ArtykulyNegocjacje klimatyczne

Bank Światowy: Skręcić termostat w dół! Dlaczego musimy uniknąć świata cieplejszego o 4°C (część 2)

Wszystkie liczące się w badaniach klimatu ośrodki naukowe zgodnie
przestrzegają przed dalszym wzrostem emisji gazów cieplarnianych i
przyspieszeniem zmiany klimatu. Do grona ostrzegających przed
konsekwencjami obecnego kursu dołączają już nie tylko organizacje
monitorujące trendy energetyczne (jak IEA), ale też coraz liczniej
organizacje koncentrujące się na kwestiach gospodarczych. Kompleksowy raport
pokazujący, jak przygniatająco drogie mogą okazać się koszty braku
działań przedstawili właśnie analitycy Banku Światowego.
Przetłumaczyliśmy pełne streszczenie raportu, pogrubioną czcionką wyróżniając istotne fragmenty.

Pierwsza część raportu.

Wzrost stężenia dwutlenku węgla i zakwaszenie oceanów

Oprócz wzrostu temperatur jeden z najbardziej widocznych skutków wzrostu stężenia dwutlenku węgla będzie stanowić zakwaszanie się oceanów. Znaczny wzrost kwasowości oceanów zaobserwowano od początku epoki przemysłowej. Ocieplenie o 4 stopnie będzie odpowiadało atmosferycznej koncentracji dwutlenku węgla rzędu 800 ppm oraz wzrostowi kwasowości o ponad 150%. Zarówno obserwowane jak i spodziewane zmiany kwasowości wód oceanicznych są bezprecedensowe w historii Ziemi. Wpływ tego zjawiska obok przełowienia, wzrostu temperatur i degradacji środowiska już teraz zaczyna być widoczny w funkcjonowaniu organizmów i ekosystemów morskich (Rys 3.)

Rafy koralowe są szczególnie podatne na wzrost temperatur, kwasowości i następstwa cyklonów tropikalnych. Rafy zapewniają ochronę wybrzeżom przed erozją oraz stanowią miejsce życia wielu gatunków ryb. Rozwój raf koralowych może się zatrzymać, gdy koncentracja dwutlenku węgla osiągnie poziom 450 ppm (co przy utrzymywaniu się obecnych trendów nastąpi około roku 2030, przy wzroście temperatury o +1,4°C). Gdy koncentracja osiągnie 550 ppm (co odpowiada ociepleniu o 2.4 stopnia około roku 2060), rafy koralowe najprawdopodobniej zaczną się rozpuszczać. Kombinacja wzrostu temperatur, spadku współczynnika pH wody morskiej oraz podnoszenia się poziomu oceanów sprawią, że znaczna część raf koralowych będzie zagrożona blaknięciem i śmiercią już przy ociepleniu rzędu +1,5°C. Lokalne zniszczenie całych ekosystemów raf koralowych, które może mieć miejsce na długo zanim świat ociepli się o +4°C, będzie mieć katastrofalne skutki nie tylko dla zamieszkujących je gatunków, ale także dla ludzi, którzy zależni są od nich pod względem pożywienia, dochodów, turystyki czy ochrony wybrzeża.

Rys. 3 Prognozowane współczynnik pH powierzchniowych wód oceanów przy różnych scenariuszach emisyjnych. Niższe pH oznacza większe zakwaszenie, które hamuje wzrost organizmów morskich budujących wapienne szkielety – włączając w to skorupiaki, wapienny fitoplankton i koralowce. Scenariusz IPCC SRES A1F1 zakłada brak działań na rzecz ograniczenia emisji i wzrost temperatur o ponad +4°C, co przekłada się na największy spadek pH (i wzrost kwasowości).

Zagrożenie dla kluczowych systemów podtrzymujących cywilizację: kwestie wody, pożywienia, zdrowia i środowiska naturalnego.

Chociaż przewidywania wpływu ocieplenia o +4°C mają charakter wstępny i pod tym względem trudno porównywać poszczególne opracowania, to raport identyfikuje największe zagrożenia dla systemów od których zależy przetrwanie naszej cywilizacji. Ryzyko susz, powodzi i ekstremalnych fal upału będzie znacznie większe w świecie cieplejszym o +4°C w porównaniu ze scenariuszem wzrostu temperatury o +2°C.

Zagrożenie ograniczenia dostępu do wody pitnej zostanie spotęgowane przez presję na jej zasoby ze strony ciągle rosnącej populacji. Ocieplenie o +4°C znacznie nasili problemy niedoborów wody w takich regionach jak Bliski Wschód, Afryka Wschodnia i Azja Południowa. Dodatkowo z problemem tym, nasilającym się także z powodu przeludnienia, będzie musiało zmierzyć się wiele państw afrykańskich.

Zmiany rozkładów opadów i ich intensywność będą uwarunkowane położeniem geograficznym:

  • Zmniejszenie opadów spodziewane jest w południowej Europie, Afryce, dużych obszarach Ameryki Północnej i Południowej oraz południowej Australii.
  • Zwiększenia opadów oczekuje się w wysokich szerokościach geograficznych półkuli północnej, czyli w północnej części Ameryki Północnej, północnej Europie, Syberii oraz w niektórych regionach monsunowych. Kilka regionów może doświadczyć mniejszych niedoborów wody względem sytuacji w której nie zachodziłyby zmiany klimatyczne.
  • Sezonowe i regionalne zmiany cyklu hydrologiczne mogą poważnie nasilić problemy susz i powodzi, nawet jeśli średnia suma opadów pozostanie na zbliżonym do obecnego poziomie.

Rys. 4. Rejon wschodniego Morza Śródziemnego. Obserwowane opady zimą (linia niebieska), które dają najwięcej wody i temperatury letnie (linia czerwona), najbardziej wpływające na wysuszanie gleby przez parowanie.

W świecie cieplejszym o +4°C intensywność susz i ekstremalnych opadów będzie znacznie większa w porównaniu ze scenariuszem ocieplenia o +2°C.

W świecie cieplejszym o +2°C zajdą:

  • Niekorzystne zmiany w sezonowym przepływie rzek o monsunowym reżimie wodnym, takich jak Nil i Ganges, co może zagrozić dostępności wody pitnej.
  • Średni roczny przepływ ma zmniejszyć się o 20%-40% dla Dunaju, Missisipi, Amazonki oraz w dorzeczu Murray Darling, zwiększyć zaś o 20% w przypadku Gangesu i Nilu.

Przy wzroście temperatury o +4°C należy oczekiwać, że zmiany te będą dwukrotnie intensywniejsze.

Zakłócenia w funkcjonowaniu środowiska naturalnego obejmą migrację ekosystemów, niekontrolowane pożary, zamieranie lasów. Doprowadzi to do zwiększonego tempa wymierania gatunków. Częstotliwość pożarów w Amazonii do roku 2050 wzrośnie dwukrotnie przy ociepleniu rzędu 1,5-2°C.

W świecie cieplejszym o +4°C zmiany klimatyczne staną się dominującym czynnikiem wpływającym na utratę bioróżnorodności, wyprzedzając pod tym względem degradację ekosystemów pod wpływem bezpośredniej ludzkiej działalności. Ostatnie badania wskazują na możliwość masowego wymierania gatunków i transformacji ekosystemów do stanu, w którym nie będą one w stanie zapewnić usług będących obecnie podstawą egzystencji wielu społeczeństw (na przykład rybołówstwo czerpie ogromne korzyści z istnienia lasów namorzynowych i raf koralowych).

Zapewnienie wystarczającej ilości pożywienia w obliczu wzrastającej populacji i rosnącej konsumpcji stanie się poważnym wyzwaniem, niezależnie od czynników klimatycznych. Czwarty raport IPCC stwierdza, że reakcją na wzrost temperatur w zakresie +1,5-3°C może być wzrost światowej produkcji rolnej. Wyższy wzrost temperatury spowoduje spadek plonów. Jednak badania opublikowane po 2007 roku sugerują duże ryzyko spadku plonów nawet przy stosunkowo niewielkim ociepleniu. Niepokojąco wysoki spadek produkcji zanotowano ostatnio podczas fal gorąca, jakie nawiedziły Indię, Afrykę, Stany Zjednoczone i Australię. W USA zaobserwowano, że dzienne temperatury powyżej 29 i 30°C znacząco obniżają plony kukurydzy i soi. Nowe badania wskazują na znacznie poważniejsze zagrożenia dla światowego bezpieczeństwa żywnościowego, niż zwykło się dotychczas uważać.

Wiele nisko położonych obszarów, na których dotychczas skupiała się intensywna produkcja rolna zagrożonych jest podnoszeniem się poziomu mórz. Dotyczy to Bangladeszu, Egiptu, Wietnamu i części afrykańskiego wybrzeża. Wzrost poziomu oceanów dotknie też wielu nadbrzeżnych obszarów na średnich szerokościach geograficznych i nasili napływ słonej wody morskiej do pokładów wodonośnych wykorzystywanych do nawadniania na równinach nadbrzeżnych.

Prognozowany wzrost częstotliwości zdarzeń ekstremalnych prawdopodobnie wpłynie negatywnie na wysiłki mające na celu ograniczenie biedy, szczególnie w krajach rozwijających się. Najnowsze prognozy sugerują, że to właśnie najbiedniejsi są szczególnie narażeni na następstwa wzrostu częstotliwości susz w świecie +4°C.

Prognozowane masowe powodzie mogą być zalążkiem epidemii na dużą skalę. Powódź może zanieczyścić zbiorniki wody pitnej i przyczynić się do zwiększenia zachorowalności na biegunkę i choroby układu pokarmowego. Skutki zmian klimatycznych mogą nasilić niedożywienie, które stanowi jedną z głównych przyczyn śmiertelności wśród dzieci w krajach rozwijających się. Powszechnie uważa się, że rozwój gospodarczy zlikwiduje problemy z zahamowaniem wzrostu u dzieci z powodu złego odżywiania się. Jednak ocieplenie klimatu o +4°C może zniweczyć wszystkie sukcesy na tym polu, szczególnie w takich miejscach jak Afryka subsaharyjska czy Azja Południowa. Dotyczy to również ogromnych wysiłków podejmowanych na rzecz zwalczania chorób w krajach trzeciego świata. Cieplejszy świat sprzyjał będzie rozprzestrzenianiu się chorób tam gdzie ich dotychczas nie widywano, a także pojawianiu się zupełnie nowych szczepów bakterii i wirusów. Oznacza to również wzrost ryzyka zgonów z powodu fal upałów, ekstremalnych zdarzeń pogodowych oraz smogu.

Zakłócenia w funkcjonowaniu światowej gospodarki. Masowe migracje.

Zmiany klimatu nie zachodzą w próżni. Wzrost gospodarczy może zwiększyć możliwości adaptacji w większości regionów. Równocześnie jednak narastająca eksploatacja już teraz zbliżającego się do granic możliwości planetarnego ekosystemu powodować będzie coraz większe napięcia. I tak wystawiana na poważną próbę odporność ziemskich ekosystemów zostanie dodatkowo podkopana konsekwencjami zachodzącej zmiany klimatu.

Łączny wpływ ocieplenia na dostępność wody, zamieranie ekosystemów i rolnictwo mogą prowadzić do migracji ludzi na skalę nie notowaną w ludzkiej historii. Pełna projekcja zniszczeń w świecie +4°C nie była jak dotąd przedmiotem żadnych badań. Liczne ziemskie ekosystemy już teraz poddane są silnej presji. Jeśli w grę wejdzie kolejny czynnik w postaci wzrostu temperatury – mogą się załamać.

Jeśli ocieplenie przekroczy próg +2°C, z uwagi na wybitnie nieliniowy charakter ziemskiego systemu klimatycznego może dojść do gwałtownych i nieodwracalnych zmian. Wśród nich warto wymienić rozpad lądolodu Antarktydy Zachodniej, prowadzący do znacznie szybszego niż przewidują to modele wzrostu poziomu morza czy też masowe zamieranie lasu deszczowego Amazonii, co stanowić będzie potężne źródło nieoczekiwanych emisji gazów cieplarnianych.

Nieliniowe efekty mogą także ujawnić się w niektórych sektorach gospodarki, takich jak rolnictwo, gdzie po przekroczeniu ocieplenia o +2°C może dojść do gwałtownego spadku wielkości plonów. Powiązana globalna gospodarka z coraz większą specjalizacją produkcji jest szczególnie wrażliwa na uszkodzenia infrastruktury. Przykładem mogą być porty, których zniszczenie odczułoby wiele daleko położonych regionów.

Skutki zmian klimatycznych mogą zaprzepaścić osiągnięcia rozwoju gospodarczego do których należy wzrost poziomu życia.

Kombinacja czynników klimatycznych, ekonomicznych i społecznych może sprawić, że większość instytucji , które mogłyby wspierać działania adaptacyjne, stanie się nieefektywna lub ulegnie załamaniu. Istnieje ryzyko, że wzrastający poziom morza w przypadku wielu państw-atoli, może przekroczyć ich zdolność do kontrolowanej migracji, skutkując nagłym porzuceniem wysp. Podobnie fale upałów, niedożywienie, obniżająca się jakość zasobów wody pitnej mogą obciążyć systemy opieki zdrowotnej do tego stopnia, że jedynym wyjściem będzie emigracja.

Biorąc pod uwagę wszystkie wyżej wymienione czynniki nie możemy mieć nawet pewności, że adaptacja przy wzroście temperatury o +4°C będzie w ogóle możliwa. Świat +4°C to świat w którym funkcjonowanie społeczności, miast i państw może ulec poważnemu zakłóceniu, a w niektórych przypadkach całkowitemu załamaniu. Prawdopodobnie negatywne skutki ocieplenia klimatu o +4°C pierwsi i najboleśniej odczują najbiedniejsi, co jeszcze bardziej podzieli globalną społeczność.

Do prognozowanego wzrost temperatury po prostu nie można dopuścić. Tylko podjęta odpowiednio wcześnie międzynarodowa współpraca jest w stanie temu zapobiec.

Od redakcji:

Bank Światowy, publikując ten raport dołączył tym samym do rosnącej grupy międzynarodowych instytucji poważnie zaniepokojonych konsekwencjami globalnego ocieplenia. Niedawno międzynarodowa agencja do spraw energii IEA ostrzegła, że jeśli świat chce mięć 50% szansę na utrzymanie ocieplenia w granicach +2°C, to dwie trzecie znanych zasobów paliw kopalnych muszą pozostać pod ziemią.

Jako rozwiązanie problemu Bank Światowy wzywa do zakończenia z wynoszącymi ponad tysiąc miliardów dolarów rocznie subsydiami dla paliw kopalnych. Zaleca ponadto nałożenie opłat na emisję dwutlenku węgla, transformację energetyczną w kierunku odnawialnych źródeł energii i radykalną poprawę efektywności energetycznej, a także uznanie oraz włączenie usług środowiskowych do światowej gospodarki.

Prezes banku Jim Yong Kim stwierdził w preambule raportu: „Musimy zmierzyć się z problemem bardziej zdecydowanie. Świat potrzebuje działań o skali porównywalnej ze skalą zmian klimatycznych. Działań, które pozwolą nam wkroczyć na ścieżkę mądrego rozwoju i dobrobytu . Niestety pozostało nam na to niewiele czasu.”

Irek Zawadzki, Tomasz Kłoszewski, Marcin Popkiewicz

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly