Przez ostatnie pięćdziesiąt lat byliśmy świadkami całej serii katastrof związanych z klimatem, które występowały w różnych miejscach świata, a które przyczyniły się do śmierci ponad 800 tysięcy ludzi, powodując straty gospodarcze sięgające biliona dolarów.

Te surowe fakty są wynikiem prac grupy Economics of Climate Adaptation (ECA) Working Group, która gromadzi organizacje pozarządowe oraz korporacje. Opublikowany raport ostrzega, że jeśli państwa nie podejmą aktywnych działań, by przygotować się szybko do zachodzących zmian klimatycznych, w nadchodzących dziesięcioleciach odniosą jeszcze większe straty gospodarcze.
Jak wynika z raportu ECA opublikowanego 14 września, w ciągu ostatnich siedmiu lat liczba katastrof klimatycznych rośnie proporcjonalnie do globalnych temperatur.
Szczególnie zagrożone są państwa rozwijające się – mówi Cristina Rumbaitis Del Rio, zastępca dyrektora Fundacji Rockefellera oraz jeden z kluczowych naukowców, uczestniczących w przygotowaniu raportu.
Do roku 2030 państwa te mogą stracić od 1 do 12 procent swego dochodu narodowego brutto ze względu na zmieniające się wzorce pogodowe. Wyższe temperatury globalne prawdopodobnie doprowadzą do przyszłych katastrof klimatycznych, powodując straty w zbiorach oraz brak wody.
Kiedy przy tych liczbach weźmie się pod uwagę przyszły wzrost gospodarczy oraz zmiany klimatyczne, całkowite możliwe straty związane z klimatem do 2030 roku zwiększają się nawet do 19 procent dochodu narodowego brutto w przypadku niektórych państw, takich jak Gujana (jedno z państw, które analizowano w raporcie).
„Państwa rozwijające się są bardziej zależne od klimatu, który wpływa na ich produktywność” – powiedziała Del Rio telewizji CNN. „Mają mniejsze możliwości radzenia sobie, ponieważ od klimatu i pogody zależy ich rolnictwo, nie mają zróżnicowanych upraw, nie mają ubezpieczeń na wypadek katastrof i ogólnie brakuje innych możliwości zatrudnienia.”
Podobnie jak Fundacja Rockefellera, także Swiss Re, wiodąca firma reasekuracyjna na świecie, czynnie uczestniczyła w badaniach. Kluczową rolę odgrywała również międzynarodowa firma konsultingowa McKinsey & Company. Inni sponsorzy to między innymi Komisja Europejska, ClimateWorks i Standard Chartered Bank.
Jak twierdzi Del Rio, tego rodzaju raport został zlecony do wykonania, ponieważ rządy podejmują stosunkowo niewiele działań ze względu na swą niepewność co do zachodzących faktycznie zmian klimatycznych oraz ze względu na inne ważne priorytety gospodarcze.
Celem raportu było wyposażenie decydentów oraz wszelakie organizacje (takie jak prywatne korporacje i organizacje pozarządowe) w zestaw narzędzi potrzebnych do podjęcia działań i przygotowania się na niebezpieczeństwa związane z zachodzącymi zmianami klimatycznymi.
Jak wynika z raportu, społeczeństwa na całym świecie nie są zorganizowane tak, by całościowo ocenić „swoje ryzyko klimatyczne” – sytuację, która obejmuje połączenie trzech kluczowych czynników: ryzyko klimatyczne dzisiaj, wartość przyszłego rozwoju gospodarczego oraz efekty zachodzących zmian klimatycznych.
Źródło: Onet.pl Biznes










