Elektrownie słoneczne na pustyniach wykorzystujące lustra do koncentrowania energii słonecznej (Concentrating Solar Power – CSP) mają potencjał pozwalający na generowanie w roku 2050 1/4 potrzebnej światu elektryczności, stwierdza wspólny raport grupy SolarPACES Międzynarodowej Agencji Energii, Greenpeace i Europejskiego Związku Termicznej Energii Słonecznej (European Solar Thermal Electricity Association – ESTELA).
W elektrowniach konwencjonalnych, np. węglowych, spalane paliwo powoduje podgrzanie kotła. W elektrowniach CSP, rolę czynnika grzewczego przejmuje skupiona przez lustra energia Słońca. Pozwala ona na podgrzanie substancji roboczej do temperatury sięgającej 400-1000°C. Ciepło jest dużo łatwiej przechowywać, niż energię elektryczną z wiatraków lub paneli fotowoltaicznych, więc elektrownie CSP mogą dostarczać energię przez całą dobę, także w nocy ze zmagazynowanego za dnia ciepła.
Cena energii z elektrowni CSP wynosi obecnie 0.15-0.23 euro za kWh, czyli 2-3 razy więcej niż z elektrowni węglowych. Przewiduje się, że cena ta do roku 2020 zmaleje do poziomu 0.10-0.14 euro za kWh. Aby przyspieszyć rozwój tej technologii, potrzebne są gwarantowane ceny zakupu energii, albo też podniesienie ceny energii z paliw kopalnych, uwzględniające jej prawdziwy koszt dla zasobów, zdrowia, środowiska i klimatu.

Jak na razie, zainstalowana moc elektrowni CSP wynosi jedynie 430 MW, co odpowiada 1/10 mocy elektrowni w Bełchatowie.
Jednak już w tym roku inwestycje w elektrownie słoneczne CSP przekroczą 2 miliardy euro, z czego większość w południowej Hiszpanii i Kalifornii.
Jak stwierdza raport, te wielkie inwestycje stworzą zielone miejsca pracy i pomogą przeciwdziałać zmianom klimatu. W scenariuszu szybkiego rozwoju CSP inwestycje rosną do 21 miliardów euro rocznie do roku 2015 i do 174 miliardów w roku 2050, tworząc setki tysięcy nowych miejsc pracy i prowadząc do zainstalowania do 2050 roku sumarycznej mocy 1500 GW.
więcej w reuters








