Brytyjski rząd ogłosił, że w ramach nowo zaproponowanego ustawodawstwa o
walce ze zmianami klimatycznymi oraz ubóstwem energetycznym
gospodarstwa domowe będą mogły uzyskać korzystnie oprocentowane pożyczki
na poprawę efektywności energetycznej domów. Brytyjski rząd ogłosił,
że w ramach nowo zaproponowanego ustawodawstwa o walce ze zmianami
klimatycznymi oraz ubóstwem energetycznym gospodarstwa domowe będą mogły
uzyskać korzystnie oprocentowane pożyczki na poprawę efektywności
energetycznej domów.
Plan ten jest jednym ze sposobów rozwiązania kwestii wysokich kosztów renowacji energetycznej domów, np. izolacji poddaszy, ścian oraz instalacji szczelnych okien.
Zadłużony rząd ma nadzieję, że wysoki popyt zachęci kredytodawców z sektora prywatnego, w tym banki, przedsiębiorstwa energetyczne oraz instalatorów technologii niskowęglowych, do dostarczania kredytów z niskimi stopami procentowymi.
Powodzenie planu zależy od nowych przepisów, w myśl których można będzie powiązać pożyczkę z nieruchomością, zamiast z jej mieszkańcami. Dzięki temu będą oni mogli zmienić miejsce zamieszkania, niezależnie od tego czy spłacą dług.
Sekretarz ds. energii i zmian klimatycznych, Ed Miliband, powiedział: „Rozłożenie spłat na znacznie dłuższy okres, np. na 25 lat zamiast 8, przez jakie ktoś mógłby chcieć mieszkać w jednym miejscu – jest tym, co czyni ten plan przystępnym finansowo. Kluczową rzeczą jest wprowadzenie proponowanych przepisów w celu zapewnienia, że spłaty będą związane z domem, a nie osobami”.
Według Milibanda finansowanie może być ustalone dopiero po uchwaleniu ustawy w parlamencie, przy założeniu, że obecny rząd wygra zbliżające się wybory.
Miliband nie był w stanie podać wysokości kwoty, jakiej oczekuje od kredytodawców. „Dla prywatnego sektora to okazja do zaoferowania finansowania i myślę, że otworzy się tutaj duży rynek, w którym wielu będzie chciało wziąć udział”.
Lokalne samorządy powinny się upewnić, czy stopy procentowe zostały ustalone na poziomie, który umożliwi gospodarstwom domowym spłacenie pożyczki z sum uzyskanych dzięki mniejszemu zużyciu energii, powiedziała Marian Spain, dyrektor ds. strategii w Energy Saving Trust, firmie będącej doradcą rządowym. „Niektóre programy będą dotowane przez władze lokalne”, dodała.
Emisje
Inicjatywa „Ciepłe domy – ekologiczne domy” ma na celu ograniczenie emisji CO2 pochodzącej z domów o 29% do roku 2020. Około 1/4 brytyjskich emisji pochodzi z energii zużywanej w domach.
Brak przejrzystości w zakresie dostępności pieniędzy rozczarował uczestników kampanii. „Aby zapewnić niskie koszty finansowania, nie można jedynie zdać się na rynek. Aby umożliwić kompletną modernizację budynków – zamiast wprowadzania jedynie stopniowych ulepszeń, potrzebny jest Ekologiczny Bank”, powiedział Ed Matthew, który zajmuje się efektywnością energetyczną w klimatycznym think-tanku E3G.
Rząd zapowiedział ponadto dwie kolejne zmiany – pozwolenie władzom lokalnym na wymuszanie na firmach energetycznych inwestowania w oszczędności energetyczne (wcześniej należało to do obowiązków władzy centralnej) oraz określenie nowych standardów wynajmu nieruchomości, zmuszających właścicieli do inwestowania w wydajność energetyczną.
Strategia ta świetnie wpasowywałaby się w istniejące cele redukcji emisji CO2. Sam program redukcji znajduje się aktualnie w swojej trzeciej fazie rozwoju (przewidzianej na lata 2008-2011) i spodziewane inwestycje prywatnych spółek na jego realizację sięgają kwoty 3,1 mld euro. Kwota ta będzie przeznaczona na poprawę wydajności energetycznej domów.
Nowa strategia ma na celu modernizację blisko 7 mln domów do roku 2020, na 26 mln istniejących budynków. Wcześniej Wielka Brytania ogłosiła plany instalacji do 2020 r. we wszystkich domach inteligentnych liczników, które umożliwiają mieszkańcom kontrolę zużycia energii w czasie rzeczywistym, a we wszystkich nowo wybudowanych domach „zero emisji CO2” do 2016 roku.
Źródło: Chrońmy Klimat








