Korporacje naftowe lubią używać modeli do szacowania swoich zapasów i potencjału niewykorzystanych złóż.
Exxon Mobil Corporation, największa na świecie firma naftowa i długotrwały poplecznik lobby zaprzeczającemu globalnemu ociepleniu, na stronie ósmej swojego raportu z roku 2007 stwierdza: „Używając firmowych technologii i narzędzi, w tym modeli przewidywanych zasobów i wizualizacji danych geologicznych, znacząco polepszyliśmy naszą zdolność do identyfikacji, prezentowania i rozumienia problemu zasobów ropy naftowej i gazu ziemnego”.
Exxon i jego partnerzy w zaprzeczaniu zmianom klimatu wydawali się wystarczająco zadowoleni z modeli, gdy używali ich do swoich własnych celów, jednak poprzez wynajętych rzeczników potępiają używanie ich do przewidywania zmiany klimatu (Fundacja Heritage, na której strony prowadzi poprzedni link, w ciągu ostatniej dekady otrzymywała od Exxon Mobil stałe dofinansowanie).
Korporacje wspomagają rozpowszechnianie oświadczeń takich jak poniższe:
„Naukowe badania prognozujące pokazały, że eksperci nie są w stanie dostarczyć precyzyjnych przewidywań w tego rodzaju złożonej i niepewnej sytuacji. Nie ma znaczenia, czy eksperci prezentują swoje prognozy jako pewne wyniki, szczegółowe scenariusze czy oczekiwane prawdopodobieństwa. Bez znaczenia jest również to, czy prognozy są wynikiem przemyśleń wysoko wykwalifikowanych ekspertów, czy też matematycznych lub komputerowych symulacji. Wszystko to jest nic nie warte„.
Co może być bardziej złożonego od tworzenia modeli światowych zapasów ropy naftowej i gazu ziemnego?
Exxon chce, by ludzie, ich udziałowcy, Komisja Bezpieczeństwa i Wymiany (Securities and Exchange Commission), Agencja Zarządzania Minerałami (Minerals Menagement Service) i Amerykańska Agencja Badań Geologicznych (United States Geological Survey) zaakceptowali przedstawione przez nich rezerwy i przewidywania dotyczące nowych potencjalnych zasobów, w całości oparte na stworzonych przez nich modelach. Dyrektor naczelny firmy pragnie, abyśmy wierzyli, że po upływie stu lat paliwa kopalne będą wciąż dominować w naszej energetyce.
Czy to właśnie pokazują modele firmy? Exxon i jej towarzysze podróży wysyłają światu wiadomość i mówią nam, byśmy uważali, że „prognozy ekspertów są… bezwartościowe”. Biorąc to po uwagę – czy także prognozy firmy dotyczące paliw kopalnianych, które według niej można wydobyć spod ziemi, również powinny zostać uznane za bezwartościowe?

Najwyraźniej, to nie do tworzenia modeli mamy stracić zaufanie. Exxonowi i innym w lobby paliwowym nie podoba się tworzenie jedynie takich modeli, które przedstawiają możliwą przyszłość, niekorzystną dla ich kierownictwa i udziałowców.
Prawdą jest, że na modelowaniu polegają wszyscy – rządy, NGO, firmy, a nawet jednostki – modele dają jakiś punkt wyjścia do oceny możliwych wyników. Chociaż przewidywania różnego rodzaju zwykle mają duży margines błędu, to jednak potrafią wskazać możliwe ryzyka, które – jeśli pociągają za sobą poważne konsekwencje – mogą skłonić nas do stawienia im czoła lub pomóc nam je złagodzić.
Nie wierzcie Exxonowi i jego pracownikom, gdy udają niepokój o modele zmian klimatu. Oni także lubią używać modeli jako dowodów na poparcie własnych tez. Członkowie lobby paliwowego tak naprawdę przekazując nam krytykę modeli są pierwszorzędnymi hipokrytami. Lecz jest to coś, co nie powinno dziwić nikogo, kto śledził postępowanie Exxon i lobby paliwowego w publicznej dyskusji na temat zmiany klimatu.
więcej w Energybulletin








