Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva zatwierdził kontrowersyjną ustawę pozwalającą farmerow w Amazonii na przejmowanie na własność terenów publicznych – w sumie o powierzchni większej od Francji. Celem ustawy jest zakończenie chaosu prawnego własności terenów w Amazonii.
Setki tysięcy rolników nie ma prawnego tytułu do zajmowanej ziemi, niektórzy z nich mieszkają tam od dziesięcioleci.
Mniejsze parcele terenów w Amazonii będą przekazywane za darmo, większe za pewną opłatą lub po stawkach rynkowych.
Prezydent zawetował kilka z najbardziej kontrowersyjnych zapisów, które pozwoliłyby nieobecnym posiadaczom ziemskim i firmom na skorzystanie z ustawy. Pozostawił jednak zapis pozwalający na sprzedaż dużych działek w okresie trzech lat, zamiast wymogu niesprzedawania działki przez 10 lat.

Grupy ochrony środowiska obawiają się, że może to nasilać spekulację, a także zachęcić do zajmowania nowych terenów w Amazonii.
Krytycy ustawy są zdania, że ustawa jest de facto amnestią legalizującą nielegalne zagrabianie ziemi. Wśród krytyków znajdują się też prokuratorzy federalni, którzy oświadczają, że ustawa jest niezgodna z konstytucją, gdyż przekazuje tereny w ręce ludzi, którzy zajęli je nielegalnie, a także ponieważ narusza prawa tradycyjnych i rdzennych społeczności.
więcej w BBC










