ArtykulyPowiązania

By ojczyzna rosła w siłę, ołów zabija Chińczyków

Mieszkańcy niewielkiej wioski w prowincji Shanxi w centralnej części Chin nie mogli zrozumieć, dlaczego ich tryskające zdrowiem pociechy traciły apetyt i skarżyły się na złe samopoczucie. W jednej chwili żywe i radosne, w następnej – markotne i ospałe. Nie wiedzieli, że ich dzieci płacą za wzrost gospodarczy – pisze Michael Sheridan z „The Sunday Times”
Kiedy wczesnym latem dzieci bawiące się na okolicznych polach otaczających gigantyczną hutę ołowiu zaczęły regularnie chorować, zdziwienie rodziców ustąpiło miejsca złym przeczuciom. – Zabieraliśmy je do miejscowych szpitali, ale lekarze zapewniali nas, że nie ma żadnego problemu – mówi jedna z matek.

W końcu ojciec jednego z dzieci, zaniepokojony drgawkami syna, zadzwonił do krewnego w Xi’an, stolicy prowincji. Tam mógł liczyć na najlepszą opiekę medyczną. Rodzina wsiadła do autobusu, by przejechać 160 km do szpitala Xijing. Badania wykazały, że dziecko cierpi z powodu zatrucia ołowiem. Gdy wrócili do wioski, całą okolicę ogarnęła panika.

Taki był początek skandalu, który błyskawicznie wdarł się na pierwsze strony chińskich gazet tylko po to, by równie szybko stamtąd zniknąć na skutek cenzury i zastraszania. Lokalne władze, chcąc zatuszować sprawę, posunęły się nawet do wprowadzenia ograniczeń w wykonywaniu testów medycznych u dzieci.

Afera ta najlepiej ilustruje, jaką cenę muszą płacić zwykli Chińczycy za wzrost gospodarczy państwa, które często ignoruje całkowicie ich interesy. Łącznie u 851 dzieci z siedmiu wiosek wykryto nadmierny poziom ołowiu we krwi. U niektórych stężenie szkodliwego pierwiastka dziesięciokrotnie przekraczało limit, jaki w Chinach uznaje się za bezpieczne dla dzieci, czyli 100 mg na litr krwi. Stan zdrowia ponad 170 był na tyle poważny, że trzeba było ich zatrzymać w szpitalu.

Zatrucie ołowiem niszczy układ trawienny i rozrodczy. Prowadzi do nadciśnienia, anemii i utraty pamięci. Jest wyjątkowo groźne dla dzieci i kobiet w ciąży. Uszkodzenia, jakie powoduje, są zwykle nieodwracalne.

pl Więcej: Polska The Times

Podobne wpisy

Więcej w Artykuly