Indonezyjski minister środowiska jest o krok od zaakceptowania planu, w wyniku którego 12000 km2 chronionych lasów równikowych położonych w prowincji Aceh na północy Sumatry ma być przeznaczone pod wyrąb, kopalnie i plantacje palmy olejowej.
Tysiące ludzi z całego świata podpisują się pod petycją do władz Indonezji domagając się zmiany decyzji. Ty też możesz wesprzeć te działania. Podpisz i wyślij petycję tutaj.
Prowincja Aceh ma największą powierzchnię zachowanych lasów ze wszystkich prowincji wyspy, która na przestrzeni ostatnich 20 lat utraciła 36% powierzchni leśnej.
Powierzchnia leśna Sumatry w latach 1990-2010


Tak będzie wyglądała prowincja Aceh po zatwierdzeniu nowych planów:

Według koalicji organizacji pozarządowych zajmujących się ochroną przyrody nowy plan zagospodarowania przestrzennego przeznacza 1 mln hektarów pod górnictwo, 400 tysięcy hektarów pod selektywny wyrąb oraz ponad 200 tysięcy hektarów pod plantacje palmy olejowej. Plan zakłada nawet zniesienie statusu ochronnego lasów bagiennych Tripa, których nielegalne niszczenie przez firmy produkujące olej palmowy zwróciło uwagę całego świata rok temu z uwagi na fakt obowiązywania w Indonezji moratorium na przekształcanie tego typu terenów oraz na fakt bycia miejscem o największej gęstości populacji orangutanów na świecie.
Większość koncesji przyznano wielkich konglomeratom wydobywczym, a tylko 14 tysięcy hektarów przeznaczono na potrzeby lokalnych społeczności. Plan zakłada również powstanie gęstej sieci dróg, które będą przecinać tereny chronione a także stworzenie nowego miejsca dla imigrantów z innych części Indonezji w obrębie parku narodowego Gunung Leusur będącego na liście światowego dziedzictwa przyrodniczego Unesco.
Według Koalicji na Rzecz Ochrony Lasów Aceh KPHA plan został w całości odrzucony przez społeczność prowincji Aceh oraz wszystkie organizacje pozarządowe, dodając że cechuje się on całkowitym brakiem transparentności i odpowiedzialności.
Z kolei Ian Singleton z organizacji chroniącej orangutany sumatrzańskie programy stwierdza, że stawką jest nie tylko zniszczenie lasów Tripa ale także całego niesłychanie bogatemu ekosystemu Leusur, który jest jedynym miejscem na świecie gdzie obok siebie występują takie charyzmatyczne zwierzęta jak tygrys, orangutan, nosorożec i słoń sumatrzański. Jeśli plan wejdzie w życie przetrwanie tych już teraz bardzo zagrożonych gatunków stanie pod wielkim znakiem zapytania. Zaznacza ponadto, że jego realizacja zniweczy fundusze warte dziesiątki milionów dolarów, w tym pilotażowy program który miał wypracować mechanizmy finansowe kompensacyjne w zamian za ochronę lasów Aceh.
Tereny które wcześniej zostały sklasyfikowane jako nie nadające do zagospodarowania ze względu na ukształtowanie terenu, słabą jakość gleb czy bardzo wysokie opady zostały przeznaczone pod wyrąb, górnictwo, plantacje i drogi. Posunięcie to zagraża nie tylko tysiącom gatunków roślin i zwierząt, ale także mieszkańcom, których mogą dotknąć katastrofalne powodzie oraz lawiny błotne na skutek ulewnych deszczy jakie corocznie nawiedzają prowincję w czasie pory deszczowej.
Działania władz prowincji Aceh są odzwierciedleniem sytuacji jaka panuje prawie w całej Indonezji, gdzie gigantyczna korupcja, rabunkowa gospodarka zasobami naturalnymi oraz nieprzestrzeganie prawa doprowadziły do zniszczenia w ostatnich latach dziesiątek milionów hektarów lasów od na Sumatrze, Borneo, Celebes i Nowej Gwinei.
Tysiące ludzi z całego świata podpisują się pod petycją do władz Indonezji domagając się zmiany decyzji. Ty też możesz wesprzeć te działania. Podpisz i wyślij petycję tutaj.
Tomasz Kłoszewski









