Chiny, choć mają jedynie 23% światowych rezerw metali ziem rzadkich, to przypada na nie 97% ich wydobycia. Cieszące się pozycją monopolisty Chiny w zasadzie powinny być z niej zadowolone, jednak wzywają inne kraje do podjęcia wydobycia, potrzebnego do zapewnienia dostaw metali na rynkach światowych.
W dokumencie rządowym, udostępnionym przez agencję Xinhua, możemy przeczytać, że wyczerpywanie rezerw metali ziem rzadkich w większości obszarów ich wydobycia przyspiesza, „po ponad 50 latach intensywnego wydobycia, chińskie rezerwy szybko kurczą się, a okres, w którym Chiny mogą zagwarantować ich dostawy szybko kurczy się”.
W 2010 roku Chiny wyeksportowały 39000 ton metali ziem rzadkich, jednak ostatnio ograniczyły wydobycie do 30258 ton.
Metale ziem rzadkich są potrzebne do różnych rodzajów wysokoefektywnych zastosowań w technologiach potrzebnych do zbudowania zrównoważonej gospodarki i uniezależnienia się od paliw kopalnych. Za przykład może służyć neodym, wymagany do wysokoefektywnych magnesów stałych potrzebnych w generatorach (elektrownie wiatrowe) i silnikach (samochody elektryczne).
Konsekwencje niedoboru metali będą bardzo poważne. Zostaną dotknięte nie tylko różne istniejące sektory przemysłu od maszynowego po chemiczny. Szczególnie silnie problemy niedoborów odczują „nowe” sektory. Na przykład nie mamy satysfakcjonujących substytutów dla krytycznych i już teraz trudno dostępnych metali potrzebnych do efektywnych masowo produkowanych paneli słonecznych, magnesów stałych (generatory wiatrowe, hybrydy, samochody elektryczne), katalizatorów, ogniw paliwowych, baterii i różnych urządzeń elektronicznych (telekomunikacja, wyświetlacze, ekrany dotykowe, ekrany plazmowe, mikroelektronika).
Tłumaczenie: Marcin Popkiewicz
Źródło: Xinhua








