni Wilkins straci kolejne 3370 kilometrów kwadratowych – obszar 7-krotnie większy niż Warszawa.
Dalszy rozwój sytuacji jest niepewny. Nie wiadomo, czy wzdłuż łańcucha wysp Latady Island, Petrie Ice Rises i Dorsey Island uformuje się nowa stabilna krawędź lodowca. „Jeżeli połączenie z Wyspą Latady zostanie zerwane, rozpad lodowca będzie postępować dalej”, powiedziała Angelika Humbert z Germany’s Muenster University Institute of Geophysics, „choć nie ma sygnałów, że wydarzy się to w najbliższej przyszłości”.
Dobra jakość i wysoka częstotliwość wykonywanych zdjęć satelitarnych Europejskiej Agencji Kosmicznej, pozwoliła naukowcom na analizę rozpadu lodowca Wilkinsa o wiele skuteczniej niż w jakimkolwiek innym przypadku w historii.
„Po raz pierwszy, sądzę, możemy naprawdę być świadkami procesu, który doprowadził do rozpadu lodowca szelfowego”, powiedział Vaughan.
więcej w independent








