Jak wielkie zapory wodne w Afryce przyczyniły się do kryzysu migracyjnego

Podmokłe tereny Hadejia-Nguru były dawniej dużą zieloną plamą na rubieżach Sahary, w północno-wschodniej części Nigerii. Żyło tam ponad 1,5 mln ludzi, utrzymując się z rybołówstwa, wypasu bydła na mokrych pastwiskach i nawadnianiu swoich upraw dzięki sieci naturalnych kanałów irygacyjnych i jezior. Potem, w latach 90. XX w. rząd w Nigerii ukończył budowę dwóch tam, które zatrzymały 80% wody, przepływającej wcześniej przez Hadejia-Nguru.

Rys. 1 Delta wewnętrzna Nigru.

Celem projektu było dostarczenie wody dla Kano – największego miasta w północnej części Nigerii. Niestety, tamy spowodowały skutki uboczne w postaci wysuszenia czterech piątych terenów podmokłych Hadejia-Nguru, niszcząc dotychczasowe życie zależnych od nich ludzi. Dziś wielu z nich, utraciwszy swoje źródło utrzymania, żyje w Kano. Niektórzy przyłączyli się do islamskiej organizacji terrorystycznej Boko Haram. Inni zaś oddali swoje oszczędności pozbawionym skrupułów przemytnikom, i tak znaleźli się w Europie, lub – przy braku szczęścia – na dnie Morza Śródziemnego.

Przez ostatnie trzy lata Europa była nękana przez kryzys migracyjny, który miał wiele źródeł: wojna w Syrii, konflikty na Bliskim Wschodzie, a także setki tysięcy ludzi uciekających z krajów Sahelu, takich jak Nigeria, Mali czy Senegal. Ludzie ci uciekali, i wciąż uciekają przed biedą i załamaniem sytuacji społecznej, spowodowanej przez zbrodniczą działalność takich grup jak właśnie Boko Haram. Jednak ekolodzy i inni ludzie żyjący w regionie twierdzą, że istotną przyczyną tego społecznego chaosu jest też poważny niedobór wody, oraz to, że obszar Sahelu jest podatny na suszę.

Wielkie tamy miały przynieść rozwój gospodarczy Sahelu, skutek jest jednak odwrotny do zamierzonego. Zmianie uległ przepływ wody w rzekach, wyschły jeziora, zniknęły tereny podmokłe i obszary wylewów rzek – wszystko to, na czym opiera się życie lokalnych społeczeństw. W wyniku tych zmian, coraz większe rzesze młodych ludzi decydowały się na ryzykowną migrację.

Według szacunków zapora Manantali w zachodniej części obszaru spowodowała 90% strat w rybołówstwie i spadek obszarów nawadnianych o blisko 250 tys. ha.

Fred Pearce, Członek zarządu Integrated Water Resources International, w 2016 roku udał się wraz z holenderską organizacją pozarządową Wetlands International na wyprawę wzdłuż rzeki Senegal, stanowiącej granicę Senegalu i Mauretanii. Pearce usłyszał od miejscowych rolników, hodowców i rybaków historię ich walki o ocalenie ekosystemu, który zaczął znikać po budowie zapory Manantali, w zachodniej części Mali. Zapora ta leży na rzece Bafing w górnym dorzeczu uchodzącej do Atlantyku rzeki Senegal. Budowa tamy trwała kilka lat i została zakończona w 1988 roku, a w 2001 roku obiekt ten zaczął wytwarzać energię elektryczną. Po stronie korzyści można odnotować to, że zapora produkuje energię elektryczną, reguluje rzekę i zapewnia sprawne nawadnianie pól w porze suchej. Wady przeważają jednak nad korzyściami.

Seydou Ibrahima Ly, nauczycielka z leżącej nad rzeką Senegal wioski Donaye Taredji powiedziała, że w młodości rzeka wylewała, uzupełniając zasoby wodne obszarów podmokłych i zapewniając warunki życia rybom. Teraz rzeka nie wylewa, a ilość ryb znacznie się zmniejszyła. „Nasi dziadkowie mieli duże połowy, a my nie”, żali się Seydou Ibrahima Ly. Ludzie stracili dochody, ponad 100 osób opuściło Donaye Taredji, a inne wsie nad rzeką opustoszały całkowicie.

„Migranci wiedzą, że łodzie (te, którymi płyną przez Morze Śródziemne) są niebezpieczne, ale mają determinację do podjęcia się wyprawy, by znaleźć lepsze życie”, powiedział Oumar Cire Ly, zastępca przywódcy wioski sąsiadującej z Donaye Taredji, także będącej świadkiem exodusu wielu młodych ludzi.

Dawniej rolnicy sadzili swoje uprawy na nawodnionych dobrze glebach, gdy woda z rzeki opadła. Pasterze mogli wyprowadzać wtedy swoje zwierzęta, rosły lasy, a dzika przyroda dobrze prosperowała. Tama spowodowała wielkie straty, połowy spadły o 90%, a niemal 250 tys. ha terenów rolniczych przestało być regularnie zalewanych w porze deszczowej. System naturalnego nawadniania znikł, a rolnictwo podupadło.

Organizacja Rozwoju Rzeki Senegal (OMVS), międzyrządowa organizacja odpowiedzialna za projekt tamy, przyznała w 2014 roku, że wyeliminowanie corocznych powodzi spowodowało, że uprawy na terenach zalewowych i rybołówstwo stały się „niepewne”. To sprawia, że produkcja żywności w regionie jest bardziej narażona na straty.

Jest to wyraźnie sprzeczne z mandatem organizacji – „zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego wszystkim mieszkańcom dorzecza i regionu”. Ale Amadou Lamine Ndiaye, dyrektor do spraw środowiska i zrównoważonego rozwoju OMVS powiedział, że jego agencja traktuje tereny podmokłe, takie jak obszary zalewowe rzek, jako źródło dochodów z turystyki, a nie źródło istnienia warunków do życia mieszkańców regionu.

Całe rzesze Nigeryjczyków z powodu budowy zapór straciły pracę, której źródłem były mokradła wokół jeziora Czad.

Co gorsza, kryzys dotyka także region jeziora Czad, które 50 lat temu było czwartym co do wielkości jeziorem Afryki, łączącym krzyżującymi się granicami Nigerię, Czad, Niger i Kamerun. Od tamtej pory jezioro straciło ponad 90% swojej pierwotnej powierzchni. Początkowo spadek powierzchni w dużej mierze był związany z długotrwałymi suszami na Sahelu, w wyniku, których wysychały dopływające doń rzeki. Od 2002 roku opady się zwiększyły, ale jezioro nie odzyskało dawnej świetności.

Przyczyną były zapory na rzekach płynących z wilgotnych regionów na południe, głównie z Kamerunu i Nigerii. Zapora Maga w Kamerunie zmniejszyła przepływ wody w rzece Logone o 70%. Wyschła część pastwisk na terenach zalewowych, które były źródłem dochodów 130 tysięcy osób, jak i region jeziora Czad.

W północnej Nigerii około miliona osób utraciło środki utrzymania z powodu zapór na rzece Yobe, która kiedyś zasilała podmokłe tereny Hadejia-Nguru, i kończyła swój bieg w jeziorze Czad. Edward Barbier, ekonomista zajmujący się kwestiami środowiskowymi na Uniwersytecie Stanowym w Kolorado, jest zdania, że w obu tych przypadkach tamy miały całkowicie negatywny wpływ na lokalną gospodarkę, gdyż straty w rybołówstwie, pasterstwie czy innych gałęziach produkcji żywności przewyższały zyski z nawadniania terenów rolniczych.

Bieda prowadzi do załamania społecznego i konfliktu wokół jeziora. Mana Boukary, urzędnik z międzyrządowej Komisji dorzecza Jeziora Czad, powiedział dla Duetsche Welle dwa lata temu: „Młodzi w regionie jeziora Czad przyłączają się do Boko Haram ze względu na brak pracy i problemy gospodarcze, wynikających z wysychania jeziora”.

ONZ-etowski koordynator ds. humanitarnych w regionie Sahelu, Toby Lanzer, powiedział na szczycie UE-Afryka, że problemy z wysychaniem jezior i terenów podmokłych przyczyniają się do migracji. „Ubieganie się o azyl, kryzys migracyjny, kryzys środowiskowy, niestabilność, która sieje ekstremizm – te wszystkie problemy skupiają się w dorzeczu jeziora Czad”.

Nigeryjski rząd przeprowadził kontrolę regionu jeziora Czad w 2015 roku i doszedł do wniosku, że zmiany w gospodarce wodnej regionu były czynnikami, które wywołały silną konkurencję o ograniczone zasoby wodnej, co doprowadziło do konfliktów i przymusowej migracji. Według danych Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, zaledwie od połowy 2013 roku region jeziora Czad opuściło ponad 2,6 mln ludzi.

Mokradła zajmują 10% powierzchni Sahelu – regionu ciągnącego na długości ponad 5000 km w północnej części Afryki, pomiędzy Saharą na północy, a sawannami na południu. Obszary te są rajami dzikiej przyrody, szczególnie dla ptactwa. Przykładowo, wewnętrzna dolina delty Nigru w Mali jest jednym z największych na świecie sezonowych przystanków dla migrujących ptaków. Każdej zimy w tym regionie przebywa około 4 mln ptaków wodnych z Europy. Ponadto tereny podmokłe są źródłem utrzymania ubogich regionów Sahelu i głównym źródłem produktywności gospodarczej regionu. Poza przechowującymi jak wielkie gąbki wodę obszarami podmokłymi jest ona dostępna jedynie przez krótki okres pory deszczowe od czerwca do września.

Rys. 2 Tereny podmokłe rozciągające się w wzdłuż całego Sahelu.

Za wysychanie terenów podmokłych obwinia się często zmiany klimatyczne, podczas gdy największą przyczyną jest ingerencja człowieka w gospodarkę wodną.

Dotychczasowy spadek powierzchni terenów podmokłych i wynikające z tego konsekwencje społeczne i gospodarcze, to niedopowiedziana historia. To dlatego, że wysychanie Sahelu rutynowo i często mylnie zrzuca się na zmianę klimatu, stawiając po tym kropkę. Tymczasem jeszcze większy wpływ ma bezpośrednia ingerencja ludzi w gospodarkę wodną regionu.

Dlaczego tak się dzieje? Częściowo dlatego, że wiele agencji rozwojowych wciąż myśli o zaporach, jako formie rozwoju infrastruktury, będącej elementem wzrostu aktywności gospodarczej i zwiększania bogactwa. Częściowo też dlatego, że wiele grup działających na rzecz środowiska naturalnego, koncentruje się na ekologicznych skutkach osuszania terenów podmokłych, podczas gdy ignoruje się konsekwencje dotykające bezpośrednio ludzi.

W tym klimacie ignorancji, zagrożonych terenów podmokłych jest coraz więcej. Następną ofiarą jest wewnętrzna delta Nigru – odpowiadający powierzchni Belgii obszar mokradeł w środkowej części Mali. Mający postać delty obszar, gdzie przepływa największa rzekach Afryki Zachodniej, rozciąga się na płaskich połaciach pustyni w pobliżu starożytnego miasta Timbuktu.

Delta wewnętrzna Nigru jest obszarem przyciągającym migrujące z Europy ptactwo wodne. Jest to jeden z najbardziej produktywnych obszarów w jednym z najbiedniejszych państw świata. Mokradła delty zapewniają mieszkańcom Mali 80% zapotrzebowania na ryby, oraz pastwiska dla 60% bydła. Delta daje Mali przychód w wysokości 8% PKB i zapewnia utrzymanie 2 mln ludzi, czyli 14% obywateli tego kraju. Ryby pochodzące z delty, szczególnie z położonego nad brzegami delty handlowego miasta Mopti, są eksportowane do całej Afryki Zachodniej.

W ostatnich latach rząd Mali przekierował wody z rzeki Niger za pomocą leżącej tuż przed deltą zapory w pobliżu miasta Markala. Celem tej operacji jest nawadnianie spragnionych pustynnych pól, na których rosną takie rośliny jak ryż i bawełna. Zapora wywołała spadek powierzchni corocznego obszaru zalewowego delty o 7%. W ten sposób spadła powierzchnia terenów leśnych, trawiastych i łowisk. Niektórzy mieszkańcy delty wyprowadzili się, choć nie ma statystyk mówiących, ilu z nich wyemigrowało przez Libię i Morze Śródziemne w kierunku Włoch.

Ale ten obecny strumyk migrantów z delty Nigru, może wkrótce zmienić się w potop. W lipcu tego roku sąsiadująca z Mali Gwinea dała zielone światło chińskim firmom, które mają zbudować nową, potężną hydroelektrownię Fomi w górnym Nigrze; budowa ma się rozpocząć jeszcze w grudniu tego roku. Zapora Fomi da taki sam efekt jak przypadku Nilu – regulując przepływ rzeki wyeliminuje naturalne wylewy. Wetlands International szacuje, że oddziaływanie tamy i nawadniania okolicznych pól może zmniejszyć połowy ryb o 30%, tak samo w przypadku obszaru pastwisk.

„Mniej wody wpływającej do delty oznacza mniejszy poziom wód zalewowych i tym samym mniejszy obszar cyklicznie zalewanych terenów”, powiedział Karounga Keïta z Wetlands International w Mali. „Będzie to miało bezpośredni wpływ na produkcje żywności, w tym rybołówstwo, hodowlę i uprawy ryżu”. Są obawy, że nieuniknionym skutkiem będą dalsze migracje ludzi, dotychczas żyjących w obrębie mokradeł.

Powiązania w łańcuchu – od gospodarki wodnej, poprzez stan terenów podmokłych, po rozpad społeczny z migracją włącznie są złożone. Utrata terenów podmokłych z pewnością nie jest jedyną przyczyną ludzkiego exodusu z Sahelu. Na pewno jednak migracja jest dla ludzi długotrwałą strategią radzenia sobie ze ekstremalnymi zmianami w klimacie i panujących w danym regionie warunkach. Stojące w obliczu zaniku mokradła zmienią region Sahelu. W przeszłości tereny podmokłe były bezpieczną ostoją dla uchodźców uciekających przed suszą i konfliktami. Były to bezpieczne miejsca, gdzie woda utrzymywała się nawet w trakcie najgorszych suszy. Dziś jednak, wraz ze zmniejszaniem się ilości wody, same mokradła stały się źródłem migracji i konfliktu. Migracje zaś, które kiedyś miały lokalny i krótkotrwały charakter, stały się permanentne i mające globalną skalę.

Hubert Bułgajewski na podst. How Big Water Projects Helped Trigger Africa’s Migrant Crisis

Komentarze

04.12.2017 14:25 logic

Czyli mamy się spodziewać ze 100 mln ubogacaczy kulturowych w najbliższych latach.

04.12.2017 15:09 Mariusz

Tak to jest jak idioci pokroju Korwina albo Cejrowskiego twierdzą że w samej Australii zmieści się ze 6 mld ludzi. TO nie dokładnie ich wymysł ale gości co mają właśnie takie poglądy

04.12.2017 17:02 PIT

3 mld ludzi żyje za 2 dolce na dzień. Nikt nie weźmie nawet 100 mln takich ludzi.
Jest to niemożliwe.

Tych miliardów nie da się uratować.

Ładnie to pan w filmiku to przedstawił na podstawie gum do żucia.
https://www.youtube.com/watch?v=LPjzfGChGlE

04.12.2017 18:37 Rafał

@PIT

Film świetny, ale po pierwsze zastanawia mnie fakt że trzeba to przedstawiać ludziom za pomocą gum do żucia, po drugie że jest tam aż 1000 łapek w dół na 36000 w górę.
Po trzecie do takich wniosków można dojść przy herbatce w ciągu dwóch minut.
Po czwarte imigracja z krajów biednych nie tylko nie pomaga ale wręcz przeciwnie pogarsza sytuację na miejscu zmniejszając liczbę wykwalifikowanych ludzi, to jest lekarzy, inżynierów ogólnie specjalistów którzy jak pierwsi będą chcieli wyemigrować.

Dlatego zawsze powtarzałem że ta cała emigracja to narzędzie taktyczne inżynierii społecznej neomarksistów do zniszczenia reszek tradycyjnych społeczeństw.

Zadanie dla nas Polaków: ani jednego islamisty w Polsce, nieważne czy złego czy dobrego i nieważne czy będą wysadzać czy nie. Bo cały terroryzm to tylko poboczny problem, poza tym immunizuje narody europy na islamską zarazę, choć trzeba przyznać że robi to nieskutecznie wskutek kompletnego zidiocenia społeczeństw i niestety przynosi ofiary. Oczywiście trzeba z nim bezwzględnie walczyć.

04.12.2017 19:00 PIT

@RAFAŁ

Poziom inteligencji spada cały czas. Jaki był poziom matematyki 50 lat temu, a jaki jest dzisiaj?

Niestety trzeba używać takich przykładów, a jak widać po łapkach ten 1000 nie zrozumiał. Za trudny poziom :-).

05.12.2017 14:54 logic

@Mariusz
Zmieści to się i ze 60 mld tak ramie w ramie. A te 6 mld też się zmieści z tym że pierwszy rok przetrwa ze 100 mln a po reszcie zostaną tylk ogryzione kości.

To jest własnie wielka wada prawicy że nie dostrzega żeczy oczywistych takich jak pojemność środowiska i wypiera je ze swojej świadomosci.

05.12.2017 15:04 logic

@Rafał
My się tu już powoli powinnismy organizować w poszczególnych miastach i będziemy stwarzać islamistom takie warunki żeby się wynosili stąd razem z kozami. Zapraszam na portal Nie dla islamizacji Europy oraz na strone PartyzanciPL Defend Poland.

Nie dość że jako cywilizacja przekraczmy pojemność środowiska to zamiast siły i środki przekierowywać na rozwiązywanie problemów, to teraz bedziemy musieli się użerać z ciemnotą rodem ze średniowiecza i ich żądaniami.

06.12.2017 3:33 gupol(szukam w OZE)

no tak. wielkie zapory wodne wodne buduje się wszędzie na świecie ale tylko w afryce wywołują one kryzys migracyjny. w chinach i indiach ani w ameryce łacińskiej już nie. to pewnie dowód że czarnuchy do debile i zasługują na smierć, co logic?;)
ręcę opadają.
a ten filmik owszem, mówi prawdę, nie da się wyciągnąć z biedy 3 mld ludzi sprowadzająć ich do USA. szkoda tylko że ten pan nie poszedł krok dalej i nie powiedział że zamiast polityki migracyjnej lepiej byłoby przestać rabować tych biedaków. USA to 4% populacji świata a zużywają 1/3 jego zasobów.
jak długo bogaci hipokryci (czyli my) będą okradać nędzarzy i pasożytować na ich ciężkiej pracy? jak długo będziemy udawać że świat nie jest podzielony na ekonomiczne strefy wpływów i wszyscy mają równe szanse rozwoju? pieski świat.

06.12.2017 8:08 Rafał

@GUPOL napisał

"to pewnie dowód że czarnuchy do debile i zasługują na smierć, co logic?;)

Nikt nie pisze że ktokolwiek zasługuje na śmierć, a tylko zgodnie z podstawową logiką twierdzi że zapraszając biedaków do siebie w żaden sposób im nie pomożemy.
Używasz bardzo popularnej metody neomarksistów to znaczy " pałowania moralnego", jeszcze zapomniałeś dodać: że jak my katolicy możemy wygadywać takie rzeczy?

@LOGIC napisał

"To jest własnie wielka wada prawicy że nie dostrzega żeczy oczywistych takich jak pojemność środowiska i wypiera je ze swojej świadomości"

Jeśli chodzi o sprawy klimatu prawica nie prowadzi już dyskusji a tak zwany "dyskurs" czyli oderwane od rzeczywistości paplanie.
Dyskurs jest wytworem neomarksistowskiej ideologii świetnie to wyjaśnia Karoń, choć co dziwne niezauważa że sam go stosuje mówiąc o klimacie.
Do szału doprowadza mnie to sekciarstwo które twierdzi że jak jesteś prawicowcem to musisz negować zmiany klimatu.

06.12.2017 15:27 logic

@gupol
Skoro już tak twierdzisz to widocznie są debilami bo przed europejczykami wykożystywali ich arabowie.

09.12.2017 2:00 gupol(szukam w OZE)

@rafał
no przecież nie przeczę;)

@rafał
"Używasz bardzo popularnej metody neomarksistów to znaczy " pałowania moralnego", jeszcze zapomniałeś dodać: że jak my katolicy możemy wygadywać takie rzeczy?"

po pierwsze nie wiem co masz na myśli pisząc o moralnym pałowaniu. jeśli to że europejskie elity odwołują się do współczucia i solidarności z biednymi uchodźcami żeby ich tu sprowadzać to mówimy o dwóch rożnych kwestiach. dlatego że żaden europejski "neomarksista" nigdy nawet nie wspomniał choćby o tym że europejskie firmy powinny płacić podatki w biednych krajach albo zakazać dopłat do eksportu towarów na rynki "trzeciego świata" żeby np europejskie kurczaki w afryce nie były 2 razy tańsze od miejscowych.
o bilionach dolarów ukradzionych przez bogaczy na oszustwach podatkowych i schowanych w rajach podatkowych nie wspomnę.
za "neomarksistowskim pałowaniem moralnym" o które zapewne ci chodzi, nie kryje się prawdziwa troska o dobro tych ludzi ale chęć wzbogacenia się na ich słabo opłacanej pracy w europie czy usa. w końcu hiperkonsumpcja i materializm prowadzi do tego że ludzie przestają się rozmnażać. a gospodarka musi rosnąć. ktoś musi pracować, konsumować i płacić podatki żeby wzrost był możliwy a kredyty zaciągnięte na finansowanie wzrostu - spłacone. europejskie elity pod płaszczykiem ideologii multi-kulti troszczą się o własny dobrobyt.

ja natomiast pisałem o prawdziwych rozwiązaniach które mogłyby pomóc afryce ale jednocześnie obciąć dochody europejskim elitom.
jeśli nazywasz to moralnym pałowaniem to ok, takie pałowanie przydałoby się wszystkim bogatym konsumentom i tobie podobnym "neofaszystom" żeby wreszcie spojrzeli dalej niż na czubek własnego nosa.

09.12.2017 2:03 gupol(szukam w OZE)

@logic
no, a przed arabami egipcjanie i rzymianie... chociaż nie, kiedyś czarni nubijczycy z południa podbili białych egipcjan z północy, przejęli rządy i zrobili z nich niewolników. rzadki wyjątek;)
swoją drogą rzymianie wykorzystywali także i naszych przodków. potem brali ich w niewolę wikingowie.
w końcu anglo-saskie słowo "slave" oznaczające niewolnika pochodzi od "slav" oznaczającego słowian.
także nie da się ukryć że jako rasowy potomek białych niewolników masz sporo wspólnego ze swoimi ułomnymi czarnymi braćmi w niedoli.

ta twoja mentalność pełna strachu i uprzedzeń, błędy ortograficzne świadczące o niskim IQ i lekkim upośledzeniu umysłowym a przede wszystkim ta twoja Nietzscheańska moralność niewolnika - wg której złe jest to, co zadaje ból, co zmusza do wysiłku i walki. Dobro jest ulgą w cierpieniu i świętym spokojem.
cechą charakterystyczną moralności niewolniczej którą reprezentujesz jest resentyment, uraza wobec świata, żal do życia, które nie spełnia oczekiwań.
szkoda że nawet nie jesteś w stanie tego dostrzec. nic dziwnego, bo skoro są debilami to siłą rzeczy dzielisz z nimi tą ułomność;)

09.12.2017 13:18 logic

@logic
Jesli nawet nie spełnia to spełni kolejne, ja przynajmniej w coś wierzę. Wierzę w zasady, honor, patriotyzm. A w co wierzysz ty ?
I znowu masz braki w wykształceniu bo prastary lud zamieszkujący teren Polski był kiedyś nazywany lechitami a to słowo znaczy przybywający z nieba.
Ale po co ci wiedza tobie starcza TVN i wyborcza ważne żeby polakom polskość zochydzić zobrzydzić.
Nikt was tu nie trzyma wyprowadź się do kalifatu niemiec.
Co do strachu to osobniki z paranoją w przyrodzie zawsze żyją najdłużej. Czego nie da się powiedzieć o zwolennikach islamu w Europie, ich dni są policzone.

09.12.2017 16:09 CZORNYJ

W sumie jak tematy historii wielka lechia to wielka bzdura . Wielka Scytia całkiem co innego :D
Nasi przodkowie przybyli na te tereny gdzieś w V-VII wieku , są zapisy w kronikach bizantyjskich i nawet cesarskich .
Archeologia potwierdza że w tamtym okresie wszystkie tutejsze biskupiny z patyków i błota poszły z dymem . A tubylcy w jasyr i na targi niewolników . Slave od handlarzy niewolników a nie towaru .
Niedobitki broniły się w Prusach i na Żmudzi , dzisiaj nazywamy ich Kaszubami i Litwinami . Niby też biali ale całkiem inna mentalność , kod kulturowy i język .

Więc nie mamy się czego wstydzić . Mamy swoją wielowiekową tradycje , kulturę i już starożytni Grecy których spuściznę tak przypisują sobie germanie i anglosasi nas szanowali :D Spróbowali by nie

09.12.2017 16:27 logic

http://www.pomorska.pl/turystyka/art/7300399,kujawskie-piramidy-czyli-grobowce-sprzed-55-tysiecy-lat,id,t.html

Ile prawdy jest w tych kronikach bizantyjskich czy cesarskich ?

09.12.2017 18:50 CZORNYJ

@LOGIC nawet nie wiadomo kto to zbudował , tym bardziej po co . Ludy wędrują , dzielą się , wymierają .
Koczować w oddaleniu od tego to sobie mogli Aborygeni w Australii aż historia im o sobie nie przypomniała pod postacią Anglików uzbrojonych w muszkiety .
Jak piszą dwa źródła niezależnie plus wykopaliska to coś jest na rzeczy . Nie jeden powszechnie przyjęty "fakt" historii starożytnego Rzymu czy Grecji nie ma połowy tych podstaw .

http://foxmulder2.blogspot.com/2015/12/najwieksze-sekrety-hyperborea-saeculum.html w tekście masz źródła

W zasadzie nawet nikt tego nie ukrywa , po prostu się nie nagłaśnia . Bajki o tym jak Słowianie zeszli z drzew i zaraz w 966 przyjęli chrzest :D
Za starego reżimu wygodne bo nie wypadało żeby przed Rurykiem była jakaś słowiańska kultura , dzisiaj żeby szwabów nie denerwować że nie zawdzięczamy im nic poza trwająca 1000 lat wojną z okresowymi zawieszeniami broni .

Wielka lechia to lep na tych którzy zaczynają coś sami szukać po książkach żeby ich wyśmiewano i karnie wracali do zatwierdzonych przez Berlin i Moskwę interpretacji faktów .
Stworzyli chochoła i w niego biją .

Nigdy cię nie dziwiło czemu Scytowie a właściwie
Skoci nagle znikają i w to miejsce pojawiają się znikąd Słowianie ? Już w trakcie nauki szkolnej wydawało mi się to podejrzane . Lata mijały , jakaś książka na temat wędrówki ludów , artykuł na temat odkryć archeologicznych .
A prawdziwym wstrząsem był mini słowniczek pasztu . Języka afgańskich górali różniącego się od polskiego może tylko trochę bardziej jak czeski .
Genetycznie też są blisko spokrewnieni .
To plemię wędrówka ludów wypchnęła w Góry Hindukuszu , nas bardziej na północny zachód .

09.12.2017 19:16 CZORNYJ

Oczywiście "Wielka Lechia" w rozumieniu imperium o kolebce nad Wisłą . Pochodzimy ze stepów Azji , autor trochę naciąga i nad interpretuje ale po to mamy mózgi żeby umieć wyciągać wnioski samodzielnie . Np: jak ktoś zawraca wędrówkę ludów pod z góry przyjętą tezę . Pojawią się mocne dowody archeologiczne na nasze pochodzenie z nad Wisły to zmienię zdanie . Na razie popieram wersje z stepem nad dzisiejszą Chińską granicą i takla makan .

https://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/200989,Biali-Chinczycy-sprzed-4000-lat

http://foxmulder2.blogspot.com/2015/12/najwieksze-sekrety-hyperborea-flagellum.html

http://foxmulder2.blogspot.com/2015/12/najwieksze-sekrety-hyperborea-lechina.html

13.12.2017 3:42 gupol(szukam w OZE)

@logic

paranoja i mania wielkości. co za połączenie.
"Co do strachu to osobniki z paranoją w przyrodzie zawsze żyją najdłużej."

i kto tu ma braki w wykształceniu;) ale nawet jeśli. to czy życie wypełnione strachem i paranoją jest warte tego by je przeżyć?
"Ale po co ci wiedza tobie starcza TVN i wyborcza"
nie obrażaj mnie i nie wrzucaj do swojego worka z "wrogami". to że za tobą nie przepadam nie znaczy że muszę być z gw i tvn.

@logic
"Wierzę w zasady, honor, patriotyzm. A w co wierzysz ty ?"

serio? a ja myślałem że w strach, wrogość, nienawiść i szowinizm. w powrót do mentalności plemiennej rozumianej jako "razem przeciw wszystkim innym".

a w co ja wierzę? ja wierzę że wszystkich ludzi na tej planecie łączy jakiś biologiczny wspólny mianownik. że język, kolor skóry, zwyczaje i religia są podrzędne wobec biologii/psychologii człowieka.
że więcej jest podobieństw niż różnic. że ludzie są plastyczni i potrafią zmienić swoje zachowania. że w ich oczach można zobaczyć coś więcej niż strach, agresję, żądze władzy, okrucieństwo, obojętność i agonię.

13.12.2017 15:30 logic

@Gupol
No to prawda w tej chwili Polska musi walczyć przeciw UE, Niemcom, zapendom Rosji, marksistom, lewakom, islamowi. Taka konieczność dziejowa inaczej nas nie będzie.

Tak też w to wierzę tylko tak będzie za ileś lat jak ludzie tu zmądżeją i pozbędą się szkodliwych polityków, banksterów, religii zaczną dbać o srodowisko naturalne i przejmą sami odpoiedzialność za swoją egzystencję. Na razie mamy patologię w każdej dziedzinie życia. Spójrz sam tak obiektywnie - gdzie nie ma patologii ?

Wiec jak już mówiłem jedź sobie do Afryki i poznaj te zwyczaje i zabobon tam panujący a potem zabieraj głos żeby sprowadzać ich do Europy. Spędź też jakiś czas w krajach islamskich poznaj te "kulturę" i potem coś pisz. Mnie z nimi w tej chwili nic nie lączy. Zaapeluj do al-kaidy, isis czy al-nusra żeby zmienili swoje postępowanie, albo do murzynów żeby przestali sie nadmiernie rozmnażać.

15.12.2017 2:47 gupol(szukam w OZE)

@logic
ty i ta twoja ślepa wojenna retoryka. wszyscy chcą nas zabić, zniszczyć, wyeliminować i spalić nasze zwłoki w piecach.
polska wcale nie musi walczyć o żadne przetrwanie. to nie czasy generalnej guberni. polska może walczyć. poprostu bez "walki" pozostanie średnio rozwiniętym krajem tak jak dotąd. i jak dotąd z głodu nikt tu nie umierał. ale przynajmniej nawet najbardziej zapyziały islamista nie chciał tu postawić nogi. podobną biedę miał u siebie.


@logic
"Na razie mamy patologię w każdej dziedzinie życia. Spójrz sam tak obiektywnie - gdzie nie ma patologii ?"
no i jak chcesz to zmienić? walką chcesz nabić ludziom rozumu do głowy? nie ma czarodziejskiej różdżki co wszystko odmieni. no może z wyjątkiem kryzysu ale to też jest "broń" obosieczna. może zmienić ludzi na lepsze, tak jak to opisałeś albo też sprawić że będzie duuużo gorzej niż dziś. ruska ruletka.

a co do afryki to widze że ty ciąge na tej samej płycie jedziesz jak tępy tłuk kamienny.
ile razy mam ci wbijać do tego durnego łba że sprowadzanie emigrantów do europy nikomu nie pomaga?
sam nie masz zielonego pojęcia ani o islamie ani o afryce ani o ekonomii. a co najgorsze nie chcesz mieć żadnej wiedzy bo masz już swoją szowinistyczną ideologię. i musisz karmić nią tą swoją paranoję która utrzymuje cię przy "życiu".
kurcze, żeby zochydzić i zobrzydzić polskość wcale nie trzeba oglądać tvn ani czytać wyborczej. wystarczy z tobą podyskutować.

Dodaj komentarz

Kod
grakalkulator kalkulator zuzycia ciepla

Informacje

Linkownia

Wykonanie PONG, grafika GFX RedFrosch.



logowanie | nowe konto