ArtykulyRozwiązania technologiczne

Wezwanie na rzecz walki z globalnym ociepleniem do wyjścia poza „zero emisji netto”

Czołowi naukowcy, pracownicy naukowi i działacze klimatyczni napisali w listopadzie tego roku list. Wzywają w nim rządy i przedsiębiorstwa, które podejmują walkę z nasilającym się kryzysem klimatycznym i ekologicznym do wyjścia poza tzw. „zero emisji netto”.

Były arcybiskup Canterbury Rowan Williams i uznany klimatolog Michael Mann należą do grupy wzywających do „odtworzenia klimatu” poprzez usunięcie „ogromnych ilości gazów cieplarnianych z atmosfery”.

Cele zera emisji netto znalazły się w centrum uwagi działaczy na rzecz ochrony klimatu jak i władz, aby dzięki temu powstrzymać globalne ocieplenie z jego konsekwencjami. Autorzy listu wystosowanego 13 listopada mówią jednak, że choć powstrzymanie emisji jest „koniecznym warunkiem wstępnym”, to rządy i przedsiębiorstwa muszą być bardziej ambitne i pracować nad „przywróceniem klimatu” do jak najbezpieczniejszego poziomu.

„Kryzys klimatyczny jest tu teraz”, czytamy w liście. „Nieważne, jak szybko osiągniemy zerową emisję, straszliwe skutki kryzysu klimatycznego nie znikną… Nieważne, jak szybko to zrobimy, samo ograniczenie emisji już nie wystarczy.”

Czym jest „mniej niż zero emisji netto”? To idea ujemnych emisji dwutlenku węgla, czyli doprowadzenie do tego, by usunąć część tego gazu z atmosfery – bezpośrednio z powietrza za pomocą zaawansowanych technik geoinżynieryjnych lub poprzez wychwytywanie z elektrowni (CCS). Ta idea od lat jest przedmiotem ożywionej dyskusji wśród naukowców, ekologów i inżynierów.

Rys.1 Historia elektrowni w Kemper pokazuje, że rozwój technologii wychwytu emisji nie ma na razie przyszłości. Źródło: Wikimedia

Krytycy tego pomysłu zwracają uwagę, że wdrażanie tej technologii na dużą skalę okazało twardym orzechem do zgryzienia, a sama budowa niezbędnych instalacji byłaby szkodliwa dla środowiska. Do tego dochodzą koszty, opłacalność i problemy techniczne, z którymi mierzyły się nawet wielkie firmy energetyczne, czego przykładem jest niepowodzenie projektu elektrowni z wychwytem CO2 w amerykańskim Kemper.

Wiele osób obawia się, że idea wychwytywania dwutlenku węgla jest „technologiczną korektą”, wykorzystywaną jako wymówka przez korporacje, które sprzeciwiają się radykalnym zmianom potrzebnym do przejścia na gospodarkę bezemisyjną. Poza tym, na razie w żadnym kraju nie funkcjonuje elektrownia ze sprawnie działającym systemem CCS, który dawałby nadzieje na bezemisyjne spalanie paliw kopalnych.

W usuwaniu CO2 z atmosfery mogą pomóc naturalne rozwiązania, takie jak ochrona i przywracanie lasów pierwotnych, siedlisk oraz umożliwienie ponownego zalesiania zdegradowanych terenów przez rodzime drzewa. Ostatnie badania pokazują, że przywrócenie 30% ekosystemów, które zostały wcześniej zajęte przez tereny rolne do ich pierwotnego stanu uratowałoby większość zagrożonych wyginięciem lądowych gatunków ssaków, płazów i ptaków. I co ważne, obszary te zaabsorbowałyby przy tym 465 mld ton CO2, co odpowiada 11-letniej antropogenicznej emisji tego gazu.

W liście stwierdzono, że wezwanie do odbudowy nie dotyczy „promowania jednej konkretnej techniki usuwania, ale wspierania podstawowego celu, jakim jest przywrócenie stabilnego klimatu”.

W liście czytamy również: „Wzywamy działaczy, aby zaczęli włączać przywracanie ekosystemów do swoich kampanii. Wzywamy rządy i firmy do rozpoczęcia działań, nie tylko w celu jak najszybszego osiągnięcia zerowego poziomu emisji CO2 netto, ale też w celu przywracania ekosystemów. Zachęcamy, by każdy obywatel zrobił wszystko, co w jego mocy, by urzeczywistnić marzenie o restytucji ekosystemów”.

Hubert Bułgajewski na podst. Governments urged to go beyond net zero climate targets

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly