Susza, która trzeci rok z rzędu nęka Meksyk, zmusza władze do wprowadzania restrykcji wodnych. Narodowa Komisja ds. Wody jest zdania, że jeśli opady nie zwiększą intensywności, to na początku 2010 roku Meksyk czeka poważny problem z dostępem do wody pitnej.

Obecnie niedostatek opadów panuje niemal w całym kraju, a w ciągu ostatnich trzech miesięcy szczególnie miało to miejsce w środkowej i południowej części Meksyku. Klęska suszy, którą właśnie ogłoszono, pozwoliła władzom na daleko idące rozwiązania zmierzające do oszczędności każdego litra wody pitnej. Zwykli Meksykanie nie wiedzą jak postępować podczas klęski suszy, ponieważ ostatnio taka sytuacja miała miejsce dość dawno, bo w 1993 roku, czyli 16 lat temu. Aby zachować bezpieczny poziom napełnienia zbiorników retencyjnych trzeba było wprowadzić ograniczenia w zużywaniu wody do czasu najbliższych systematycznych opadów deszczu. W ciągu każdego miesiąca woda pitna na obszarze miasta Meksyk będzie odcinana na 3 dni. Dotyczyć to będzie wszystkich mieszkańców, zarówno tych najuboższych jak i na najbogatszych. W Meksyku panuje pora mokra, ale nie przynosi ona standardowych ilości opadów. Jeśli sytuacja nie zmieni się do listopada, czyli do kresu pory wilgotnej, to rozpoczynająca się pod koniec roku pora sucha będzie niezwykle ciężka. Naukowcy nie wiedzą jeszcze jak na pogodę w Meksyku wpłynie nasilające się El Niño. Podczas jego panowania na przestrzeni lat w okresie zimowym notowano zwiększanie się sum opadów, natomiast w okresie letnim ich słabnięcie.
Więcej w Twojej Pogodzie










