Story of Stuff - Opowieść o Rzeczach

Jak to się stało, że doprowadziliśmy do sytuacji, w której niszczymy środowisko naturalne i wyczerpujemy jego zasoby w tempie, dla którego utrzymania potrzebowalibyśmy kilku planet, a nie jednej?
Jak to możliwe, że ze wszystkich zasobów, które wydobywamy, wycinamy, przetwarzamy i transportujemy, po pół roku pozostaje nam w użyciu jedynie 1 procent?
Co to za system, w którym na jeden kosz naszych śmieci, przypada po drodze 70 koszy odpadów przemysłowych, często trujących i toksycznych, często wyrzucanych prosto do otoczenia?
Jak to się stało, że wielu z nas nie ma czasu dla najbliższych, bo ciężko pracuje, żeby mieć pieniądze na kupowanie rzeczy, które mają wynagrodzić bliskim ich nieobecność i zmęczenie?

Nasz zespół redakcyjny specjalnie dla Was przetłumaczył Story of Stuff na język polski!

Wersja z dubbingiem (polecamy)

Wersja z napisami

Daje do myślenia, prawda?

Możesz też pobrać Story of Stuff na swój komputer.
Story of Stuff - PL (60MB)
Story of Stuff - PL wysokiej rozdzielczości (370MB)

Komentarze

10.03.2009 20:24 mic

"Zielonym" to ja nie jestem, ale dużo prawdy w tym filmie - bardo dużo. zczególnie na temat amerykańskeigo konsumpcjonzmu.

15.03.2009 22:47 mic

Szanowny Administratorze! Mam ogroną prośbę. Czy mógłbym otrzymać ten film w celach edukacyjnych? W tym tygodniu mam seminarium i konwersatorium doktoranckie na którym chętnie bym go pokazał.Myślę, że byłby wartościowym materiałem. Czy jest taka szansa?
Zostawiam swój mail: mswid@wp.pl
Pozdrawiam!
Michał

17.03.2009 11:07 Artur

Nie jestem "zielony" ale od dawna jestem przeciwnikiem konsumpcji na takim poziomie. Kiedyś nie mieliśmy tylu (często zbędnych) rzeczy ale mieliśmy czas dla bliskich, mieliśmy PRZYJACIÓŁ , zajęcia(jak sport). Byliśmy ZDROWI. nie tak dawno - mam 33 lata. Pamiętacie ?????

17.03.2009 22:16 S7yMON

Film jest ogólnie dostępny na stornie projektu, gorzej jest z polskimi napisami. Czy mógłbym o nie prosić oczywiście w celach edukacyjnych, jeśli tak to proszę o przesłanie ich na mojego emalia.

29.03.2009 17:35 DAN

Ktoś powinien zacząć tworzyć projekty dla nas i naszych dzieci jak życ żeby być jak najmniej uciążliwymi , jak projektować nasze domy i jaki powinien być model życia. Projekty ekologiczne powinny być tańsze od tych dotychczasowych a tak teraz nie jest .Może od tego należy zacząć, a wychowanie ekologiczne należy zaczynać już w żłobku żeby wychować nowe pokolenie w pełni świadome jak należy zabezpieczać naszą ziemię.

29.03.2009 19:27 Emka

Wasze artykuły i filmy są naprawdę świetne i działają na człowieka...może moglibyście się postarać, aby wyemitować takie filmy w telewizji publicznej, albo chociaż jako krótkie spoty....

21.04.2009 11:28 Marek

Dopóki ekologiczne artykuły będą 3-10x droższe od śmieciowych dopóty nie doczekamy się szczególnych zmian.
Wystarczy przejść się do najblizszego marketu i oglądnąć artykuły jakie jadą kładą ludzie na taśmie do kasy. Horror! "Śmietana" tańsza o 20gr ale że zagęstnikami to nie ważne. "Kiełbasa" za 8,50 w której nie ma mięsa. Ser żólty za 9 zł w którym nie ma śladów mleka. itd. itd.
Sami musimy byc tym zaczątkiem ale coż zrobić gdy my konsumenci to takie ciemniaki bez pojęcia. Gdy 2 lata temu w mięsnym zapytałem czy można dostać szynkę taką robioną po staremu bez solanki i dodatków to cała kolejka na mnie gapiła jak na kosmitę. Dzisiaj juz nie.

22.04.2009 12:32 rzeczny

Bez produkcji, brak podatków, bez podatków brak pieniędzy na opiekę społeczną, ochronę zdrowia edukacje itp. Drogie produkty (nawet służące dłużej) mniej dostępne. Rozwiązania nie są takie proste.
Z tą toksycznością towarów to gruba przesada. dziś długość życia to 80 lat, 10 lat temu 50. Nie od toksyn to się wzięło ale z ogólnego bogactwa spowodowanego właśnie konsumpcją.

22.04.2009 21:18 MIC

Witaj Rzeczny! Fakt - film nieco upraszcza wiele spraw, ale odkrywa sedno rzeczy. Myśle, że autorom chodziło o napiętnowanie nie tyle konsumpcji (czy jej zupełną likwdację)-bo ta jest potrzebna i nieunikniona z jednej strony... jest jednym z elementów działania gopodarki, ale o napiętnowanie konsumpcji w stylu i na poziomie "amerykańskim"....o napiętnowanie chorego systemu (i stylu życia), którego motorem jest konsumpcja (patrz: Keynesowski model gospodarki), która prawie wymknęła się spod kontroli. Poziom konsumpcji rosnąć w nieskończoność przecież nie może - to utopia (porównaj: Maltuzjański model rozwoju gospodarki). I tu dochodzimy do chyba jedynego możliwego rozwiązania (NA DŁUŻSZĄ metę dodajmy koniecznie) - zrónoważonego rozwoju (czytaj: korzystaj ze środowiska-a jakże, bo przecież jest dla Ciebie, ale tak, żeby zasobów wystarczyło dla Ciebie i pokoleń po Tobie - wszak mamy jedną Ziemię). Tak - rozwiązanie to nie jest proste, ale nie niemożliwe. Rzekłbym że jest nieuniknione w dłuższym okresie czasu. Zasadne jest tu pytanie nie "czy", ale "kiedy" będziemy musieli wprowadzić na dobre zrównoważony rozwój do wszystkich dziedzin gospodarki? Z resztą już powoli (mozolnie, z oporem wielu państw) takie działania są wprowadzane do gospodarek. Mam nadzieję, że dożyję czasów, kiedy zrównoważony rozwój będzie normą, a Kenesowski model rozwoju gosodarczego stanie się albo przesżłością, albo będzie stosowany niezykle rzadko (np. aby "rozruszać" gospodarkę).

26.04.2009 19:48 ehhhh

Za dużo propagandy.
W komputerach nie zmienia się tylko procesor, zmienia się wszystko. Nikt nie każe wyrzucać, starczy sprzedać. Nie wiem jak jest w usa ale w Polsce ktoś go wyrzuca stary komputer zostałby wyśmiany (a komputer ktoś wziąłby ze śmieci).
Spalarnie nie produkują toksyn. Spalanie śmieci w ogródku produkuje toksyny - temperatura spalania jest za mała.
W wysokiej temperaturze spalania w piecach (2000-3000 stopni) zachodzi całkowita termoliza wszystkiego. Wyżej (w piecu) temperatura spada, co umożliwia spalenie się wodoru w tlenie (powstaje woda).
W dymie z nowoczesnej spalarni jest para wodna oraz dwutlenek węgla.
Cięższe związki (metale ciężkie itd) są za ciężkie żeby wyjść z dymem.
Chlor (i podobne) są zbierane przez filtry.
Spalanie śmieci jest bardzo ekologiczne.

"Prawa pracowników" to socjalistyczna propaganda. Ci sami ludzie pracują i później kupują owoce swojej pracy. Gdyby ich praca była droższa produkty byłyby droższe.
A jak komuś nie podoba się jego praca to niech znajdzie sobie lepszą. Jak nie potrafi, po prostu nie nadaje się do niczego lepszego. Nie ma rzeczy za darmo.

Jedyny sensowny zarzut tyczy się zużywania surowców, np. ryb bądź drewna.

04.05.2009 18:36 mic

"A jak komuś nie podoba się jego praca to niech znajdzie sobie lepszą. Jak nie potrafi, po prostu nie nadaje się do niczego lepszego. Nie ma rzeczy za darmo."
- A jak ktoś nie ma wyboru i MUSI pracować w takiej a nie innej pracy?

"W komputerach nie zmienia się tylko procesor, zmienia się wszystko. Nikt nie każe wyrzucać, starczy sprzedać."
-Zgadza się. A kto kupi stary komputer? Ok-biedna Afryka. A co oni później z nimi zrobią, kiedy się zepsują, albo poprostu będą za stare, aby mogły obsługiwać nowoczesne oprogramowanie? A jak wszystko zmienia się w komputerze...to trzeba zmienić wszystko-prawda? TRZEBA kupić kolejny, nowy (przynajmniej w sensie technologicznym) komputer...

"Za dużo propagandy."
- Wydaje mi się, że jest sporo uproszczeń w filmie, ale trafia on w sedno problemu. Osobiście radziłbym podchodzić do niego z pewnym dystansem - nie brać wszystkiego dosłownie, bo problem, którego on dotyka jest szeroki (globalny i dotyczący tak naprawdę wielu dziedzin życia ludzi i gospodarki).
Pozdrawiam!
mic

27.06.2009 16:06 Gosia

Film skłania fo refleksji, a o to właśnie chodzi. Osobom, które uważają, że problem śmieci globalnych jest przesadą, polecam gorąco wizytę w zakładzie utylizacji odpadów, a potem - spacer po lesie. Dzikie wysypisko można obejść szerokim łukiem, ale co zrobić, gdy toksyn nie widać?
Teraz takie czasy, że dzieci mają szansę edukować rodziców. Zabieram film do szkoły :D. Może okazać się skuteczną szczepionką przeciw nadmiernej, szeroko pojętej konsumpcji i skierować myślenie na ekorozwój.

16.07.2009 15:26 issa

dobre - brakuje jeszcze filmu dokumentalnego "Korporacja" - on pokazuje przyczyny tego stanu rzeczy. I to, ze można taki stan rzeczy zmienić jednym zapisem w prawie- wystarczy zapis, ze dla korporacji równie ważny jak zysk ma być dobro społeczne!
Na razie w prawie jest zapis, że najważniejszy jest tylko i wyłącznie zysk właścicieli - za każdą cenę. Sami zmuszamy pracowników korporacji do działania bez skrupułów w imię przestrzegania prawa.

13.11.2009 18:34 heretyk

To jest jedyne miejsce gdzie można coś napisać - zatem krótko ogólnie ocenie całość merytoryczną tej strony.
Jak można tak jednostronnie i bezkrytycznie wciskać ludziom KIT?!

Te obrazki 0-1 piękne zielone krainy conra przemysłowa katastrofa.

1/3 ludzkości nie ma prądu. I mieć nie będzie, bo na wasze 3x droższe solary ich nie będzie stać.

To nie CO2 powoduje wzrost temp. ale wzrost temp.
powoduje wzrost CO2 - odwrotnie!
A dlaczego wzrasta temp.? ... ha to jest pytanie !

22.11.2009 10:55 maretro

Od 30 lat patrzę na nas, ludzi i nasz sposób podejmowania decyzji. Niestety, nowe ubranie, czy nowy przedmiot zapewniają mężczyźnie powodzenie rozrodcze, choćby następnego ranka ta rzecz miała być wyrzucona na śmietnik.
Proponuję zabawę: wyobraź sobie że ktoś składa Ci propozycję- 10 mln PLN na twoje konto w zamian za pozwolenie całkowitego wylesienia np. województwa dolnośląskiego. Zgodzisz się? Ok, postaw teraz na swoim miejscu kogokolwiek, w tym polityków i ludzi podejmujących decyzje.
Nie twierdzę że wszyscy i zawsze postępują w ten sposób. Twierdzę tylko że tak postępuje większość w większości przypadków. A w demokracji większość, chociaż zazwyczaj się myli, ma zawsze rację.

26.11.2009 21:33 Eusebio

Problemem jest globalna gospodarka.
W filmie wykorzystany jest przykład amerykański choć problem dotyczy również Europy.
Co tak cennego wytwarzamy, że wolno nam marnować owoce pracy innych ludzi?

24.01.2010 11:35 Mirek

Film pokazuje jak zachowuje się amerykański konsument, ale to samo dzieje się w Europie. W Polsce powoli doganiamy amerykański konsumpcjonizm.
Problemem staje się także to, że kraje trzeciego świata także chcą uczestniczyć w tym schemacie.
W mediach mówi się o zwiększaniu popytu na rynku, stosowaniu dopłat do produktów dla konsumenta, aby tylko wyjść z kryzysu i mieć dodatki PKB. Rządy chętnie stosują takie dopłaty wspomagające do mieszkań,aut. Przecież to i tak im się później zwróci.

28.01.2010 16:10 mskr

Hm, ciekawe - gdyby nie te okropne zmiany komputerów, to czy przeciętny użytkownik Internetu mógłby obejrzeć ten film? Coś mi się wydaje, że nie.

Do Issy: intryguje mnie, czym miałby być zapis o "dobru społecznym"?
Podejście do kwestii zysku to klasyka lewactwa wynikająca najczęściej z niezrozumienia prostego faktu - zysk przedsiębiorcy to pieniądze, z których ten przedsiębiorca się utrzymuje. Jeśli firmy miałyby nie być zyskowne, to ten, kto ponosi ryzyko finansowe i organizacyjne prowadzenia biznesu, zamknąłby firmę, bo po co byłaby mu ona potrzebna? Przy okazji - zwolniłby też pracowników. To jest tak prosta zależność, aż trudno pojąć, że może być niezrozumiała.

Jeśli ktokolwiek z "oglądaczy" uważa, że zysk jest "be", niech odda wszystkie swoje zarobki na cele dobra społecznego (cokolwiek to jest).

07.02.2010 0:46 gupol

zysk to pieniadze?uproszczenie graniczace z mega kłamstwem!.pieniadze to twór abstrakcyjny jedynie reprezentujacy realne wrartości (woda,żywność, surowce i technologie do ich pozyskania).bez materialnego ekwiwalentu pieniadz jest wart tyle co papier lub 0-1 kod na którym widnieje.co to jest dobro społeczne?- no właśnie...gdyby etyka była obowiazkowym przedmiotem nauczania w szkołach (matura z etyki,obowiazkowe kursy z etyki dla pracowników i przedsiębiorców) może nie trzeba byłoby wyjaśniać bogatym masom że wyzysk jest nie fer, że bieda nie dotyka ludzi na ich własne życzenie, że w świecie ograniczonych zasobów hiperkonsumcja jest nie etyczna (nie mówiac o tym że jest zgubna w skutkach), że skoro jesteśmy czymś więcej niż zwierzętami to możemy wymknać się z ewolucyjnej prawidłowości walki o byt, gdzie zwyciężaja najpodlejsi, itp,itd, etc....

02.04.2010 20:59 Łukasz

Najgorsze jest to że My tu siedzimy i na ten temat rozmawiamy.... a jesteśmy tylko 1 % którzy chcą coś z tym zrobić reszta 99% nawet o tych problemach nie wiem i ma to wszystko w dupie....

12.04.2010 14:00 AK

Do Heretyk:
"1/3 ludzkości nie ma prądu. I mieć nie będzie, bo na wasze 3x droższe solary ich nie będzie stać."
Z punktu widzenia dobra dla środowiska to bardzo dobrze że tyle ludzi nie ma prądu.W tym filmie nie chodzi o szlochanie nad losem najuboższych,tylko o pokazanie ogromnej konsumpcji krajów wysoko rozwiniętych.

26.04.2010 20:03 Ewa

w jednej ze swoich najnowszych książek prof. Bauman napisał, że europejskie krowy mają lepiej, niż jedna trzecia populacji świata...

polecam Wam lekturę "Inteligencji ekologicznej" D. Golemana, choć nie jest ona przyjemna a bywa wstrząsająca

Film uważam za znakomity - ma pobudzać do refleksji, niewesołej, ale jakże potrzebnej.
To, co możemy zrobić - to żyć rozsądnie, dokonywać świadomych wyborów w każdej chwili. I tak mamy szczęście- pomyślcie, jaką Palnetę zostawimy prawnukom....

21.05.2010 18:34 ADAM

to wszystko jest prawdom ja co prawda staram się być w 100% EKO czyli wiecie recykling energo żarówki min.ustawienia w TV i PC ale jak ogląda się ten film to serce sie kroi że tak traktujemy nasze żeczy po 0,5 roku

23.05.2010 12:07 Aleksandro

gratuluję pomysłu, naprawdę świetna opowieść, nie wiem ile wam zajęło wymyślenie czegoś takiego, ale po prostu to jest genialne ;))) pozdrawiam

07.04.2011 18:54 Paula

Film jest po prostu super. Najlepiej byłoby go pokazać tym wszystkim nieświadomym konsumentom, żeby zrozumieli, że są już tylko częścią wielkiej, bezlitosnej maszyny. Przez cały dzień się dręczyłam wizją głodujących dzieci, natoksykowanych ludzi i ton śmieci. Ale jak trudno zmieniać świat...

07.04.2011 19:03 NAWRÓCONA KONSUMENTKA

Film geniany! I naprawdę działa na człowieka... Mogliby go puścić w telewizji, albo jego części wstawić jako reklamy, albo chociaż cokolwiek, żeby go opublikować (bardziej niż teraz, bo mimo wszystko dość mało ludzi go oglądało), tym bardziej, że jest świetnie zrobiony.

12.06.2011 17:38 mirekkk

Kogo obchodzi ze juz niedługo skonczy sie materiał na te nasze róznego rodzaju zabawki A kogo obchodzi ze nie beda juz takiego fajnego zycia mały nasze wnuki Kazdy zyje chcija i kazdy martwo sie o siebie
Mimo ze filmik jest wyśmienity nie doczekacie sie nigy jego emisji w kłamliwej tv Televizja to reklama Marek wcześniej napisał ze śmieszy go jak widzi ludzi kupujących kiełbase po 8 zamiast tak jak on po 20 A mnie smiesza osoby takie jak ty Które myślą ze mleko jakies tam jest lepsze od innego Zastanów sie w ogole po co co to mleko i czy mleko czasem nie jest potrzebne cielakom Chcesz miec lepsze kopyta czy co;-> W sklepie kupic mozna tylko śmieci które myślący człowiek nigdy by nie włożył do gęby Chyba ze ci nie zalezy na zdrowiu Zreszta kazdy odpowiada za siebie i postepuje jak uwaza Pewnie pomyślicie No ok Wiec co w takim razie jesc? Zapytajcie babci Ona choć tez duzo błedów jedzeniowych popełniała (np spożywanie miesa razem z chlebem) i tak 100razy lepiej sie odżywiała
Pozatym polecam witarianizm;)
Ale nie wieżcie facetowi w ... z forum;)

17.12.2011 14:49 Boungler

Zdecydowana większość rzeczy dostępnych na rynku jest projektowana tak aby po chwili stała się bez użyteczna lub przestarzała. Ta marketingowa metoda jest nie do pokonania i niemal wszyscy jej ulegają. Ulegają jej głównie ludzie, którzy wypełniają swoje życie rzeczami "I have to have!". Ja używam komputera który kupiłem z 7 lat temu. Wiadomo dyski są już wytłuczone ale to w zasadzie wszystko co muszę wymienić. Wymienić... hm... na razie działają. Gdybym miał ulegać wszystkiemu co widzę i słyszę nic innego bym nie robił tylko pracował dniami i nocami aby na to wszystko zarobić.

Drugi plan całej sprawy to wymuszona wymiana. Pojawiają się np. standardy które zaczynają twardo obowiązywać w życiu i telewizor lampowy, który po dziś dzień działa nie będzie już odbierał sygnału cyfrowego, nawet taki JOWISZ albo inny jeszcze w miarę kineskopowy twór. To samo telefony komórkowe, systemy operacyjne, standardy w motoryzacji.

Z żywnością już nie jest taka prosta sprawa, ludzie mieszkający w mieście nie mają za bardzo wyboru i nie jest tak prosto powiedzieć "kupujcie zdrową żywność a nie jakieś tam śmieci" - aby dokonać właściwego wyboru trzeba mieć wiedzę nie tylko z zakresu produkcji i dostaw do konkretnej fabryki ale również o kooperantach.
Pewien szef był na rozmowie w firmie która produkuje ketchup.
- Ile za paletę?
- 150 zł
- Panieeeeee za drogo!
- Ok, to za ile mamy go wyprodukować?

Koniec dyskusji.... leją wodę i zagęszczacze i mamy ketchup nie za 5,90 a za 1,90 w zakupie.
Co nie znaczy że te praktyki nie mają miejsca w drogich ketchupach. :)

Odpowiedź jest prosta NIE DA SIĘ TAK. Trzeba znać cały proces produkcji.
- Jaki normalny człowiek poświęci tyle swojego czasu aby zweryfikować jak produkują pasztecik?
To co piszą na etykietach to bzdury!

Ktoś powie, zawsze masz wybór aby samemu coś uprawiać, hodować - ale chyba nikt nie wie do końca co mówi, ile to kosztuje pracy i czasu. Nie zawsze można się przestawić na życie na wsi.
Tak więc gdybanie co dla kogo będzie najlepsze to sprawa całkowicie subiektywna i najczęściej mówią o niej osoby, które nie mają pojęcia.

27.12.2011 20:14 Gabriel

Story Of Stuff (Opowieść o rzeczach) Lektor Pl:

http://www.youtube.com/watch?v=9x9WZqh6IWE&

Udostępniać proszę - facebook, nk ...

Pozdrawiam

10.12.2012 8:27 Krycha

Oczywiście po kilku sprostowaniach o których mowa powyżej super materiał do refleksji. Zabieram do szkoły i zastanawiam w jaki sposób pokazać go w pierwszej kolejności nauczycielom

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto