Szwedzkie oraz norweskie ministerstwa gospodarki i energii ogłosiły zamiar utworzenia wspólnego rynku tzw. zielonych certyfikatów. Dodatkowo przewiduje się wspólne działania w celu poprawy bezpieczeństwa energetycznego obu krajów.

7 września br. szwedzkie oraz norweskie
ministerstwa gospodarki i energii ogłosiły zamiar utworzenia wspólnego rynku
tzw. zielonych certyfikatów. Szwedzka minister gospodarki i energii Maud
Olofsson oraz norweski minister ds. energetyki Terje Riis-Johansen, podpisali
zgodę na realizację planu dotyczącego zielonych certyfikatów. Celem jest
rozpoczęcie sprzedaży zielonych certyfikatów od 2012 roku.
Pomysł ten powstał już w 2006 roku, ale został
porzucony przez stronę norweską ze względu na zbyt wysokie koszty, jakie
mieliby ponieść zarówno konsumenci jak i przedsiębiorcy. Zamiast tego,
wykorzystany był przy promowaniu przez państwowy fundusz energetyczny źródeł
odnawialnych i oszczędności w zużyciu energii.
Szwecja natomiast już od 2003 roku rozwijała
rynek zielonych certyfikatów. W tym projekcie producenci energii otrzymują
certyfikaty od każdej MWh, jaką wyprodukują ze źródeł odnawialnych. Certyfikaty
te mogą później sprzedać, podnosząc swoje zyski. Nowy projekt norwesko-szwedzki
– podkreślają ministrowie – nie dyskryminuje żadnej z technologii odnawialnych;
co więcej, jest kompatybilny z modelem szwedzkim.
Rząd Szwecji ogłosił, że docelowy poziom
produkcji energii odnawialnej, wytwarzanej w ramach certyfikatów, będzie
podwyższony do 25 TWh do roku 2020. Poprzez realizację idei wspólnego rynku
energetycznego, Norwegia zaakceptowała i przyłączyła się do szwedzkich planów
promocji energii odnawialnej. “Wspólnie odpowiadamy za klimat i za rozwój
energii odnawialnej. System wspólnych zielonych certyfikatów, to krok w dobrym
kierunku” – twierdzi Olofsson.
Dodatkowo, aby wzmocnić też współpracę w
ramach walki ze zmianami klimatu, przewiduje się wspólne działania w celu
poprawy bezpieczeństwa energetycznego obu krajów. Ministrowie przyznali
jednocześnie, że tak duża inwestycja będzie wymagała odpowiedniej rozbudowy
sieci energetycznej. Olofsson zauważyła, że niezbędnym jest obecnie
wprowadzenie wspólnej sieci, której rozbudowa uzgodniona jest już ze stroną norweską.
Zarówno rząd jak i społeczeństwo szwedzkie
poparły integrację sieci energetycznych i gazowych w regionie. Szwedzkie
przedstawicielstwo w Unii planuje wykorzystać swoją półroczną władzę do
pokierowania wdrożeniem bałtyckiego rynku energetycznego, w skład którego wejdą
projekty budowy infrastruktury energetycznej, łączącej kraje skandynawskie.
Źródło: Chrońmy Klimat









