To przełomowe odkrycie amerykańskich naukowców, które pokonuje kolejne granice ludzkiej kreatywności i stwarza nieprzewidywalne wręcz możliwości wpływania na biologiczne życie.
Zespół biologów genetyków, pracujący pod kierunkiem słynnego uczonego dr Craiga Ventera, twórcy pierwszej mapy ludzkiego genomu, wyprodukował w laboratorium sztuczną komórkę kontrolowaną przez syntetyczne DNA. Stworzenie syntetycznej bakterii, nazwanej Synthia, to wielki krok w rozwoju inżynierii genetycznej, który może pozwolić w przyszłości omijać ewolucję i sztucznie tworzyć organizmy posiadające użyteczne dla człowieka funkcje. Takie organizmy, które nie występują w naturze. Zespół Craiga Ventera w instytucie jego imienia w Rockville w stanie Maryland już pracuje nad możliwością użycia tej technologii do wytwarzania mikrobów potrzebnych do produkcji szczepionek oraz do tworzenia alg, które zamieniałyby dwutlenek węgla w węglowodorowe biopaliwo.
To naukowe odkrycie wzbudza jednocześnie zastrzeżenia natury etycznej. Krytycy ostrzegają, że możliwości tworzenia sztucznych organizmów mogą być wykorzystywane przez bioterrorystów albo że w wyniku pomyłki w laboratorium mogą powstawać organizmy zagrażające ludziom lub środowisku naturalnemu. Doktor Craig Venter, który nad sztucznym życiem pracował od 10 lat, powiedział „Timesowi”: – To nasz ostateczny triumf. To pierwsza komórka syntetyczna. Po raz pierwszy przeprowadziliśmy operację polegającą na użyciu substancji chemicznych do wytworzenia przy pomocy komputerów DNA, które zostało następnie przeszczepione prostej bakterii Mycoplasma capricolum.
– Choć to dopiero pierwszy krok, pozwala on na zmianę filozofii, zmianę naukowego myślenia i narzędzi, które posiadamy – dodał Craig Venter. – Ta komórka, którą wyprodukowaliśmy, nie jest cudem, którego nie można do niczego użyć. Ona jest potwierdzeniem naszej koncepcji. A potwierdzenie koncepcji jest sprawą kluczową, w przeciwnym wypadku [kwestia sztucznego życia] byłaby czystą spekulacją i science fiction. Teraz przekroczyliśmy granicę do nowego świata – mówi dr Venter.
Julian Savulescu, profesor etyki praktycznej na uniwersytecie w Oksfordzie, docenia doniosłość odkrycia amerykańskich uczonych: – Venter ze skrzypnięciem otwiera drzwi do najbardziej przepastnej przyszłości w całej historii ludzkości, być może prowadząc ku jej ostatecznemu przeznaczeniu. On chce wejść w rolę Boga: stworzyć sztuczne życie, które nigdy nie istniało w naturze. To oczywiście daleka przyszłość, ale realna i znacząca. Jednak ryzyko jest również przeogromne – dodaje prof. Savulescu. Naukowcy w laboratorium Ventera stworzyli sztuczną komórkę, kopiując genom bakterii Mycoplasma mycoides. Następnie wytworzony przez siebie genom wszczepili pokrewnej bakterii Mycoplasma capricolum. To „przełączyło” komórkę w nową, kontrolowaną przez sztuczne DNA i przekształcającą ją w nowy organizm. Od tego czasu komórka podzieliła się samoistnie ponad miliard razy.
Jedni naukowcy mówią z euforią o nowych możliwościach ludzkiej nauki, inni tonują nastroje, mówiąc, że od tego momentu jeszcze daleko do stworzenia sztucznego życia bardziej skomplikowanych organizmów. Jeszcze inni wzywają do zakazu tego typu eksperymentów, twierdząc, że otworzą one puszkę Pandory, a negatywne skutki dla ludzkości mogą być nieobliczalne.
Źródło: Polska Times









